ElectricImage 2.9

Od dawna ElectricImage był jednym z najszybszych pakietów 3D, dostępnych na rynku. Jego moduł renderujący (Camera) był nie do pokonania, jeśli chodzi o szybkość i wiele innych cech. Najnowsza wersja nie różni się pod tym względem od poprzednich. Twórcy wcielenia numer 2.9 twierdzą, że tym razem osiągi są o piętnaście procent wyższe. Mimo to program nie jest tak popularny, jak na to zasługuje. Przyczynia się do tego jego zorientowanie na Maca, co wkrótce się zmieni i następna wersja (EI Universe) będzie przygotowana również na takie platformy, jak Windows NT, IRIX i Solaris.

Od dawna ElectricImage był jednym z najszybszych pakietów 3D, dostępnych na rynku. Jego moduł renderujący (Camera) był nie do pokonania, jeśli chodzi o szybkość i wiele innych cech. Najnowsza wersja nie różni się pod tym względem od poprzednich. Twórcy wcielenia numer 2.9 twierdzą, że tym razem osiągi są o piętnaście procent wyższe. Mimo to program nie jest tak popularny, jak na to zasługuje. Przyczynia się do tego jego zorientowanie na Maca, co wkrótce się zmieni i następna wersja (EI Universe) będzie przygotowana również na takie platformy, jak Windows NT, IRIX i Solaris.

Znaczącą zmianą jest nowa cena, dotychczas oscylowała w granicach 6000 USD, teraz jest po-naddwukrotnie niższa. Co prawda, poprzednio mogliśmy kupić tańszą wersję Broadcast, ograniczoną do rozdzielczości PAL. Od wersji 2.8 zrezygnowano z tego rozwiązania, tak więc możemy renderować sceny w rozdzielczości nawet do 32 000 na 32 000 pikseli.

W 2.9 znajdziemy ElectricImage Modeler (EIM) - nowe narzędzie modelujące. To główna zmiana, nadająca temu pakietowi cechy pełnego środowiska 3D.

Poprzednio, by utworzyć model, trzeba było szukać odpowiednich narzędzi w innych programach. Często do tego celu stosowano form*Z. Obecny EIM ma tak wiele możliwości, że form*Z lub inne oprogramowanie do modelowania nie jest już potrzebne. Jest on oparty na technologii ACIS firmy Spatial Technology. Od wersji 1.0 to prawdziwy postęp. Jest doskonale zaprojektowany i przyjemny w obsłudze. Interfejs oparto na niezależnej "purpurowej" platformie znanej z wersji 2.8, wyróżnia się czterowidokowym layoutem. Są to raczej oddzielne okna niż jedna płaszczyzna. Potrafi pokazać każdy typ zawartości, włączając w to widok warstw, UCS View (user constriction planes) czy listwę zarządzającą.

W lewym dolnym rogu znajduje się paleta narzędzi, mająca rozwijającą listę ikon w złożonej oznaczonej sekcji. Pomysł spopularyzowany przez Alias/Wavefront w nieszczęsnym Power Animatorze. Każda sekcja może prezentować duże bądź małe ikony i tekst. Co ważniejsze, można porzucić grupy narzędzi i pływające okna i skonstruować oraz zapamiętać własne preferencje. Dobre rozwiązanie, pozwalające porządkować często używane narzędzia w jednym miejscu.

Na tym zakończymy wychwalanie interfejsu, czas przyjrzeć się narzędziom. Mamy typowy zestaw narzędzi generujących; Skin, Lathe, Sweep, Extrude i BiRail, a także bardziej wyspecjalizowane funkcje: Coons Surface, Curves Network, Face to Face Profile skinning i curve projection.

ACIS sterujący EIM jest nie tylko niezależny od rozdzielczości, tak jak NURBS, lecz również geometrycznie. Oznacza to, iż nie ma istotnej różnicy między obiektem a powierzchnią. Wszystkie operacje takie jak Booleans mogą zachodzić na i pomiędzy różnymi typami geometrii bez większych problemów.

Możesz na przykład stosować operacje boleańskie na bryłach o różnym pochodzeniu, np. można przeciąć bryłę, która ma siatkę poligonalną, bryłą, która jest splinem. Spróbuj tego dokonać w innej aplikacji 3D i zobacz, jak daleko zajdziesz.

Możesz również przełączać się między obiektem a powierzchnią w każdej chwili (robiąc go jedno- lub dwustronnym), w zależności od wyniku, jaki chcesz osiągnąć.


Zobacz również