EMI: muzyka bez DRM będzie droższa

Zrezygnowanie z zabezpieczenia systemem DRM plików muzycznych dostępnych w internetowych sklepach muzycznych będzie wiązało się z podniesieniem cen piosenek - zapowiadają przedstawiciele koncernu muzycznego EMI.

Firma EMI już kilka tygodni temu poinformowała, iż zamierza umożliwić internetowym sklepom muzycznym sprzedawanie swojej muzyki w postaci plików niezabezpieczonych żadnym system DRM (pisaliśmy o tym w tekście "EMI zaoferuje muzykę bez zabezpieczeń?"). Według nieoficjalnych informacji, przyczyną tej decyzji jest fakt, iż systemy DRM nie spełniły pokładanych w nich nadziei - nie zdołały powstrzymać zjawiska nielegalnego dystrybuowania muzyki.

Wiadomość ta została entuzjastycznie przyjęta przez użytkowników - wydaje się jednak, iż w obliczu nowych informacji entuzjazm ten może trochę przygasnąć. Otóż przedstawiciele wytwórni uważają, iż piosenki sprzedawane bez zabezpieczeń powinny być droższe niż pliki z systemem DRM. Ich zdaniem wyższa cena umożliwi im skompensowanie strat, które EMI poniesie na skutek tego, iż nabywcy muzyki będą bez problemu mogli udostępniać ją innym osobom.

Na razie nie wiadomo, o ile może wzrosnąć cena pojedynczego utworu (w tej chwili za plik zabezpieczony DRM zapłacić trzeba zwykle ok. 1 USD). Wiadomo za to, że plany te zostały ostro skrytykowane przez przedstawicieli internetowych serwisów muzycznych - ich zdaniem podniesienie ceny muzyki będzie kolejnym czynnikiem, który zniechęci internautów do legalnego zaopatrywania się w muzykę.


Zobacz również