ESWC: Skandal na polskiej scenie Counter-Strike'a. Voodoo Gaming wykluczone!

Wielka awantura w internetowych eliminacjach do ESWC 2007 Counter-Strike 1.6. Główny administrator turnieju, Damian "CzuK" Radomski, zbanował znany multiklan Voodoo Gaming z tegorocznych rozgrywek. Jako powód podał używanie nielegalnego "wspomagacza" przez zawodnika o nicku "ScreaM".

Afera wybuchła zaraz po meczu Voodoo Gaming [2:1] Nitro Team. Przegrany zespół odwołał się do wyniku i stwierdził, że jeden z zawodników drużyny przeciwnej używał niedozwolonych programów (opengl32.dll).

Na reakcję nie trzeba było długo czekać. Główny administrator turnieju, Damian "CzuK" Radomski, podjął natychmiastową decyzję o wykluczeniu całego zespołu z rozgrywek. Zamiast podania konkretnych powodów, opublikował demo z gry. Obserwatorzy mieli sami zobaczyć oszustwa ScreaM'a.

Akcja wywołała reakcję ze strony zarządu Voodoo Gaming. W oficjalnym oświadczeniu czytamy:

"Decyzja opierana o fakt demka ze spotkania (POV ScreaM) Voodoo Gaming vs. Nitro Team, jest o tyle dziwna, że jeśli przyjrzeć mu się bliżej jest to jedno z licznych, niczym się nie różniących w wykonaniu naszych graczy, a opinia admina posunęła się zdecydowanie za daleko. Poziom swojej gry Paweł udowodnił już podczas ostatniej imprezy w Bełchatowie gdzie zanotował świetne wyniki w meczach z Ultra Frag oraz Easy Team.

Liczyliśmy, że postawa jego oraz kompanów z drużyny już na stałe pozwoli przeciwnikom uznać poziom gry tej oto osoby. Nie spodziewaliśmy się jednak, że wygrany mecz (gdzie wyraźnie samo Nitro podkreślało, że nie liczy na wygraną) spowoduje taką burzę i niemalże natychmiastową decyzje admina.

Podsumowując, decyzja o wykreśleniu naszych zawodników wydaje się nam - i jesteśmy tego zupełnie pewni - wielce niesprawiedliwa, podjęta pod wpływem chwili."

Oczywiście spotkało się to z błyskawicznym odzewem ze strony organizatorów ESWC 2007:

"Wykluczenie Voodoo to decyzja Czuka, która, po odpowiednim jej umotywowaniu, spotkała się z naszą - PGA Team - pełną akceptacją. Dlatego nie mamy zamiaru cofać tej decyzji. Przykro mi, ponieważ Voodoo Gaming to uznana w Polsce marka. Counter Strike to jednak gra zespołowa. Zespół wygrywa, cały zespół ponosi też konsekwencje."

Rafał Błachowski, główny organizator imprezy dorzucił też kilka słów od siebie:

"Cziterstwo trzeba leczyć, a cziterów trzeba eliminować ze środowiska. Albo dać im kilkumiesięcznego bana. To czas na wyleczenie i przemyślenie własnego zachowania. Bo rywali trzeba szanować. Zawsze."

Każdy z Was może obejrzeć demko gry i wyrazić własną opinię w sprawie. Filmik znajdziecie na stronie ESWC 2007. Warto zajrzeć również na oficjalną stronę Voodoo Gaming.


Zobacz również