Film na wynos

W podróż z walizką ulubionych filmów? Oczywiście, jeżeli jest się posiadaczem rewelacyjnego notebooka, nie ustępującego możliwościami komputerom stacjonarnym średniej klasy. Radzimy, na co zwracać uwagę szukając wymarzonego sprzętu.

Nudna, długa podróż. Gazeta przeczytana, stagnacja. Na szczęście masz przy sobie swojego notebooka, a w dworcowym kiosku pojawił się numer Kina Domowego - Magazynu DVD z twoim ulubionym filmem. Dwie godziny prywatnego seansu filmowego - marzenie.

Na razie DVD w podróży to raczej mało popularna  rozrywka. Wiele jednak wskazuje, że to szybko się zmieni.

Na razie DVD w podróży to raczej mało popularna rozrywka. Wiele jednak wskazuje, że to szybko się zmieni.

Dziś powyższy scenariusz jest całkiem prawdopodobny. Napędy DVD w komputerach zaczynają stawać się standardem, a same maszyny są coraz szybsze i zdolne do wyświetlania pełnoekranowych filmów z wysokiej jakości dźwiękiem. Podpowiadamy, jak stać się właścicielem kieszonkowego kina.

Praca vs rozrywka

Nowe notebooki z wbudowanym napędem DVD to przeważnie modele z górnej półki cenowej. Z racji tego że są wyposażone w dodatkowe układy, np. dekoder MPEG-2, ich cena jest o parę tysięcy większa niż porównywalnych maszyn z szybkim napędem CD-ROM. Jeżeli myślisz o komputerze tylko do pracy, to wybór notebooka z szybkim CD-ROM-em będzie najbardziej pragmatyczny.

Z drugiej strony, należy pamiętać, że decyzja o kupnie notebooka powinna być uważniej przemyślana niż komputera biurkowego. Wynika to z faktu, że raz kupionego laptopa o wiele trudniej później ulepszać i rozbudowywać. Można dołożyć RAM-u czy kupić nową kartę PCIMCIA, lecz podstawowe komponenty - płyta główna, karta muzyczna i graficzna będą musiały służyć nam do końca. W tym świetle decyzja o wyborze napędu DVD-ROM już nie wygląda tak źle. Dodajmy, że napęd DVD jest bardziej uniwersalny. Czyta płyty CD audio, CD-ROM, CD-R/RW, oczywiście DVD-ROM/Recordable, DVD wideo. Trzeba przy tym pamiętać, że dziś kupiony napęd wcale nie musi być zgodny z formatami dopiero kształtującymi się, np. DVD-RAM. Wprawdzie nowego oprogramowania pojawiającego się na płytach DVD jest na razie niewiele, lecz przewidujemy, że w ciągu paru lat DVD stanie się standardem w świecie komputerów.

Bilet do kina

Wizja prywatnego (trudno już powiedzieć, że domowego) kina owładnęła tobą bez reszty. Zastanówmy się, czego nam potrzeba:

Dekoder

Zanim zapisany na płycie DVD obraz pojawi się na telewizorze czy ekranie komputera, musi zostać zdekodowany. Można to robić na dwa sposoby - sprzętowo lub programowo. Metoda sprzętowa jest o tyle lepsza, że uwalnia procesor od wysiłku przekładania formatu MPEG-2 na obrazy. Umożliwia to uzyskanie dobrej jakości filmu nawet na wolniejszych komputerach. Dekodery sprzętowe pojawiają się w notebookach jako karty PCIMCIA lub układy zamontowane w kartach graficznych.

Jeżeli twój notebook nie ma wbudowanego napędu  inie można go wmontować, rozwiązaniem może być zewnętrzne DVD

Jeżeli twój notebook nie ma wbudowanego napędu inie można go wmontować, rozwiązaniem może być zewnętrzne DVD

Trudno jest postawić ostrą granicę między wolnym a szybkim komputerem. Możemy jednak przyjąć, że maszyna wolniejsza od Pentium II 300 MHz, bez karty graficznej wspomagającej sprzętowy dekoding MPEG jako przenośne kino będzie sprawować się marnie.

Jeżeli dysponujemy nowszym Pentium II lub III, to możemy pokusić się o rozwiązanie softwarowe. Trzeba przyznać, że programy do DVD stają się coraz doskonalsze, jednak dekodowanie MPEG to bardzo czasochłonne zadanie dla procesora. Z tego względu, jeśli ma on coś obliczać w tle, to najpewniej ucierpi na tym płynność i jakość wyświetlanego filmu. Dodajmy również, że duże obciążenie procesora oznacza większe zużycie energii, a to w notebookach zasilanych z baterii jest dość istotnym czynnikiem.


Zobacz również