Euro 2016 w Ipli? Solorz-Żak ponownie podpadł kibicom

Transmisja Euro 2016 w Ipli, konkretnie sobotniego starcia Anglii z Rosją, przebiegała z ogromnymi problemami. Kibice, którzy zapłacili 99 zł za możliwość oglądania wszystkich meczów są wściekli.

Mistrzostwa Euro 2016 rozpoczęte. Wszystkie mecze Polaków oraz część pozostałych (niestety tych teoretycznie mniej interesujących) można obejrzeć za darmo w Polsacie oraz TVP. Kibice chcący obejrzeć pozostałe spotkania muszą za to zapłacić korzystając np. z oferty transmisji w internecie za pośrednictwem należącej do Polsatu platformy Ipla. Niestety okazuje się, że część z osób, które się na to zdecydowało napotkało poważne problemy. Wczorajszego spotkania pomiędzy Rosją i Anglią ze względu na zacinanie obrazu nie dało się w ich przypadku (pomimo szybkiego łącza) bowiem oglądać. Na facebookowej stronie usługi natychmiast pojawiły się krytyczne komentarze. Przykładowy prezentujemy poniżej:

Euro 2016 w serwisie iPla

Euro 2016 w serwisie iPla

Stosowne wpisy zagościły też oczywiście na Wykopie. Ich "wszystkomówiące" tytuły brzmią:

"EURO 2016 w IPLA SRIPLA. Czyli jak wywaliłem 99 złotych w śmietnik..."

Zobacz również:

"Solorz nas wydymał!"

Przy tej okazji warto przypomnieć, że wspomniany Zygmunt Solorz-Żak nie pierwszy raz podpadł kibicom. Wcześniej bardzo krytycznie odnieśli się oni bowiem do systemu transmisji z Mistrzostw Świata w siatkówce mężczyzn zorganizowanych w Polsce.


Zobacz również