Earth 2140

W normalnym wypadku pisząc recenzję gry Earth 2140 rozpocząłbym mniej więcej tak: "W ciągu ostatniego roku namnożyło się tak wiele klonów Red Alerta, że nie pamiętam już nawet tych wszystkich tytułów. Czy producenci gier nie mogą wysilić się nieco i zafundować nam trochę świeżości?

W normalnym wypadku pisząc recenzję gry Earth 2140 rozpocząłbym mniej więcej tak: "W ciągu ostatniego roku namnożyło się tak wiele klonów Red Alerta, że nie pamiętam już nawet tych wszystkich tytułów. Czy producenci gier nie mogą wysilić się nieco i zafundować nam trochę świeżości? Panowie czy nie możecie zrozumieć, że wydając ładną sumkę na grę nie chcemy by okazała się praktycznie identyczna z tą która od miesięcy zalega na naszym twardym dysku?" - Tak zaczynałaby się recenzja gdyby Earth 2140 była grą zwykłą, ale na szczęście nie jest to "zwykła gra". Rywali deklasuje przede wszystkim jeżeli chodzi o cenę, bowiem za jedyne 39,95zl otrzymujemy klona C&C porównywalnego z Krush Kill'n'Destroy.

W każdym innym przypadku słowo "klon" nie byłoby korzystne dla opisywanej gry, w każdym innym, ale nie gdy jest ona prawie 4 razy tańsza od swego wspaniałego pierwowzoru. Sprawcom takiej niespodzianki cenowej jest niemiecka firma Top Ware, która zamierza wkroczyć na polski rynek z takimi cenami, które do tej pory osiągalne były jedynie w sposób niezbyt zgodny z prawem autorskim :-)

Po tak optymistycznym wstępie wypada wspomnieć nieco o fabule gry. Otóż mamy rok 2140 (też mi zaskoczenie). Po licznych wojnach i zagładach ekologicznych na Ziemi pozostały jedynie dwa państwa: United Civilized States (UCS) oraz Eurazjatycka Dynastia (ED). Obie cywilizacje żyją pod powierzchnią ziemi, ale w surowce zaopatrywać się muszą na jej powierzchni. Tu właśnie dochodzi do niezwykle krwawych starć. Na początku deklarujesz swoją przynależność (UCS lub ED) i rozpoczynasz walkę o przetrwanie po konkretnej stronie barykady. To co odróżnia Earth np. od Red Alerta to fakt, że tutaj sterujemy tylko i wyłącznie martwymi pojazdami. Okazało się, że za 150 lat ludzie zostaną całkowicie wyeliminowani z bezpośrednich starć i będą wysługiwać się bezdusznymi maszynami. Drugą zasadniczą różnicą jest brak radykalnego podziału na "dobrych" i "złych". Oczywiście w grze możemy doszukać się pewnych aluzji do obecnej sytuacji politycznej (USC zajmuje tereny Europy Zachodniej i Ameryki, a ED to tereny dzisiejszej Rosji), ale brak jest jednoznacznego wyraźnego podziału.

Przyznam się, że przed włożeniem krążka do czytnika miałem wątpliwości czy gra będzie miała szansę na zaistnienie na naszym rynku. Wynikały one z faktu, że do tej pory gry oferowane po takiej cenie to niezbyt udane produkcje, albo dobre gry, lecz mające już "swoje lata". Wszystkie opory zostały rozwiane bardzo szybko. Już program instalacyjny zapowiadał profesjonalną produkcję. Dalej było bardzo ładne intro i przyszło rozpocząć grę. Tutaj czekało na mnie kilka niespodzianek, choć nie obyło się bez małego zawodu. Rozpocznijmy jednak od zalet. To co zdecydowanie odróżnia Earth 2140 od innych produkcji to pełna lokalizacja. Tak, tak to nie jest spolszczenie typu polskie podpisy na panelu, tutaj naprawdę słyszymy odpowiedzi i komentarze jednostek w naszym ojczystym języku! Na korzyść tej gry przemawia również grafika. Niespotykane w grach DOS-owych rozdzielczości 640x480 i 800x600 w połączeniu z ładnym modelowaniem terenu powinny zadowolić większość graczy. Scenerii jest wiele, ale mimo różnorodności same w sobie są dość monotonne. Rodzaj prezentacji terenu możemy porównać z KKND. Podobne są również animacje wybuchów i zniszczeń. Jednostki wyglądają dość poprawnie, ale nie oszałamiają wyjątkową szczegółowością. Według mnie bardzo dobrze skonstruowany jest interfejs. Zarówno opcje wyboru przed właściwą rozgrywką, jak i panel w grze są rozplanowane bardzo pomysłowo i funkcjonalnie.

Bardzo dobrym pomysłem zastosowanym w grze jest możliwość większego usamodzielnienia grup. Oprócz tego, że kilka jednostek możemy zaznaczyć i przyporządkować do klawisza, istnieje możliwość wyboru dowódcy grupy i wyznaczenia charakteru jego dowodzenia: ofensywny czy defensywny. Świetnym patentem jest możliwość "nagrywania rozkazów". Po zaznaczeniu kilku pojazdów wyznaczamy jej dokładny tor po którym będą podążać. Jest to rozwiązanie tak dobre, a przy tym tak proste, że zastanawiającym jest fakt niewykorzystania go wcześniej. W przedstawionych powyżej cechach brak jest zasadniczych błędów, a jednak w moich oczach grywalność Earth 2140 mogłaby być lepsza. To czego brakuje moim zdaniem w tej grze to możliwości użycia ciekawszych posunięć taktycznych. Misje są albo proste, albo bardzo trudne. Nie jest to jednak "trudność" znana np. z Red Alerta gdzie, aby przejść misję musieliśmy wykonać kilka ciekawych zadań, tutaj często po ataku wroga robi się istny "kocioł". Walki toczą się w kilku bądź kilkunastu miejscach, tak że o zwycięstwie decyduje raczej przypadek i łut szczęścia niż umiejętności strategiczne. Oczywiście zdarzają się misje bardzo dobre, ale jak ma mój gust "bezmyślnej łupaniny" jest trochę za dużo. Drugim mankamentem jest zbyt duża różnica w sile jednostek. Bardzo wcześnie pojawiają się bardzo silne pojazdy, które nie dają najmniejszych szans tym najprostszym. Skoro jesteśmy już przy jednostkach to dużą zaletą jest ich różnorodność. Niestety tylko część jest oryginalnym pomysłem autorów gry, reszta to wierna kopia pomysłu z innych gier tego gatunku. Utwory CD-Audio towarzyszące naszej rozrywce również nie podobały mi się zbytnio. Chyba tylko dwa kawałki zwróciły moją uwagę. Polskie teksty w grze zostały zrobione w sposób profesjonalny, aczkolwiek dość ubogi. Brakuje również tak przez nas lubianych krzyków i odgłosów śmierci, ale przecież w tej grze nie mamy do czynienia z ludźmi.

Ogólnie mówiąc Earth 2140 to kolejna gra z gatunku. Zwraca jednak uwagę swą ceną i faktem, że jest zlokalizowana. Niestety nie wnosi do gatunku wiele nowego. Tym niemniej trzeba podkreślić, że za jedyne 39,95zł otrzymujemy grę nie odbiegającą poziomem od innych, często wielokrotnie droższych produkcji. Wysoka rozdzielczość, tryb mutiplayer, efektowne filmy, dźwięk CD-Audio wszystko to, co powinno się znaleźć w grze z 1997 roku znajdziemy w Earth 2140. Szkoda, że brak jakiegoś silnego powiewu świeżości, ale dla prawdziwych fanów strategii i tak będzie to świetna okazja do spędzenia ładnych paru godzin przed monitorem.


Zobacz również