Fatalna pomyłka: EULA w linuksowym Firefoksie

Dołączenie do linuksowego wersji Firefoksa umowy EULA spowodowało sprzeciw użytkowników otwartego oprogramowania. Był on na tyle silny, że przedstawiciele fundacji Mozilla zapowiedzieli, że kolejne uaktualnienie usunie tę umowę z przeglądarki.

Prezes Fundacji na swoim blogu poinformowała, że było to poważne niedopatrzenie ze strony Fundacji oraz że trwają prace nad jego usunięciem. Mają być w tym pomocne informacje zwrotne (feedback) napływające od samych użytkowników.

Jak poinformowała prezes, ich przeglądarka musi posiadać jakąkolwiek umowę licencyjną. Podstawą do jej opracowania ma być umowa FLOSS (Free Libre/Open Source Software), odnoszącej się do Wolnego Oprogramowania, która, w przeciwieństwie do EULA, nie nakłada aż tak dużych restrykcji na użytkownika.

Wszystko zaczęło się w zeszłym tygodniu, kiedy to Mark Shuttleworth, jeden ze sponsorów finansujących dystrybucję Ubuntu skrytykował posunięcia Fundacji i zagroził, że jeśli postanowienia licencji nie zostaną zmienione, to Ubuntu przestanie wspierać przeglądarkę Firefox.


Zobacz również