Facebook miał problemy z przestojami. Stał się też obiektem drwin

Facebook nie ma ostatnio zbyt dobrego okresu. Po "parkietowych" niepowodzeniach dopadły go również problemy techniczne, do spowodowania których przyczynić miały się działania grupy Anonymous. Serwis stał się ponadto obiektem drwin.

W czwartek w nocy użytkownicy Twittera na całym świecie zaczęli donosić o problemach z dostępem do Facebooka (tragedia!). Grupa Anonymous przyznała, że to właśnie ona odpowiada za tę awarię. Zamieściła również na Twitterze drwiące komentarze:

"Wygląda na to, że stary dobry FaceBook ma problemy. O tak..RIP Facebook..."

które spotkały się z uznaniem innych:

"Och... Zastanawiałem się, dlaczego nie mogę wejść na moje konto fb:) Kontynuujcie dobrą robotę Anonimowi!"

Żaden atak!

W wydanym oświadczeniu rzecznik Facebooka przyznał, że w czwartek w nocy faktycznie występowały chwilowe problemy z jego działaniem, które zostały usunięte. Zaprzeczył jednak, że wynikały one z jakiegoś ataku hakerów odmawiając jednocześnie podania prawdziwych przyczyn.

Facebook obiektem żartów

Problemy Facebooka nie tylko mocno zdenerwowały jego użytkowników, ale spowodowały, że część internautów poszła w ślady Anonymous i potraktowała go jako obiekt kpin zamieszczając na Twitterze m.in. następujące wpisy:

"Facebook obecnie nie działa. Światowa wydajność produkcyjna wzrosła o 1200%"

"Tak moi drodzy, to prawda, facebook nie działa. Będziecie musieli skorzystać z czegoś innego, aby dowiedzieć się kto po pracy udał się do Red Lobster [amerykańska sieć restauracji - red.]"

A miało być tak pięknie...

Facebook okazał się napompowaną bańką, co potwierdziło jego niezbyt udane wejście na giełdę. Do tego te problemy techniczne...

Ostatnie tygodnie ten najpopularniejszy serwis społecznościowy na świecie z pewnością nie może więc nazwać udanymi.


Zobacz również