Elektroniczny Nawigator

Niecały rok temu testowaliśmy komputerowe mapy drogowe. Opisywaliśmy też produkt podobny, ale przeznaczony do palmtopów - AutoMapę. Wtedy było to jedyne rozwiązanie, które w wygodny sposób mogło pomóc kierowcy w podróży po Polsce.

Niecały rok temu testowaliśmy komputerowe mapy drogowe. Opisywaliśmy też produkt podobny, ale przeznaczony do palmtopów - AutoMapę. Wtedy było to jedyne rozwiązanie, które w wygodny sposób mogło pomóc kierowcy w podróży po Polsce.

Dokładnie rok temu dowiedzieliśmy się, że firma Imagis przy współpracy z Tele Atlasem przygotowuje mapę Polski do systemów nawigacyjnych montowanych w takich samochodach, jak mercedes, volkswagen czy audi. Od 12 miesięcy słyszeliśmy jedynie, że program jest w wersji beta i w ciągu najbliższych tygodni ujrzy światło dzienne. Nawet na stronie internetowej firmy Imagis niemal z regularnością szwajcarskiego zegarka co trzy miesiące termin rozpoczęcia sprzedaży mapy do systemów Blaupunkta i VDO był przesuwany o kolejny kwartał. Do tej pory nie doczekaliśmy się wspomnianego oprogramowania. Kierowca, mógł więc do niedawna liczyć na mały palmtop z mapą Polski, na specjalny moduł GPS firmy Garmin, jednak znacznie ustępujący możliwościami AutoMapie, lub na... pasażera.

Nareszcie sytuacja zmieniła się dzięki firmie Unicom, która wprowadziła do sprzedaży system nawigacyjny do samochodów, przeznaczony dla osób podróżujących po Polsce i Europie. Przetestowaliśmy dwa takie systemy: Uni-Nawigator NAS 600 z mapą Polski oraz GPS68 z planami dróg Europy Zachodniej. Obu przyjrzeliśmy się bardzo dokładnie, testując je na trasie o łącznej długości 3000 km.

Polska, mieszkam w Polsce

System NAS 600 składa się z trzech części: czarnej skrzynki - czyli samego komputera, wyświetlacza z dotykowym ekranem oraz anteny GPS, którą należy wystawić na dach samochodu. Oprogramowanie nawigacyjne opiera się na wspomnianej w artykule AutoMapie. W bazie znajduje się ogólny plan dróg (skala 1:50 000) oraz szczegółowe plany Poznania, Warszawy, Trójmiasta, Wrocławia, Katowic (skala 1:5000).

Po włączeniu systemu samochód zostaje zlokalizowany, a jego położenie wyświetlone na mapie. Zależnie od wybranego powiększenia widać niewielkie uliczki lub (w największym oddaleniu) jedynie główne drogi przelotowe.

Wyznaczenie trasy odbywa się właściwie jednoetapowo, kiedy to wpisać należy, przy użyciu wyświetlonej klawiatury, nazwę ulicy oraz numer budynku, do którego chcemy dojechać. Za punkt startowy system może uznać aktualne położenie samochodu lub inne miejsce, które podamy. Gdy ruszamy, kobiecy lub męski głos, do wyboru, prowadzić będzie do celu. Informacje podawane przez system obejmują m. in. konieczność skręcenia bądź przejechania na wprost przez rondo lub skrzyżowanie. Wirtualny pilot informował również, po ilu metrach należy skręcić. Im bliżej do skrzyżowania, tym polecenia były częstsze (np. "za 50 metrów w lewo"). Im większa prędkość, tym z kolei wcześniejsze ostrzeżenie o skręcie. Gdy nie usłyszeliśmy informacji pilota, w każdej chwili mogliśmy zerknąć na wyświetloną mapę, na której zaznaczono właściwą trasę, aby przekonać się, jak jechać. Jej skala również dostosowywała się automatycznie do prędkości pojazdu, co poprawiało czytelność. Czasem spojrzenie na mapę było konieczne, gdy w niewielkich odstępach na drodze znajdował się łuk, a potem skrzyżowanie. Kiedy łuk biegł w lewo, system powiadamiał, że należy jechać w lewo, jednak informacje o konieczności skrętu na skrzyżowaniu podał dopiero po minięciu łuku. Problem pojawił się, gdy znajdowaliśmy się na zatłoczonej warszawskiej ulicy, na skrajnie prawym pasie, a po minięciu łuku okazało się, że na rondzie mamy skręcić w lewo, co oznaczało konieczność przebicia się na skrajnie lewy pas.

Szczegółowe plany miast są na tyle precyzyjne, że zaznaczono na nich nawet ulice jednokierunkowe. Ogólny plan Polski poza wymienionymi wcześniej miastami jest już mniej precyzyjny, dlatego przejechanie przez mało znaną miejscowość może sprawić kłopot. Przy wielkiej liczbie ulic i dróg oraz częstych zmianach organizacji ruchu trudno projektantowi mapy nie popełnić błędu. Takie niedociągnięcia występują w testowanym oprogramowaniu nawigacyjnym i potrafią wprowadzić kierowcę w błąd, sugerując zmianę dobrze obranej trasy. Tak było na przykład, gdy jechaliśmy do Warszawy drogą dwupasmową. W systemie jej część miała oznaczoną "angielską" organizację ruchu. System na początku próbował ominąć ten odcinek drogi, jednak gdy pojechaliśmy zgodnie z jego wskazówkami, okazało się, że zachęca na końcu "objazdu" do jechania pod prąd. To oczywista wada, ale nie ma ich, na szczęście, wiele. Poza tym niedopracowaniem po Warszawie jeździło się z systemem nawigacyjnym doskonale. Wybranie najkrótszej trasy pozwalało niejednokrotnie ominąć korki, a dodatkowo odkryć skróty, o których wcześniej nie wiedzieliśmy. Mapa wybranych miast jest tak precyzyjna, że znajdują się na niej również uliczki pomiędzy blokami. Gdyby nie to, nie wiem jak, a właściwie kiedy dojechalibyśmy pod jeden z domów. Myślę, że nawet dobremu taksówkarzowi sprawiłoby to pewien kłopot.

W opisywanym systemie ważne jest również to, że automatycznie wytycza nową drogę, gdy nie zastosujesz się do jego wskazań.

Oprócz dróg, ulic i uliczek Uni-Nawigator ma zaznaczone adresy punktów użyteczności publicznej. Do nich zaliczają się bary, restauracje, hotele, muzea, teatry, kina, stacje benzynowe. Wystarczy wybrać z listy restaurację, aby system wyznaczył do niej drogę. Wcześniej można się nawet dowiedzieć, jaką kuchnię serwują, czy da się zarezerwować stoliki oraz ile kosztują wybrane posiłki. Po prostu rewelacja! Przydałoby się jedynie, aby system łączył się z Internetem i aktualizował ceny benzyny, liczbę wolnych pokoi w hotelach itp. Może wkrótce....

Ekran w Uni-Nawigatorze jest bardzo jasny, co ułatwia odczytywanie wyświetlonej mapy nawet w słoneczny dzień, a żeby nie oślepiał w nocy, przygotowano tryb wieczorny, w którym jaskrawe i jasne kolory zastąpiono ciemnymi. Jedynym elementem, który nie zmienia barwy, jest suwak do zmiany skali mapy - niestety, tak jasny, że przeszkadza kierowcy.

Uni-Nawigator sprzedawany jest jeszcze w wersji rozszerzonej, z odtwarzaczem DVD, aby można było oglądać na nim filmy. W wersji podstawowej z kilku powodów można go rozbudować. Po pierwsze, czarna skrzynka to nic innego, jak pecet z procesorem Transmeta, dwoma portami USB, wyjściem audio wideo, interfejsem sieciowym i portem PS/2. Po drugie, cały system pracuje pod kontrolą Windows Me. Spokojnie można więc podłączyć do Uni-Nawigatora klawiaturę, telefon komórkowy, zainstalować edytor tekstu i napisaną na parkingu relację z testu systemu nawigacyjnego i wysłać do redakcji, co też zrobiliśmy.

Dodatkowo ekran komputera nawigacyjnego może posłużyć jako wizjer do kamery umieszczonej z tyłu samochodu i tym samym uzupełniającej lusterko wsteczne.

Na Hanower

AutoMapa uwzględnia jedynie Polskę, więc gdy wyjechaliśmy na targi CeBIT do Hanoweru, potrzebowaliśmy dodatkowej mapy, którą zainstalowano w urządzeniu GPS68. Tym razem składa się z dwóch części: ekranu zintegrowanego z komputerem oraz zewnętrznej anteny GPS. Oprogramowanie nie jest, niestety, spolszczone, tak więc zarówno menu, jak i komunikaty głosowe były po angielsku.

Wyznaczenie trasy do miejscowości pod Hanowerem, w której mieszkaliśmy, nie stanowiło problemu. Przez 350 km program prowadził nas jak po sznurku. Istotnym udogodnieniem było informowanie, którego pasa należy się trzymać, aby nie manewrować za bardzo przed zjazdem z autostrady. Trzeba przyznać, że nie mieliśmy żadnych problemów z dojazdem do celu. Nieco trudniej jeździło się dopiero potem, głównie z dwóch powodów.

Ikona symbolizująca samochód na mapie zajmowała dużo miejsca, dlatego trudno było nam precyzyjnie określić, w którym miejscu się znajdujemy. Irytowało to szczególnie, gdy kilka zjazdów z autostrady następowało zaraz po sobie. Nie było wtedy wiadomo, do którego z nich się zbliżamy.

Plany dróg są nieaktualne. Przez rok w okolicach Hanoweru drogi przebudowano, dzięki czemu można dojechać do miejscowości Springen szybko i prosto, chyba że korzystało się z elektronicznej mapy, na której tej drogi nie zaznaczono. W rezultacie wjechaliśmy w ślepą uliczkę. Podczas zjazdu z autostrady najpierw program nalegał, aby raz pojechać w lewo, a następnym razem w prawo - 45 minut błądzenia. Gdy dojechaliśmy lekko spóźnieni na miejsce, część osób się śmiała. One kilka dni wcześniej też błądziły, korzystając z systemu zainstalowanego w mercedesie - tam również nie dokonano aktualizacji.

Tak jak polska AutoMapa, tak i system w GPS68 zawierał informacje o punktach użyteczności publicznej, co pozwoliło spokojnie, na rezerwie, dojechać w środku nocy do najbliższej stacji benzynowej.

W czasie jazdy nocnej dało się również zmienić kolorystykę mapy. W tym przypadku jednak żaden element nie oślepiał kierowcy.

Podczas jazdy na targi sprawdziliśmy również przyczepność anteny GPS do dachu samochodu. Mimo że jest mocowana jedynie na magnes, nie odpada nawet przy prędkości powyżej 200 km/h.

Komputer nawigacyjny GPS68 korzysta z planów e-Mapy umieszczonych na kartach Compact Flash. Niedługo przyjrzymy się trzeciemu systemowi, zarówno z AutoMapą, jak i z planem dróg całej Europy, opartym na AutoRoucie.

Model NAS 600 kosztuje 7500 zł, wersja z odtwarzaczem DVD 9300 zł, natomiast cena komputera GPS68 wynosi 5296 zł. Dla porównania koszt zamontowania podstawowego systemu nawigacyjnego firmy VDO przewyższa 10 000 zł, a komputer Blaupunkt montowany na zamówienie w mercedesach to koszt rzędu 12 000 zł.

Czy warto zainwestować w NAS 600? Na pewno oszczędzi sporo nerwów i czasu kierowcy, ułatwi podróż po nieznanym mieście, dlatego warto. Opisywane rozwiązanie jest szczególnie polecane dla kurierów czy taksówkarzy. Obecnie nie ma lepszego i bardziej zaawansowanego systemu z mapą Polski. Tańszą nawet o 4500 zł alternatywą może być palmtop z AutoMapą, ale trzeba się pogodzić z mniej wygodną obsługą - pozostałe funkcje pozostają identyczne. Wybór należy już do ciebie.

Podziękowania należą się firmom:

DaimlerChrysler za wypożyczenie samochodów Mercedes E320 CDI kombi oraz Chrysler 300M, bez których test systemów nawigacyjnych nie byłby możliwy.

Komputer do nawigacji dostarczyła firma Unicom, http://www.unicom.pl , tel. (22) 6714060.


Zobacz również