Eksplodująca Motorola Milestone 2 raniła człowieka

Pewien pechowy Amerykanin doznał poważnego urazu ucha podczas prowadzenia rozmowy telefonicznej. Winowajcą okazała się Motorola Milestone 2, sprzedawana w Stanach pod nazwą Droid 2.

Pewien Teksańczyk doznał urazu ucha po tym, gdy smartfon Motoroli eksplodował mu w ręce podczas prowadzenia rozmowy telefonicznej. Tak przynajmniej twierdzi sam poszkodowany, który trzymając telefon przy uchu nagle usłyszał głośny huk.

Gdy 30-letni Aron Embry spojrzał na telefon zauważył na nim popękany ekran w okolicach głośnika oraz ślady krwi ze swojego poharatanego ucha. Pechowy użytkownik Motoroli Droid 2 (znanej w Europie jako Milestone 2), natychmiast udał się do lekarza gdzie założono mu parę szwów. Na szczęście po dalszych badaniach okazało się, że w wypadku nie ucierpiał jego słuch.

Amerykańskie media natychmiast zainteresowały się sprawą. Według doniesień serwisu WFAA, mimo incydentu, telefon poszkodowanego ciągle działa. Zdaniem przedstawicieli Motoroli sam ten fakt zaprzecza doniesieniom o eksplozji telefonu. W takim wypadku nie dałoby się go ponoć uruchomić.

Motorola wydała także oświadczenie, w którym zobowiązała się pomóc poszkodowanemu i dokładnie zbadać co stało się z feralnym egzemplarzem modelu Droid 2. Firma podkreśliła także, że do tej pory nie spotkała się z takim przypadkiem.

Zupełnie jak iPhone?

Oby sprawa nie okazała się tak poważna jak zeszłoroczny problem z iPhone’ami. Niektóre egzemplarze wybuchały użytkownikom w rękach. Tego typu przypadki zanotowano w Wielkiej Brytanii, Francji, a także Holandii i Szwecji.

Problemy z urządzeniami Apple zwróciły nawet uwagę Komisji Europejskiej, która poprosiła koncern z Cupertino o wyjaśnienia w sprawie opisywanych incydentów. Firma tłumaczyła się, że były to jednostkowe przypadki, podjęła jednak pełną współpracę w celu wyjaśnienia sprawy.


Zobacz również