Eaton 5P 1150i - wydajny UPS do ochrony komputerów i serwerów

Duża moc znamionowa i sinusoidalny przebieg napięcia sprawiają, że Eaton 5P 1150i może z powodzeniem być wykorzystywany do zasilania awaryjnego nie tylko komputerów, ale także innych urządzeń elektrycznych. To jeden z najlepszych zasilaczy awaryjnych jakie mieliśmy ostatnio okazję testować.

Eaton 5P 1150i to zasilacz wykonany w topologii "Line–interactive". Ma krótszy czas przełączania na pracę bateryjną i lepszą synchronizację przebiegu napięcia od tańszych zasilaczy „Offline”. Jest też tańszy od zasilaczy "Online" co czyni go dobrym wyborem w korelacji możliwości do ceny.

Eaton 5P 1150i należy do elity zasilaczy "Line–interactive" oferując sinusoidalny przebieg napięcia na zasilaniu bateryjnym. To spory atut bo większość zasilaczy wykonanych w technologii "Line–interactive" czy "Offline" oferuje schodkowy przebieg napięcia i współpracuje tylko z zasilaczami komputerowymi.

Eaton dzięki wytwarzaniu "czystej" sinusoidy na zasilaniu bateryjnym może być wykorzystywany do zasilania pomp pieców CO, silników bram garażowych czy też innych urządzeń gospodarstwa domowego. Jego główne przeznaczenie to jednak ochrona komputerów i serwerów. Wyposażony jest w układ regulacji (AVR), który koryguje poziom napięcia (może je np. podwyższać, gdy jest za niskie). Pozwala to w dużym stopniu zlikwidować zakłócenia powstające w sieci elektrycznej.

Obudowa

Testowany przez nas zasilacz w wersji wieżowej ma 150 mm szerokości, 345 mm głębokości i jest wysoki na 230 mm. Wykonany jest z mocnej stalowej blachy. Z tyłu obudowy zamontowano osiem gniazd komputerowych (IEC320 C14 -10A) podzielonych na dwie grupy po cztery gniazda. Jest też wyjście RS232 (wyprowadzone z gniazda RJ45) i standardowe gniazdo drukarkowe USB 2.0. Oba mogą służyć do komunikacji zasilacza np. z oprogramowaniem sterującym. Oprogramowanie należy ściągnąć ze strony producenta. Warto to zrobić, bo dzięki niemu można zarządzać i monitorować pracą UPS-a z poziomu komputera. Oprogramowanie Power Protector umożliwia automatyczne wyłączanie komputerów czy serwerów po stwierdzeniu niskiego poziomu naładowania baterii. Producent dodaje do zasilacza też kabel do łączenia z komputerem.

Dobrze schładzana konstrukcja

Temperatura panująca wewnątrz obudowy ma istotny wpływ na żywotność baterii, która skraca się wraz z jej wzrostem, dlatego zastosowanie wentylatora wspomagającego wymianę powietrza w obudowie jest wręcz koniecznością. W obudowach zasilaczy awaryjnych nie ma wydajnych procesorów, ale pracująca bateria potrafi oddawać sporo ciepła. Eaton 5P 1150i ma dwa akumulatory, które muszą być odpowiednio schładzane dlatego z tyłu obudowy umieszczono niewielki, ale wydajny wentylator.

Podczas pracy zasilacza wentylator delikatnie szumi, ale za to aktywnie wspomaga cyrkulację powietrza w obudowie. Zasilacz jest bardzo dobrze schładzany, temperatura obudowy nawet przy mocnym obciążeniu zasilacza nie przekroczyła 35 stopni Celsjusza.

Przydatny wyświetlacz

Zasilacze Eaton 5P dostępne są w wersji wieżowej (testowany egzemplarz) i stelażowej. Oba wyposażone są w duży ekran LCD, który wyświetla informacje o aktualne obciążeniu, trybie pracy zasilacza (standardowy, AVR), stopniu naładowania akumulatorów i przewidywany czas podtrzymania zasilania bateryjnego. Dzięki podświetleniu ekranu wyświetlane na nim informacje są dobrze widoczne w dzień i w nocy.

Tuż nad ekranem zamontowano wskaźniki diodowe, które informują o trybie pracy UPS-a (zasilanie z sieci, zasilanie z baterii) i ewentualnych problemach. Pod ekranem są przyciski do nawigowania po interfejsie programowym urządzenia. Nie jest on dostępny w polskiej wersji językowej, ale w niczym to nie przeszkadza, bo jest prosty i intuicyjny w obsłudze. Za jego pomocą można zarządzać pracą zasilacza np. ustawiając progi alarmowe dla baterii czy też dopuszczalnego obciążenia.

Wymiana akumulatorów

W niektórych UPS-ach wymiana baterii, wiąże się z koniecznością odesłania urządzenia do autoryzowanego serwisu. Zasilacze Eaton 5P dzięki specjalnej konstrukcji obudowy umożliwiają prostą wymianę akumulatorów, którą można przeprowadzić samemu. Wystarczy tylko zdjąć przedni panel obudowy, który przymocowany jest za pomocą zatrzasków. Następnie odkręcić jedną śrubką i usunąć blokadę przytrzymującą akumulatory. Po odpięciu wtyczki z przewodami można wyciągnąć akumulatory z obudowy. Zajmuje to dosłownie kilka minut i jest bardzo proste. Całość została tak zaprojektowana, aby uniemożliwić np. odwrotne podłączenie przewodów czy niewłaściwe wsadzenie akumulatorów.


Zobacz również