Facebook pod lupą UOKiK. Nareszcie!

Część praktyk Facebooka związanych z naszą prywatnością od dawna budzi duże kontrowersje. Na szczęście w końcu przyjrzy im się dokładnie UOKiK.

UOKiK bierze na celownik Facebooka

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przyjrzał się wstępnie wzorcom umówi regulaminów Facebooka, jakie obowiązują jego polskich użytkowników. Już wiemy, że wiele stosowanych przez serwis praktyk wzbudziło wątpliwości urzędu, który postanowił wszcząć postępowanie wyjaśniające.

Facebook - co wzbudziło wątpliwości UOKiK?

Wątpliwości Urzędu wzbudziły m.in.:

- niejednoznaczne określenie sposobu korzystania z gromadzonych danych użytkowników

- procedury udostępniania tych danych innym podmiotom

- szeroki i niejednoznacznie określony katalog zbieranych informacji

Wątpliwe praktyki Facebooka - przykłady

Przykładem są klauzule, które dotyczą zbierania „różnych informacji na temat użytkownika, „przez uzasadniony czas”, które następnie mogą być przekazane „firmom będącym częścią Facebooka”. Użytkownik w zasadzie nic nie wie na temat tego, co się dzieje z jego danymi.

Zobacz również:

Facebook - co dokładnie zamierza zrobić UOKiK?

"W trakcie postępowania przeanalizujemy zasady zbierania i przekazywania danych użytkowników. Sprawdzimy również czy wzorce umów mogą w inny sposób naruszać prawa konsumentów" – mówi Prezes UOKiK Marek Niechciał dodając, że podobne działa prowadzą inne państwa.

Mamy do czynienia z postępowaniem wyjaśniającym

Na koniec warto wyraźnie zaznaczyć, że mamy do czynienia z postępowaniem wyjaśniającym a nie postępowaniem przeciwko Facebookowi. Jeżeli jednak podejrzenia się potwierdzą, Facebook musi się liczyć z postępowaniem przeciwko niemu w sprawie naruszenia zbiorowych interesów polskich konsumentów.


Zobacz również