Efektywne i efektowne

Grafika 2D nie rozwija się tak dynamicznie jak 3D. Większość potrzebnych narzędzi już istnieje i trudno tu o jakieś błyskotliwe rewolucje, jakie długo jeszcze będą charakteryzowały świat grafiki 3D. W tej sytuacji kolejne wersje pakietów kompozycyjnych pojawiają się rzadko, a wprowadzenie nowego numeru - jak w przypadku Adobe After Effects 6.0 - oznacza prawdziwe święto

Grafika 2D nie rozwija się tak dynamicznie jak 3D. Większość potrzebnych narzędzi już istnieje i trudno tu o jakieś błyskotliwe rewolucje, jakie długo jeszcze będą charakteryzowały świat grafiki 3D. W tej sytuacji kolejne wersje pakietów kompozycyjnych pojawiają się rzadko, a wprowadzenie nowego numeru - jak w przypadku Adobe After Effects 6.0 - oznacza prawdziwe święto.

Kompozycja to specyficzna sztuka. Miarą jej mistrzowskiego opanowania jest sytuacja, gdy widz kompozycji... nie dostrzega. Trudno doceniać to, czego nie widać. Być może, tu kryje się odpowiedź na pytanie, dlaczego po nawet tak znakomite narzędzie, jak Adobe After Effects, sięga stosunkowo niewielu grafików-amatorów, a i profesjonaliści często wolą mozolnie stworzyć cały kadr w programie 3D niż skorzystać z potęgi kompozycji. W rzeczywistości kompozycja jest integralną częścią zarówno zwykłej edycji wideo, jak też grafiki 3D.

Adobe After Effects jest właściwie niczym innym, jak swoistym Photoshopem, tyle że opracowanym z myślą o działaniach nie na pojedynczych grafikach, a na całych klipach wideo. Znajdziemy więc tu warstwy, maski i filtry, którym towarzyszą narzędzia pozwalające na kontrolowanie ewolucji parametrów: pasek czasu, klatki kluczowe, funkcje śledzące położenia wybranych punktów itp. Gama zastosowań After Effects jest ogromna, za pomocą programu można równie dobrze nałożyć na wideo prosty napis, jak też zbudować całą zaawansowaną, składającą się z wielu warstw kompozycję efektu specjalnego. Szósta wersja pakietu niewiele różni się od wcześniejszych, jeśli chodzi o strukturę interfejsu graficznego. W zasadzie po uruchomieniu dostrzegamy drobne zmiany w konstrukcji czasu i rozszerzoną paletę narzędzi. Zgodnie z realizowaną od kilku lat polityką, Adobe stara się ujednolicić środowisko pracy w produktach adresowanych do różnych grup grafików. Podobne działania podjęto w przypadku AAE 6.0. Przykładem jest choćby przesuwanie paska czasu, który realizuje się obecnie analogicznie jak w Photoshopie, za pomocą słynnej "rączki" uruchamianej klawiszem spacji.

Podobieństw do Photoshopa jest znacznie więcej. Funkcje malarskie w After Effects wykorzystują te same algorytmy i opcje, na przykład można definiować kształt i przezroczystość pędzla oraz sposób jego oddziaływania z podłożem (choć, niestety, nie można wczytywać pędzli z Photoshopa). Co istotne: malowanie nie niszczy oryginalnej warstwy. Do przeprowadzenia retuszy znakomicie nadaje się znane każdemu grafikowi photoshopowe narzędzie Clone, dzięki któremu usunięcie zabrudzeń klatki filmowej lub co bardziej dokuczliwego artefaktu kompresji nie przedstawia żadnych problemów. Nowe funkcje do grafiki wektorowej Vector Paint oznaczają wygodne przygotowywanie masek, a Auto-trace pozwala na szybką konwersję kanału alfa do postaci maski. Także rotoskopię realizuje się przyjemniej, dzięki możliwości skorzystania z RotoBezier Masks.

Po lewej konwertowanie kanału alfa na maskę za pomocą funkcji Auto-trace, po prawej przykład pojedynczej warstwy tekstowej umożliwiającej przygotowanie napisu, którego poszczególne znaki różnią się krojem, rozmiarem i kolorem.

Po lewej konwertowanie kanału alfa na maskę za pomocą funkcji Auto-trace, po prawej przykład pojedynczej warstwy tekstowej umożliwiającej przygotowanie napisu, którego poszczególne znaki różnią się krojem, rozmiarem i kolorem.

Wykonywanie napisów w filmie to codzienna proza wielu użytkowników After Effects, którzy mają do dyspozycji Type Tool, bardzo przypominający narzędzia tekstowe z Photoshopa. Tekst wprowadza się bezpośrednio w oknie kompozycji, a każdy znak może mieć inny krój, wielkość czy kolor - wszystko w ramach jednej warstwy tekstowej. Naturalnie parametry te można łatwo animować, definiując klatki kluczowe na pasku czasu. Animacja może dotyczyć pojedynczych znaków, wyrazów, a nawet całych wierszy.

Zwiększenie szybkości pracy było jednym z priorytetów podczas przygotowania wersji 6.0 i zaowocowało między innymi skróceniem czasu renderowania oraz usprawnieniami w pracy w trybie wieloprocesorowym. Poprawiono szybkość grafiki 2D i 3D. Motion Tracker ma obecnie zmieniony, prostszy i łatwiejszy w obsłudze interefejs i działa szybciej, a efekty jego pracy są dokładniejsze niż dotychczas. O sile After Effects stanowi nie tyle sam pakiet, co fakt, że program jest uznawany za swoisty standard przemysłowy, jeśli chodzi o sposób obsługi rozszerzeń. Wersja AAE 6.0 Professional zawiera na przykład rozszerzenia wchodzące dotychczas w skład pakietu Power Pack w 5.5. Znajdziemy tu m.in. Digital Assistans Lite (to rozszerzenie ukierunkowane na obsługę warstw 3D). Znakomity, nagrodzony przez Akademię Filmową moduł kluczowania Keylight często ogranicza obsługę kluczowania do prostego wskazania kluczowanego koloru, pozwalając przy tym na tworzenie dodatkowych masek czy korekcję krawędzi. Dust and Scratches z kolei usuwa zabrudzenia i zniekształcenia obrazu, mamy także rozszerzenia zniekształcające obraz, w rodzaju Warpa czy Liquify.

Adobe After Effects 6.0 Professional kosztuje 999 dolarów. Pakiet jest dostępny także w wersji uproszczonej, noszącej nazwę Standard. Pozwala ona na przeprowadzanie kompozycji 2D i 3D oraz animowanie, zawiera podstawowe narzędzia do efektów specjalnych. Zaawansowane śledzenie ruchu, stabilizacja i kluczowanie, system cząsteczkowy oraz renderowanie sieciowe i praca z 16 bitami na kanał koloru są jednak dostępne wyłącznie w wersji Professional.


Zobacz również