Energia pod obserwacją

Europejski sektor gazowy i energii elektrycznej powinny się spodziewać zaostrzenia przepisów, które zapobiegną zachowaniom ograniczającym konkurencję - ostrzegła Bruksela.

Komisarz Neelie Kroes, odpowiedzialna za konkurencję w Unii Europejskiej, powołując się na pierwsze wnioski ze śledztwa przeprowadzonego w tych sektorach, stwierdziła, że branża musi stać się bardziej otwarta.

Nie wymieniła żadnych konkretnych firm, ale przyznała, że wiele z nich w tej chwili jest uważnie obserwowanych.

Neelie Kroes wezwała firmy z sektora energetycznego aby przyjrzały się swoim własnym praktykom i wprowadziły konieczne zmiany. "Mogę jedynie zachęcić wszystkich do uważnego przyjrzenia się swojemu postępowaniu. Zapobieganie jest zawsze lepsze niż leczenie" - podkreśliła.

Dochodzenie, rozpoczęte latem ubiegłego roku, sprawdzało czemu europejskie firmy energetyczne utrzymują wysokie ceny.

Zaostrzenie przepisów było oczekiwane przez brytyjski sektor energetyczny, który obwiniał o ostatnie skoki cen - zwłaszcza na gaz - brak zdrowej konkurencji na rynkach kontynentalnych.

"Komisarz Kroes po raz pierwszy wymieniła bariery, które nie pozwalają na powstanie naprawdę konkurencyjnego europejskiego rynku energii i pokazała jak bardzo szkodzi to europejskim klientom i konkurencyjności" - powiedział John Mogg, prezes Ofgem, brytyjskiego Urzędu d/s regulacji energetyki (cytat za BBC News). W ciągu ostatnich 2 lat brytyjskie ceny gazu ziemnego wzrosły o 40%.


Zobacz również