Fedora Core 6 jest, serwery ciągle nie żyją

Od wczoraj możliwe jest pobieranie dystrybucji Linuksa o nazwie Fedora Core 6. Niestety, tylko z mirrorów - główny serwer projektu padł na kolana pod naporem zainteresowanych użytkowników.

Podobne zachowanie serwerów Red Hata (http://fedora.redhat.com ) należących do projektu Fedora Core można było ostatni raz obserwować podczas opublikowania FC2. Przy każdej kolejnej edycji maszyny bez większych problemów radziły sobie z obciążeniami - i dopiero udostępnienie Fedory Core 6 sprawiło, że prawdopodobnie wyzionęły ducha.

Serwer nie działa, wrzuć monetę...

Serwer nie działa, wrzuć monetę...

W podobny sposób w maju tego roku ugięła się infrastruktura Novella - na SUSE Linuksa 10.1 czekały miliony internautów z całego świata (patrz artykuł: "SuSE 10.1 - było na co czekać?").

Co nowego w FC6?

Najważniejszym chyba elementem nowej Fedory Core jest AIGLX sparowany z menedżerem okien Compiz. AIGLX to główny konkurent stosowanego w (open)SUSE i Ubuntu XGL-a - dzięki niemu system jest w stanie wykorzystać karty 3D do generowania efektów na pulpicie. System ponadto oficjalnie już obsługuje komputery Apple z procesorami x86.

Zgodnie z deklaracjami deweloperów większość aplikacji w FC6 powinna działać wyraźnie szybciej.

Pozostałe modyfikacje są raczej symboliczne: kernel jest w wersji 2.6.18, pojawiły się nowe moduły do zarządzania Xenem (wirtualizacja) i SELinuksem (bezpieczeństwo). Ciekawa jest nowa Anaconda - instalator systemu, obecny również w Red Hat Linuksach i Auroksie - dzięki niej dodatki dostępne na serwerach Fedory mogą być pobrane i dodane w trakcie instalacji FC6.

Oprócz wersji CD i DVD do zainstalowania w ramach projektu Fedora Unity udostępniono również cztery edycje FC6 Live-Spin, które pozwalają na zapoznanie się z systemem bez konieczności instalowania go na dysku twardym.

Dodatkowe informacje: lista mirrorów Fedora Core 6


Zobacz również