EU chce zmiany porozumienia w sprawie ceł

Unia Europejska chce zmiany porozumienia dotyczącego bezcłowego wwozu produktów elektronicznych do Europy. Stany Zjednoczona oraz Japonia silnie protestują.

Porozumienie w sprawie handlu produktami IT zostało podpisane w 1996 roku. Na jego mocy od produktów elektronicznych, przy wwozie do UE, nie pobierano żadnych dodatkowych opłat. Miało to pomóc w rozwoju biznesu w Europie, jako że większość klientów stanowiły firmy i korporacje. W tamtym czasie USA eksportowały do Europy towary o łącznej wartości 600 miliardów dolarów. Teraz kwota ta jest znacznie wyższa i wynosi 1,5 biliona dolarów.

Unijni urzędnicy doszli do wniosku, że obecnie z produktów IT korzystają w większości osoby prywatne. Dało to pretekst do wprowadzenia dodatkowych opłat, co nie podoba się dwóm największym eksporterom sprzętu czyli Stanom Zjednoczonym oraz Japonii. Kraje te zgłosiły sprawę do międzynarodowej organizacji handlu (WTO).

Peter Power, przedstawiciel Komisji Europejskiej, twierdzi, że UE chce załatwić całą sprawę bezkonfliktowo.

"Możemy dyskutować o opłatach wprowadzonych na produkty IT na które narzekają Stany Zjednoczone oraz Japonia. Jednak chcemy tego dokonać na oficjalnej drodze rozmów, wtedy sprawy potoczą się znacznie szybciej. USA nie unikną dyskusji o zmianie porozumienia z 1996 roku."

Wprowadzenie opłat na oficjalnej drodze jest więc bardzo prawdopodobne. Skutkiem tego będą niewątpliwie wyższe ceny sprzętu. Cała sprawa ma jednak drugie dno. Chodzi bowiem o blokowanie produktów obcych i promowanie własnych. Dodatkowe opłaty nałożone na sprzęt IT ze Stanów Zjednoczonych oraz Japonii wspomogłoby znacznie producentów z Europy.

Zainteresowanych tematem zapraszamy do lektury artykułu UE blokuje śledztwo WTO.


Zobacz również