Europejski e-biznes

Europejscy użytkownicy Internetu wolą odwiedzać strony WWW, na których informacje prezentowane są w ojczystych językach. Ten fakt, zdaniem analityków, nie ograniczy rozwoju rynku internetowego w Europie.

Jak donosi niezależny obserwator rynku internetowego firma Pro Active International, Europejczycy zdecydowanie chętniej odwiedzają strony, na których treści prezentowane są w ich ojczystym języku. Jeśli wielkie amerykańskie koncerny internetowe będą chciały wejść i utrzymać się na rynku europejskim, będą musiały zlokalizować własne zasoby. Zdaniem przedstawicieli Jupiter Communications, w wielu krajach europejskich (Francja, Włochy, Hiszpania, Niemcy, Norwegia, Wlk. Brytania) pierwsze miejsca na listach najczęściej odwiedzanych stron zajmują zlokalizowane wersje takich serwisów internetowych, jak Yahoo!

Jak przewidują analitycy z Jupiter, obroty handlu internetowego w Europie zwiększą się czterokrotnie w ciągu najbliższych czterech lat i osiągną w 2004 r. wartość 4,1 mld USD. Jednocześnie statystyki wykazują, że 60% obrotów handlu internetowego w Europie generuje Wlk. Brytania i Niemcy. Według prognoz, w ciągu najbliższych lat sytuacja ta nie zmieni się, bowiem kraje te plasują się w środku stawki w rankingu pokazującym, jaki odsetek populacji ma dostęp do Internetu. Najpowszechniejszy dostęp do Internetu mają mieszkańcy krajów skandynawskich (powyżej 50%, a w Szwecji nawet 65%), ale -ponieważ kraje te są stosunkowo słabo zaludnione - ich aktywność na europejskim rynku nie jest jeszcze odczuwalna. Polska niestety we wszystkich statystykach plasuje się na ostatnich miejscach.


Zobacz również