Edyta Jungowska: komputer to pożeracz czasu

"Nie chcę używać komputera, bo uważam, że jest pożeraczem czasu" - mówi w rozmowie z PCWK Online Edyta Jungowska, aktorka Teatru Studio, szerszej publiczności znana z roli siostry Bożenki w serialu "Na dobre i na złe". Wywiadem z nią inaugurujemy nowy cykl tekstów - "Sami o sobie" - zamierzamy w nim prezentować rozmowy ze znanymi osobami, na temat tego, jaką rolę w ich życiu odgrywają komputery oraz szeroko pojęte nowe technologie.

PCWK: Czy używa Pani na co dzień komputera?

Edyta Jungowska: Nie używam w ogóle! Ja w ogóle nie obsługuję komputera. Na co dzień wykorzystuję przyjaznych mi ludzi, którzy pomagają mi wysyłać i odbierać maile, np. żeby autoryzować teksty, wywiady.

Czyli komputer służy Pani wyłącznie do pracy?

Wyłącznie. Praktycznie tylko do autoryzowania wywiadów.

Edyta Jungowska

Edyta Jungowska

Edyta Jungowska - aktorka, absolwentka PWST w Warszawie, laureatka m.in. nagrody im. Leona Schillera, Ewy Demarczyk i nagrody im. Andrzeja Waligórskiego w konkursie Aktorskiej Interpretacji Piosenki na XXI Przeglądzie Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu w 2000 roku.

Zadebiutowała w filmie "Ucieczka z miejsc ukochanych" w 1987 roku. Szerokiej publiczności znana jako sympatyczna siostra Bożenka w serialu "Na dobre i na złe".

Na stałe jest związana z "Teatrem Studio".

Nie pociągają Pani możliwości drzemiące w komputerach, w globalnej sieci?

Oczywiście, że mnie pociągają - widzę ogromną przyszłość przed Internetem, natomiast nie umiem tego używać.

Dlaczego tak Pani stroni od komputera?

Nie chcę go używać, bo uważam, że jest pożeraczem czasu. Widzę ludzi, którzy spędzają jakieś straszne godziny przed komputerem i wydaje mi się to jakąś straszną fikcją. Oczywiście, pomijając jakieś korzystne informacje, które można pozyskać w Internecie, natomiast cała reszta jest po prostu... wciągaczem.

Jaki sposób spędzania wolnego czasu zaproponowałaby Pani zatem maniakom komputerowym?

Ja raczej staram się spędzać wolny czas aktywnie. Bardzo lubię chodzić do kina, do teatru, spotykać się z ludźmi. Zdecydowanie wolę życie w realnym, a nie wirtualnym świecie.


Zobacz również