F.A. Premier League Football Manager 99

Firma EA Sports znana ze swych sportowych symulacji. Około półtora roku temu zadebiutowała swym pierwszym managerem. Niestety nie stał się on wielkim przebojem. W tym roku EA Sports wydaje swe kolejne tytuły z numerkiem 99. Wśród nich znajduje także nowa wersja menadżera piłkarskiego.

Firma EA Sports znana ze swych sportowych symulacji. Około półtora roku temu zadebiutowała swym pierwszym managerem. Niestety nie stał się on wielkim przebojem. W tym roku EA Sports wydaje swe kolejne tytuły z numerkiem 99. Wśród nich znajduje także nowa wersja menadżera piłkarskiego. Za wzór wykorzystano w nim jeną z najlepszych lig na świecie - ligę angielską.

Zgodnie z panującymi ostatnio trendami naszym celem będzie nie tylko zdobycie tytułu mistrza kraju, ale przede wszystkim dostanie się do ligi mistrzów. Zaczynamy od wyboru klubu z Anglii lub Szkocji i rozpoczynamy z nim pracę. Oprócz pierwszej drużyny pod naszą opieką znajduje się drużyna juniorów, której wychowankowie nierzadko stają się kandydatami do pierwszego składu seniorów. Oczywiście jak przystało na prawdziwą grę menedżerską kluczowe w niej są transfery. Czasami negocjacje z piłkarzami trwają długo ze względu na ich specyficzne i trudne do spełnienia warunki. Mogą również w ogóle odmówić albo zgodzić się od razu, tak jak to bywa w ligach zawodowych. Dobrą alternatywą dla drogich zakupów są wypożyczenia. Często lepiej jest po prostu wypożyczyć drogiego zawodnika i wypróbować go bez zbyt wysokich nakładów pieniężnych. W ogóle z tą ceną zawodników bywa różnie. Zdarza się, nieznani i tani zawodnicy grają bardzo dobrze, a gwiazdy za miliony dolarów są po prostu niewarci swej ceny. Z tego powodu nie radzę na siłę ściągać do drużyny samych najdroższych graczy. Ważniejsze jest dbanie o prawidłowy trening poszczególnych graczy np. jeżeli zawodnik wróci po kontuzji albo będzie zmęczony po ciężkim meczu powinien przejść łagodniejsze przygotowywania. Jak widać Football Manager 99 obfituje także w wiele opcji trenerskich i nie sprowadzają się one wyłącznie po personalizowania treningów. Trzeba wydać polecenia taktyczne drużynie aby np. grała bardziej defensywnie, a ataki wyprowadzała skrzydłami, ustalić kto ma pełnić funkcję kapitana, kto ma wykonywać rzuty karne. Można nawet wytyczyć zadania dla poszczególnego zawodnika (np. nakazać mu przytrzymywać piłkę lub oddawać dożo strzałów na bramkę)

Poza stroną czysto sportową równie wiele uwagi należy poświęcić sprawom biznesu. Podstawową czynnością w grach tego typu jest przecież zarabianie pieniędzy, a więc sprzedaż biletów (ustalenie ceny i rozdzielenie ich pomiędzy kibiców swojej drużyny a kibiców drużyny przeciwnej) i reklam oraz zdobywanie premii za grę w europejskich pucharach. Za zarobione pieniądze można rozbudowywać stadion (zwiększając liczbę miejsc) lub zamontować zraszacze aby trawa była wilgotna w upalne letnie dni. Wskazane jest również budowanie hoteli, basenów, sklepów z pamiątkami klubowymi, ośrodków treningowo – wypoczynkowych w celu zachęcenia ludzi do przychodzenia na stadion. Programiści do tego stopnia potraktowali poważnie pracę menadżera klubu, że umożliwili nam nawet ustalenie cen i nakładu pamiątek sprzedawanych w przystadionowym sklepie.

Bardzo ważne jest znalezienie hojnego sponsora, który z kolei pomoże nam dbać o uposażenie dla zawodników. Zawsze cztery miesiące przed upływem kontraktu zostajemy o tym poinformowani, ale nie radzę czekać na jego prze dłużenie do ostatniej chwili. W sytuacjach kryzysowych trzeba pamiętać o możliwości zaciągnięcia pożyczki która może bardzo pomóc i uchronić przed wyrzuceniem z pracy!!!

Na całe szczęście jest także opcja „Wirtualnego managera” czyli pomocnika, który przejmie za nas część obowiązków. Bardzo dobrze, że twórcy pamiętali o takim rozwiązaniu, ponieważ początkującemu trudno byłoby jednocześnie być trenerem seniorów, juniorów, dbać o ceny biletów oraz czapeczek klubowych w sklepiku.

Najciekawszą część gry czyli mecze jest prezentowana na trzy sposoby:

- brak podglądu – tylko wynik i statystyka

- podgląd z lotu ptaka – niezbyt atrakcyjny, ale pozwala sprawdzić czy zawodnicy dobrze realizują polecenia wydane przed meczem

- widok 3D – zbliżony do starszej FIFY

Jedną z wad tej gry są przerywniki pokazujące się przed i po meczach. Bywa, że jesteśmy zmuszeni oglądać mecze i rozgrywki w których twoja drużyna nie uczestniczy. Czasem nie ma ich wcale, nieraz są krótkie i nawet ciekawe, ale bardzo często są po prostu zbyt długie!!! Za plus nie można także uznać ilości lig jakie zaprezentowali nam autorzy. Istnieje tu co prawda ”Liga Polska”, ale tylko w postaci reprezentacji kilku klubów (potrzebnej do europejskich pucharów). Na szczęście rekompensuje to ogromna liczba pojedynczych drużyn z którymi do woli możemy przeprowadzać transfery. Pewnym utrudnieniem i jest mała liczba zawodników na początku naszej kariery w nowym klubie. Po prostu w większości kończą im się kontrakty. Jedyną na to radą są poszukiwania nowych zawodników oraz młodych talentów.

Dźwięk w tym managerze stoi na wysokim poziomie. Jeżeli wypierzemy widok 3D towarzyszyć nam będą profesjonalne komentarze Johna Motsona. Muzyka jest bardzo różnorodna. Czasami przypomina arie w operze(!!!), a czasami są to śpiewy kibiców i melodie znane z meczów ligi mistrzów. Mimo nienajgorszej oprawy dźwiękowej muszę stwierdzić, że bardziej ten element dopracowano w FIFIE.

Grafika podczas widoku 3D także prezentuje się nieźle. Zawodnicy są co prawda bardzo do siebie podobni (różnią się tylko kolorem skóry i włosów) ale to w końcu menadżer. Co ciekawe jeżeli jesteś posiadaczem akceleratora graficznego to będziesz mógł korzystać z jego możliwości.

Mimo kilku niedociągnięć gra może się podobać. Jako manager jest dużo lepsza i staranniej dopracowana od swojej poprzedniczki. Myślę, że miłośnicy piłki nożnej z przyjemnością zasiądą do komputera i nie odejdą od niego bez pucharu Ligi Mistrzów


Zobacz również