Facebook, Twitter, Wykop: użyteczność i siła, z którą każdy musi się liczyć

Facebook, Twitter, Wykop to media społecznościowe, które obecne są w życiu setek milionów internautów. Mają jasną i ciemną stronę. Stały się też bardzo skutecznym orężem pozwalającym na walkę w obronie różnych idei.

Wielu internautów nie wyobraża sobie życia bez serwisów społecznościowych. Przypominamy jaki był ich początek i jakie dają możliwości. Zastanawiamy się też, w jakim kierunku w najbliższej przyszłości podążą.

Serwisy społecznościowe - jak to się zaczęło?

Koncepcja społeczności, które będą komunikowały się za pośrednictwem łączy "spinających" wiele komputerów osobistych powstała kilka dekad temu. Pierwsze strony internetowe, które się w nią wpisują stworzono w połowie lat 90. Oferowały one mocno ograniczoną funkcjonalność np. jedynie do zapewnienia kontaktu z kolegami/koleżankami ze szkolnych ław. Mowa tutaj o serwisie Classmates.com (1995), który był pierwowzorem naszego rodzimego serwisu nk.pl (2006).

W 1999 roku powstały nowe platformy oferujące innowacyjną funkcjonalność, na którą składała się m.in. możliwość określenia, które osoby z tworzącej daną społeczność grupy są naszymi znajomymi. Na początku 2001 roku uruchomiona została Wikipedia, czyli pisana przez ochotników wolna encyklopedia internetowa, bez której życia obecnie nie wyobrażają sobie miliony uczniów na całym świecie. W 2004 roku świat poznał Facebooka, z którym ostro konkurował założony dwa lata wcześniej portal MySpace (w 2005 roku udało mu się w liczbie odwiedzających prześcignąć nawet główną stroną Google). Nieco później podążając za pomysłem Zuckerberga, który stawiał na treści w postaci obrazów, w sieci zagościły takie serwisy jak Flickr (2004) i YouTube (2005). W 2006 roku internauci zaczęli "ćwierkać" (Twitter), natomiast kilka miesięcy później polska ich część mogła już korzystać z Wykop.pl.

Serwisy społecznościowe stały się jednym z najważniejszych elementów internetu. Pozwalają użytkownikom realizować się w wielu dziedzinach i przyjemnie spędzać czas. Mają wiele zalet, którym towarzyszą jednak także i wady. Są potężnym narzędziem, które ma rzeczywisty wpływ na życie milionów ludzi mieszkających w krajach z rozwiniętą demokracją.

Serwisy społecznościowe - zalety

Serwisy społecznościowe tworzą tzw. media społecznościowe (ang. social media) pozwalające na uczestniczenie w życiu danej społeczności. Platformy te, jak już wspomnieliśmy, mają wiele zalet. Pozwalają na zawieranie, podtrzymywanie i odnawianie znajomości. Dają możliwość wyrażenia użytkownikowi własnej kreatywności i mogą zapewnić nieocenioną pomoc dla chorych, którzy szukają wsparcia ze strony osób borykających się z podobnym problemem. Za ich pośrednictwem prowadzone mogą być też skutecznie akcje charytatywne.

Serwis społecznościowy to platforma, bez której praktycznie żadna z liczących się firm nie może się już obejść. To właśnie dzięki niej możliwy jest bezpośredni kontakt z obecnymi klientami, a także zdobywanie nowych. Pozwala ona także na dbanie o wizerunek marki, jak również jego odbudowanie. Kampanie prowadzone w social media mogą znacząco pomóc w walce z konkurencją. Przykładem są kampanie marketingowe przed premierą najnowszej generacji konsol do gier: PlayStation 4 i Xbox One. Firma Sony okazała się tutaj znacznie bardziej aktywna natychmiast reagując na pytania/problemy zgłaszane przez graczy. To oczywiście tylko jeden z elementów marketingowej strategii japońskiego producenta, ale z pewnością miał on swój udział w jego sukcesie, czyli osiągnięciu znacznie wyższej sprzedaży PS4 od Xbox One.

Serwisy społecznościowe - zagrożenia

Niestety serwisy społecznościowe, szczególnie największy ich przedstawiciel, czyli Facebook, mają także swoją ciemniejszą stronę.

1. Uzależnienie, do którego dochodzi w przypadku części użytkowników, szczególnie tych młodszych. Dają się oni wciągnąć w wirtualny świat zatracając po części umiejętność nawiązywania właściwego kontaktu z rówieśnikami w świecie rzeczywistym. Nie są oni w stanie skupić się na zagadnieniach poruszanych w szkole rozmyślając o tym, co działo się na ukochanym portal. Poza niekorzystnym wpływem na kondycję psychiki nie można tutaj zapominać także o kondycji fizycznej.

2. Nierozważne podchodzenie do kwestii prywatności. Wiele osób niestety wciąż nie ma świadomości, że umieszczane w sieci materiały takie jak kompromitujące zdjęcia pozostają już tam praktycznie na zawsze. Niebezpieczne może być również pisanie o codziennych sprawach, ponieważ dostarczane w ten sposób informacje mogą być wykorzystane przez złodziei szukających ofiar za pośrednictwem Facebooka. Na profilach takich osób mogą znaleźć wszystko, co jest im potrzebne (zdjęcia wnętrza domu, zdjęcia z wakacji świadczące o pustym mieszkaniu...). Co jednak gorsze, platformy społecznościowe chętnie odwiedzane są także przez pedofilów.

3. Brak świadomości, że zamieszczane informacje mogą trafić nie tylko do znajomych. To zaś może mieć poważne następstwa. Wystarczy jeden nieprzemyślany komentarz, status czy zdjęcie, aby stracić pracę. W sieci roi się od tego typu przykładów. Ponadto należy pamiętać, że serwisy społecznościowe są także źródłem informacji dla pracodawców poszukujących kandydatów na wolne stanowiska.

4. Deprawacja. Specjaliści z Columbia University twierdzą, że oglądanie na portalach społecznościowych zdjęć palących rówieśników zwiększa aż pięciokrotnie prawdopodobieństwo, że dziecko sięgnie po papierosa (w mniejszym stopniu dotyczy to także innych używek).

5. Realne zagrożenie szczególnie dla zachodniego świata. Sieci społecznościowe w ostatnim okresie wydatnie bowiem przyczyniły się do rekrutacji bojowników walczących w szeregach tzw. Państwa Islamskiego. To wręcz wymarzona platforma dla islamistów, którzy wspomagają się różnymi, często bardzo skutecznymi sztuczkami socjotechnicznymi.

6. Serwisy społecznościowe mogą być także wykorzystane do znęcania się nad innymi. Niestety zaszczute w ten sposób młode osoby decydują się niekiedy na popełnienie samobójstwa.


Zobacz również