Encyklopedia przyrody

W zimowe weekendy pozostajemy zazwyczaj w domu, a nasze pociechy, którym bardzo się nudzi zaskakują nas swoimi wybrykami. Aby miło i ciekawie spędzić mroźne wieczory zapraszam na spacer po świecie roślin i zwierząt. Nieodzowny będzie komputer (PC 486DX, CD-ROM 2x i koniecznie - karta dźwiękowa) oraz krążek CD z "Encyklopedią przyrody" firmy Dorling Kindersley spolszczoną i wydaną przez Optimus Pascal. Encyklopedia adresowana jest do dzieci w wieku szkolnym, ale na pewno zainteresuje ich rodziców i nauczycieli biologii.

W zimowe weekendy pozostajemy zazwyczaj w domu, a nasze pociechy, którym bardzo się nudzi zaskakują nas swoimi wybrykami. Aby miło i ciekawie spędzić mroźne wieczory zapraszam na spacer po świecie roślin i zwierząt. Nieodzowny będzie komputer (PC 486DX, CD-ROM 2x i koniecznie - karta dźwiękowa) oraz krążek CD z "Encyklopedią przyrody" firmy Dorling Kindersley spolszczoną i wydaną przez Optimus Pascal. Encyklopedia adresowana jest do dzieci w wieku szkolnym, ale na pewno zainteresuje ich rodziców i nauczycieli biologii.

Sama instalacja programu nie sprawia żadnego problemu. Jego obsługa jest również bardzo prosta i dzieci wychowane na grach komputerowych na pewno szybciej odkryją wszystkie możliwości poruszania po się po multimedialnej encyklopedii niż my. Dużym plusem tej "multiklopedii" jest także bardzo płynne przechodzenie z poziomu do poziomu.

Spacer zaczyna się w pracowni biologicznej, gdzie wszystko co wiąże się z przyrodą poukładane jest w znanych nam gablotach i szufladach, na ścianach wiszą plansze - do tej pory niezastąpiony element lekcji biologii. Oczywiście jest i mikroskop, eksponaty i skamieniałości, globus i ciekawe książki.

Teraz już tylko od nas zależy w jaki dział biologii się zagłębimy - wystarczy tylko kliknąć myszą w to miejsce, które chcemy poznać.

Możemy znaleźć na przykład homara, którego wczoraj zaserwowano nam w restauracji. Każdy wie, że homar jest zwierzątkiem, ale już nie każdy pamięta, że jest skorupiakiem z gromady stawonogów. Jeśli więc nie chcemy poszukiwać go systematycznie, możemy trafić do niego wpisując lub wybierając hasło ze spisu alfabetycznego (katalog "wisi na ścianie" po prawej stronie pokoju). Po chwili możemy dokładnie obejrzeć delikwenta zjedzonego na obiad, dowiedzieć się co też on jada, w jakim środowisku żyje (przy innych zwierzakach możemy usłyszeć ich głosy lub zobaczyć je w działaniu).

Każdy biolog rozpoczynając omawianie jakiejś grupy zwierząt czy roślin wybiera sobie ich charakterystycznego przedstawiciela i ukazuje go najpierw w jego środowisku naturalnym. Postępowanie odbywa się według schematu: siedlisko (środowisko życia) - klimat tam panujący - życie wybranego gatunku - jego budowa. Pomaga nam to zrozumieć dlaczego tak, a nie inaczej zbudowany jest dany organizm, jak się odżywia, jak przystosował się do takich warunków życia. "Encyklopedia przyrody" pozwala na bardzo dokładne obejrzenie różnych środowisk życia lub poznanie klimatów tam panujących - wystarczy kliknąć na globus lub ster. Ładne i kolorowe zdjęcia wraz z opisem słownym są czasem uatrakcyjnione animacją. Bardzo ciekawa jest na przykład plansza rafy koralowej. Możemy przyjrzeć się jej mieszkańcom i jeśli jakieś dziwne stworzonko nas zainteresuje najechać na nie myszką i kliknąć. Poznamy wtedy jego nazwę gatunkową, przeczytamy krótką charakterystykę żyjątka i dowiemy się, że mimo przyjaznego wyglądu jest bardzo jadowite.

Do niektórych tematów przypisane zostały filmy video, które na pewno uatrakcyjniają korzystanie z encyklopedii i przybliżają nam omawiane tematy. Filmy są jednak bardzo krótkie i nie zawsze ciekawe. Brak w nich momentów najbardziej charakteryzujących dany gatunek. Na przykład w filmiku "Polujący pająk" bynajmniej pająk ptasznik niczego nie upolował, a w sekwencji o rekinach ledwo widać bohaterów video.

Niemniej pięknie prezentowały się delfiny, tygrysy, a także śmieszny krocionóg (zwany przez niektórych stonogą), którego w środowisku naturalnym pewnie ze wstrętem byśmy rozdeptali, zamiast przyjrzeć się jego zmaganiom z tyloma "nogami". Każdy film video możemy również znaleźć w katalogu alfabetycznym filmów.

Encyklopedia oferuje nam także wiedzę związaną z ekologią, zwraca uwagę na problem ginących gatunków, możemy się dowiedzieć co to jest biosfera, ekosystem, czy nisza, czy efekt cieplarniany (wiadomości zamknięte są w książce Sieć Życia i w Zielonej Księdze). Warto zajrzeć również do czasów prehistorycznych. By poznać początki życia na ziemi trzeba "poklikać" po skamieniałości - muszelce amonitu.

Procesy życiowe roślin i zwierząt odbywające się na poziomie komórki znajdziemy "pod mikroskopem" w ikonce "mikroświat".

Korzystanie z encyklopedii polega na coraz głębszym wnikaniu w jej treść na wszystkich poziomach. Trzeba umieć wykorzystać informację pisaną, mówioną, narysowaną i sfilmowaną.

W tekstach pisanych znajdują się wyróżnione kolorem czerwonym słowa-hasła, które po kliknięciu zostaną nam wyjaśnione lub rozszerzone. Także uaktywnione fragmenty ilustracji czy specjalne ikonki wzbogacą nasze wiadomości, więc warto ich szukać. Zachęcam także do korzystania z ikonki-odnośnika "Patrz też". Często pod nim kryje się pomocne wyjaśnienie lub ruchomy schemat. Na przykład, gdy wybrałam z katalogu alfabetycznego hasło "fotosynteza" ukazała mi się krótka i zwięzła informacja pisana. Gdy kliknęłam na położoną na dole ikonkę "Patrz też" mogłam obejrzeć schematyczny rysunek z animacją obrazujący przebieg tego bardzo trudnego do zrozumienia, szczególnie przez dzieci, procesu wraz z wyjaśnieniem słownym. Ci, którzy lubią ciekawostki niech nie pomijają ikonki "Fakty", gdyż tu kryją się informacje, którymi można potem zaskoczyć znajomych, czy dzieci - choćby tym, że biedna ameba potrzebuje aż 25 minut na przebycie 1 cm.

"Encyklopedia" zawiera ponad 250 gatunków roślin i zwierząt. Bawić się i poznawać je możemy więc długo. Zdziwiło mnie tylko, że swojska i znana nam z rabat aksamitka nazwana została nagietkiem (podobna roślinka, acz jednak inna). Zajrzałam do atlasu roślin zaciekawiona, czy może jest to jakaś zwyczajowa nazwa, ale nie, aksamitka to aksamitka, a nagietek to nagietek. Warto więc czasem sięgnąć do tradycyjnych źródeł wiedzy.

Podsumowując "Encyklopedia przyrody" może zachęcić nasze pociechy do nauki biologii, poszerzyć wiedzę małym naukowcom, nauczycielom posiadającym odpowiedni sprzęt (a takich jest niewielu) uatrakcyjnić zajęcia szkolne, a nam miłośnikom biologii pozwoli wyjść z twarzą, gdy zagrypione dziecko zapyta nas nagle "Tatusiu, a co to jest wirus?" (pojęcie to bardzo przystępnie wyjaśnia encyklopedia). Po spacerze po multimedialnej encyklopedii, gdzie oddziaływano na nasze zmysły różnymi drogami (słowo pisane i mówione, rysunek, ruch, głos) możemy mieć nadzieję, że coś nam pozostanie w pamięci.


Zobacz również