Film w kieszeni

Oto pierwszy na świecie przenośny odtwarzacz wideo z twardym dyskiem. Były mobilne odtwarzacze DVD z ekranem, teraz można kupić sprzęt jeszcze bardziej zaawansowany.

Creative Zen V Portable Media Center to prawdziwe multimedialne centrum. W swojej 20-gigabajtowej pamięci pomieści pliki MP3, filmy i zdjęcia. Na prawie czterocalowym wyświetlaczu obejrzysz fotografie zapisane w formacie JPEG, ale przede wszystkim filmy. Niestety, o DivX-ach musisz zapomnieć - tego formatu Creative PMC nie obsługuje i trzeba używać Windows Media Video (WMV). Brak kodeka DivX czy Xvid to, z uwagi na ich popularność, poważna wada Zena V.

Odtwórzmy jednak film. Dzięki wyjściu TV nie trzeba go oglądać na wyświetlaczu Creative`a, ale można na domowym telewizorze. Skoro jednak jest to urządzenie przenośne, sprawdźmy, jak projekcja wygląda na ekranie Zena. Obraz jest kontrastowy, odpowiednio jasny, a co równie istotne, film wyświetlany jest bardzo płynnie. Gdy przerwiesz odtwarzanie klipu wideo, będziesz mógł powrócić do miejsca, w którym skończyłeś oglądanie. To przydatna funkcja, zwłaszcza gdy w trakcie trwania filmu zechcesz pokazać komuś zdjęcia skopiowane do pamięci odtwarzacza. Podczas oglądania filmów zauważysz z pewnością, że Zen V rozciąga w pionie obraz zapisany w formacie 16:9, deformując postacie.

Zdjęcia wyświetla się ręcznie - wtedy użytkownik decyduje, którą fotografię pokazać - lub automatycznie, w postaci kolejnych, samoprzewijających się samemu. W trakcie oglądania fotografii można odtwarzać piosenki zapisane na dysku PMC. Prezentację uatrakcyjnia dodatkowo podstawka pod Creative`a, dzięki której odtwarzacz stoi jak ramka na zdjęcia. Muzyka wydobywać się może z wbudowanego głośnika (jednak bardzo cicha) albo z wieży HiFi, do której Zen V podłączysz kablem audio.

W oglądaniu zdjęć czy filmów przeszkadza obudowa, która co prawda chroni wyświetlacz przed uszkodzeniem, ale bardzo odbija światło.

Interfejs aplikacji PMC jest intuicyjny, złego słowa nie można powiedzieć o ergonomii urządzenia, na którą składa się m. in. udane rozmieszczenie funkcyjnych przycisków. Nad poprawną pracą Zena czuwa system Windows Mobile, którego na razie nie udało nam się zawiesić. Trochę zastrzeżeń można mieć jedynie do czasu przełączania się programem odtwarzającym filmu, a tym z muzyką.

Creative Zen V Portable Media Center to bez wątpienia ciekawy gadżet. Z efektownym interfejsem (np. wyświetlanie ściągniętych z Internetu zdjęć okładek odtwarzanych albumów) i estetycznym wyglądem. Nie można mieć zastrzeżeń do jakości dźwięku. Gorzej z niedociągnięciami ograniczającymi funkcjonalność tego urządzenia.


Zobacz również