Facebook: powstała strona, która eksponuje głupotę użytkowników

Od kilku dni w Internecie dostępna jest interesująca eksperymentalna strona weknowwhatyouredoing.com. Zbiera ona w jednym miejscu wpisy nieostrożnych (głupich?) użytkowników Facebooka, którzy nie maja najmniejszego pojęcia o prywatności. Swojej prywatności...

Z sieci społecznościowych takich jak Facebook korzystają setki milionów osób. Niestety część z nich (raczej z niewiedzy i głupoty) za nic ma swoją prywatność zamieszczając szkodliwe dla siebie wpisy.

Najlepszym przykładem są tutaj osoby decydujące się na komentarz, w którym krytykują swojego pracodawcę. Czasami kończy się to dla nich bardzo źle. Na Facebooku istnieje nawet stosowna grupa: Zwolnieni z powodu Facebooka (Fired Because of Facebook).

We Know What You’re Doing

Właśnie z myślą o takich użytkownikach 18-letni Callum Haywood stworzył eksperymentalny serwis weknowwhatyouredoing.com, który zbiera nieuważne wpisy grupując je w czterech sekcjach:

- Kto chce być zwolniony?

- Kto jest na kacu?

- Kto bierze narkotyki?

- Kto ma nowy numer telefonu?

Serwis działa w oparciu o skrypt, który monitoruje upublicznione profile Facebook’a szukając kluczowych fraz. Np. w przypadku pierwszej sekcji chodzi o frazę "hate my boss". Póki co polscy nieuważni użytkownicy mogą więc spać spokojnie, chyba, że skuszą się na komentarz w języku angielskim.

Zamieszczone statusy nie są aktywne, co oznacza, że nie możemy w nie kliknąć i przenieść się na profil autora komentarza. Jeżeli jednak ktoś będzie chciał go namierzyć, korzystając z widocznych informacji (np. części nazwy użytkownika i profilowego zdjęcia) nie będzie miał z tym dużego problemu.

Po co?

Callum Haywood stworzył serwis, aby uzmysłowić użytkownikom Facebooka, że jest on również publicznym medium. Powinni więc oni zwrócić baczniejszą uwagę na to jakie wpisy publikują i w jaki sposób je udostępniają.

Porada

Aby uniknąć nieprzyjemności w pracy Michał Filipkiewicz (rzecznik serwisu Praca.pl), radzi użytkownikom portali "social media":

- Przemyśl to, co chcesz napisać

- Przeczytaj swoją wypowiedź przed jej opublikowaniem

- Nie krytykuj pracodawcy, który cię zatrudnia (nikt w sieci nie jest anonimowy i jeśli pracodawca się uprze, to jest w stanie dowiedzieć się, kto robi mu czarny PR, nawet jeśli używamy fikcyjnego konta).


Zobacz również