EOS 500D - 15 megapikseli i filmy HD w nowej lustrzance Canon

Nowy członek rodziny lustrzanek Canona nosi oznaczenie EOS 500D (na niektórych rynkach - Rebel T1) i wyposażony jest w samoczyszczącą matrycę CMOS APS-C o rozdzielczości 15,1 mln. pikseli współpracującą z 14-bitowym procesorem obrazu DIGIC 4. Jest to kolejny aparat w ofercie firmy (po EOS 5D Mark II), który umożliwia rejestrowanie filmów w rozdzielczości Full HD (1080p).

Szybkość migawki aparatu mieści się w przedziale 30 - 1/4000 s (w skoku co 1/3 EV lub 1/2 EV). EOS 500D charakteryzuje się ponadto 9-polowym autofokusem oraz szybkością fotografowania w serii na poziomie 3,4 klatek na sekundę - w ten sposób można wykonać do 170 JPEG-ów lub 9 ujęć w formacie RAW. Dostępne ustawienia czułości mieszczą się w zakresie ISO 100 - ISO 3200, można je jednak zwiększyć do maksymalnej wartości ISO 12800.

Canon EOS 500D

Canon EOS 500D

Na tylnej ściance aparatu znalazł się 3-calowy ekran LCD o rozdzielczości 921 tys. punktów. Lustrzanka obsługuje funkcję podglądu na żywo. Oprócz ekranu do kadrowania można posłużyć się wizjerem z 95-procentowym pokryciem kadru. Nośnikiem danych w nowym EOS-ie są karty pamięci SD i SDHC

500D pozwala nagrywać filmy zgodnie z trzema ustawieniami obrazu:

- 1920 x 1080 pikseli (Full HD, 1080P, format 16:9), 20 kl/s

- 1280 x 720 pikseli (720P, format 16:9), 30 kl/s

- 640 x 480 pikseli (format 4:3), 30 kl/s.

Canon EOS 500D

Canon EOS 500D

Zarejestrowany materiał zapisywany jest do plików Quicktime MOV (kodeki H.264, PCM audio).

Komentarz redakcji

Korpus aparatu nie różni się znacznie od poprzednika. I dobrze - model EOS 450D jest dość dobrze dopracowany pod względem ergonomii, nie trzeba zatem wiele poprawiać. W moim przekonaniu najistotniejszą zmianą, jaką konstruktorzy wprowadzili w "pięćsetce", nie jest wbrew niektórym opublikowanym dziś opiniom, wzrost rozdzielczości sensora, tylko poprawa funkcjonalności. Po pierwsze wprowadzono opisywany tryb filmowy, pozwalający rejestrować obrazy w rozdzielczości Full HD oraz znacznie lepszy (choć niestety nie odchylany) wyświetlacz LCD. Ekran o takich możliwościach wprowadzono już wcześniej w bardziej zaawansowanych modelach 5D Mark II i 50D.

Wiele osób zapyta: po co tryb filmowy? Przecież aparat służy do fotografowania, a nie kręcenia filmów. Jednak od przybytku głowa na ogół nie boli i w praktyce okazuje się, że z takiego trybu stosunkowo często się korzysta (na przykład podczas wakacji). Jakość filmów, jakie rejestrują niektóre aparaty cyfrowe jest naprawdę zadawalająca (choć oczywiście aparaty wciąż nie dorównują kamerom wideo). Jak się okazało podczas testów wyższego modelu EOS-a - 5D Mark II - czy nawet Nikona D90, lustrzanka potrafi kręcić świetnej jakości filmy. Sporym ograniczeniem jest tylko system ustawiania ostrości w trybie wideo, więc użytkownik musi nabrać trochę wprawy w operowaniu pierścieniem ostrości. Gdy EOS 500D trafi do testów sprawdzimy, jak radzi sobie z ruchomym obrazem.

W czasie wideofilmowania można korzystać z funkcji autofokusa. Ograniczeniom poddane są za to maksymalna długość filmu i pojemność pliku z nagraniem - limity wynoszą odpowiednio 29 minut oraz 4 GB. Nagrany materiał w wysokiej rozdzielczości można obejrzeć bezpośrednio na ekranie telewizora cyfrowego, po połączeniu lustrzanki z odbiornikiem przez złącze HDMI.

Canon EOS 500D

Canon EOS 500D

Wymiary korpusu 500D to 129 x 98 x 62 mm, a jego waga - 480 g.

Canon w dobrym czasie wprowadził nową wersję swojej taniej lustrzanki - aparat powinien trafić na sklepowe półki tuż przed początkiem najlepszego sezonu na fotografowanie. Przedstawiciele producenta nie podali jeszcze ceny nowego korpusu.

Więcej informacji: Canon

Zdjęcia testowe

Jako jedni z pierwszych dziennikarzy w Polsce mieliśmy wczoraj możliwość wykonania dosłownie kilku zdjęć testowych egzemplarzem lustrzanki 500D. Aparat nie dysponował jeszcze finalną wersją oprogramowania, co trzeba brać pod uwagę oceniając jakość pierwszych zdjęć testowych. Fotografie, jakie zamieściliśmy w dziale Download, zostały wykonane przy różnych czułościach (nawet przy poziomie podwyższonym do ISO 12800). Na pierwszy rzut oka zdjęcia wykonane przy czułościach ISO 100-800 czy nawet ISO 1600 wydają się stosunkowo czyste. Poczekajmy jednak na test laboratoryjny.


Zobacz również