Efekt Halo - zabawa czy rzeczywistość?

Wiadomo jak wielką popularnością cieszy się tytuł Halo. I nieważne już, czy jest to efekt intensywnej kampanii Microsoftu, czy może po prostu gra jest dobra sama w sobie. Jak się okazuje, są jednak gracze, którym tytuł ten dosłownie zmienił życie. Teraz owi fani mogą bawić się w "Halo" już nie tylko w świecie wirtualnym, ale również w rzeczywistości. Wszystko dzięki najnowszej ofercie firmy Jasman Toys.

Coraz częściej Halo postrzegane jest jako coś więcej niż tylko zwykła gra na konsolę. Od premiery trzeciej części serii produkt to nie tylko kilka linijek fabuły, którą przechodzi się w kilka godzin czy "x" godzin spędzonych w trybie multiplayer. Dla niektórych Halo (Zobacz również: "Recenzja Halo 3! Test megahitu na Xboxa 360!") stało się stylem życia, czymś na kształt "Star Wars" w latach osiemdziesiątych.

To właśnie dlatego firma Jasman Toys zdecydowała się na wykupienie licencji na produkcję replik broni znanych z gry Halo. Jednak celem firmy nie było stworzenie po prostu wiernych kopii. Chcieli oni wyprodukować zabawkę, która spodoba się graczom w zaawansowanym wieku. Trzeba przyznać, że w pełni im się to udało. Bronie od Jasman Toys stanowić mogą bowiem część gry jaką toczyć można w systemie multiplayer. Różnica polega na tym, że ową batalię toczy się... W świecie rzeczywistym.

Plasma Pistol

Plasma Pistol

Pierwszymi dwiema broniami są laserowy pistolet oraz laserowa strzelba Obcych. Jak na typowe bronie obcych przystało, są one znacznie większe niż bronie zwykłych ludzi. Podobnie jest z replikami broni stworzonymi przez Jasman Toys. Są one duże, a nawet "zbyt duże". Zresztą, to pewnie właśnie dlatego opis na pudełku mówi, że bronie są dozwolone od 17 roku życia. Producent chroni dzieci na dwa sposoby: wprowadzając ograniczenia wiekowe oraz zwiększając wielkość broni, tak by mogła się nimi posługiwać jedynie osoba dorosła. I to pokaźnych rozmiarów.

Uwagę użytkownika zwraca fakt, że repliki broni są niemalże identyczne z tymi, jakimi posługują się postacie grze. Producent zadbał dosłownie o najdrobniejsze szczegóły. Praktycznie jedyną rzeczą, jaka odróżnia bronie z rzeczywistości od tych wirtualnych, jest materiał z jakich je stworzono. W "realu" jest to plastik, a w grze, jak wiemy, była to stal stworzona przez Obcych.

Kiedy włączamy karabin, wydaje on z siebie taki sam dźwięk, jak większość laserowych broni w wirtualnym świecie Halo. Po chwili wiemy, że broń jest naładowana i możemy zacząć strzelać. Liczba naboi, jaka nam jeszcze pozostała, wyświetla się z boku na małym ekraniku LCD. Zaczynamy mając sto strzałów. Liczba ta zmniejsza się za każdym razem kiedy naciskamy spust. Gdy zbliżamy się do zera, możemy przeładować broń, używając czerwonego przycisku.

Plasma Rifle

Plasma Rifle

Ci, którym gra Halo nie jest obca, wiedzą zapewne, że rożne bronie mogły strzelać z różną siłą. Przykładowo, strzelba laserowa potrafi uderzyć mocą, która zabiera przeciwnikowi około połowę jego tarczy. Repliki broni również zawierają taką opcję. Wystarczy jedynie przytrzymać spust broni na około 5 sekund i gotowe - strzał zabierze o wiele więcej życia.

Do każdego egzemplarza dołączony jest pas. Specjalna dioda świeci na czerwono, informując użytkownika, że został trafiony. Na pasie znajduje się także pięć zielonych diod, które informują o wytrzymałości tarczy. I uwaga: tak samo jak w grze, nasza tarcza na pasie regeneruje się z czasem. Musimy więc pamiętać aby dobić naszego przeciwnika zanim całkowicie odzyska siły.

To jednak nie wszystko! Konstruktorzy z Jasman Toys zadbali o realizm. Bronie, jakie oferuje nam producent, podobnie jak te w grze, mogą się przegrzać gdy używamy ich zbyt długo. W przypadku pistoletu zapala się specjalna dioda na górze i nie możemy używać go przez następne kilka sekund. W przypadku strzelby aktywują się również specjalne wentylatorki i "chłodzą" naszą broń. Jednak bez obaw, te bronie to tylko zabawka. Ich temperatura na pewno nie przekroczy temperatury waszych Xboxów, gdy graliście godzinami w Halo.

Wydawać by się mogło, że jedynym minusem owych cacuszek jest fakt, że nie zadają prawdziwych obrażeń, takich jak od broni laserowej... Mówiąc jednak poważnie, jedynie pistolet ma jeden mały minus. Dźwięki jakie wydaje po dłuższym czasie stają się nieco nudne i mogą irytować.

Jak na zabawki tej klasy, repliki broni są dosyć tanie. Pistolet można nabyć już za około 160 złotych. Strzelba kosztuje nieco więcej - w granicach 240 złotych. Co ciekawe, sprzęt można dostać nieco taniej w różnych sklepach internetowych.

Energy Sword

Energy Sword

Potem już jedynie wypada zaopatrzyć się w zapas baterii i... Bawić się na całego! No, przy okazji można jeszcze pomyśleć o wykupieniu ubezpieczenia, na wypadek gdyby osoba, z którą gramy postanowiła sprawdzić znane z Halo metody walki wręcz.

Co ciekawe, firma Jasman Toys już zapowiedziała wydanie większej ilości replik. Na początek gracze dostaną replikę miecza obcych... Jesteśmy bardzo ciekawi jakie rozwiązania zaoferują konstruktorzy w tym wypadku...

To by było na tyle. Miejmy nadzieję, że następnych broni doczekamy się jak najszybciej. Tym bardziej, że produkcja replik z gier staje się coraz bardziej popularna. Wystarczy wspomnieć chociażby o mieczu z World of Warcraft , o którym pisaliśmy w artykule "Legendarne ostrze z World of Warcraft na Twoim biurku".

*Autorem tekstu jest Dan Moren, redaktor serwisu Macworld.com. Zabawki od Jasman Toys sprzedawane są za pośrednictwem amerykańskich sklepów internetowych. Szał na Halo dotyczy także głównie amerykańskiego społeczeństwa. Niemniej jednak zjawisko warte jest zainteresowania ze strony wszystkich fanów gier komputerowych.

Autor: Dan Moren

Tłumaczenie: Jakub Kuchnio

Redakcja: Dominik Błaszczykiewicz


Zobacz również