Filmowy pecet

Pierwsza część testu wyjść telewizyjnych w kartach graficznych spotkała się z dużym zainteresowaniem czytelników. Spełniamy prośbę o kolejne testy i prezentujemy ciekawe produkty z różnych zakresów cenowych.

Pierwsza część testu wyjść telewizyjnych w kartach graficznych spotkała się z dużym zainteresowaniem czytelników. Spełniamy prośbę o kolejne testy i prezentujemy ciekawe produkty z różnych zakresów cenowych.

Wiele osób pytało, jak sprawują się wyjścia TV kontrolowane przez układ Chrontel. Czytelników interesowała również jakość obrazu w wypadku stosowania kart wyposażonych w procesory NVIDIA GeForce4, które nie korzystają z zewnętrznych układów wyprowadzania sygnału wideo do telewizora, a mają wbudowany kontroler tych złączy. Wszystkie prośby spełniamy, jak zwykle przywiązując szczególną wagę nie tylko do jakości obrazu uzyskanego na telewizyjnym ekranie, ale również badając oprogramowanie, które pozwala na konfigurację tego trybu wyświetlania. Jest to rzecz bardzo istotna, która ma bezpośredni wpływ na wygodę codziennej obsługi komputera i podłączonego do niego telewizora.

Warto zwrócić uwagę na najnowsze rodzaje kombajnów multimedialnych ATI All-in-Wonder, niedostępne podczas poprzedniego testu. Tym razem były już osiągalne, a więc mogliśmy sprawdzić, czym różnią się od swoich dobrze ocenianych poprzedników. Nie zabrakło również ciekawostki w postaci karty z procesorem Kyro II, która - jak się okazało - oferuje za niewielkie pieniądze to, czego można by się spodziewać po produktach o wiele droższych.

Abit Siluro GeForce3 Ti200 128MB DVI

Na pierwszy ogień w drugiej turze testów poszła karta z układem, o którego przetestowanie często nas proszono. Abit zawiera kontroler TV-out pochodzący od Chrontela. Jest to, dokładniej mówiąc, układ o symbolu Chrontel 7007. Na śledziu bogato wyposażonej karty znajduje się wyjście cyfrowo-analogowe DVI-I, analogowe D-Sub oraz nietypowe wielobolcowe gniazdo oznaczone jako TV-out. Warto zwrócić uwagę, że Abit przedstawił produkt o nietypowej konfiguracji, rzadko spotykanej w modelach z procesorem NVIDIA GeForce3 Ti200. Ciekawostką jest zastosowanie aż 128-megabajtowych szybkich modułów pamięci DDR. Drugim wyróżnikiem jest przemyślany układ chłodzący, który odprowadza ciepło zarówno z procesora, jak i pamięci. Radiator to starannie wykonany aluminiowy odlew z wbudowanym wentylatorem. W pudełku znajdziesz wraz z kartą specjalny rozgałęziacz, który z jednej strony ma wspomniany wielobolcowy wtyk, a z drugiej dwa złącza - S-Video i kompozytowe. Wystarczy podłączyć do któregoś z nich przewód połączony z telewizorem, aby na karcie ustawień w sekcji Device selection uaktywniła się opcja TV. Po jej odznaczeniu możesz zmieniać format wyświetlanego obrazu tak, aby odpowiadał standardowi obsługiwanemu przez Twój odbiornik telewizyjny. Niestety, wśród krajów wymienionych na liście nie ma Polski, więc przypominamy, że należy wybrać opcję PAL-B, która jest obowiązująca chociażby w Niemczech. Jeśli Twój telewizor jest urządzeniem multisystemowym, poprawne wyświetlanie uzyskasz również w trybach NTSC.

Kolejne ustawienia dotyczą już regulacji parametrów samego obrazu. Tym razem wszystko działa jak należy, co nie jest regułą, jak wynika z naszych testów. Możesz więc pozycjonować obraz w pionie i poziomie, ustawić jego jasność (oczywiście niezależnie od jasności wyregulowanej w telewizorze), zredukować migotanie i dostroić kontrast.

Mimo że karta obsługuje tryb TwinView, działał on wyłącznie po podłączeniu do wyjść urządzenia dwóch monitorów. Nie można było skorzystać z tej funkcji w trybie wyświetlania obrazu na telewizorze i monitorze. Wielka szkoda, bo to bardzo zmniejsza komfort użytkowania.

Abit, tak jak poprzednio testowane karty Gigabyte i Gainward, do uaktywnienia wyjścia TV wymaga wygaszenia obrazu na monitorze. Z tego powodu trzeba ustawić telewizor w pobliżu komputera, aby móc dokonywać operacji na pulpicie. Chyba że dokupisz urządzenie, które jest pilotem zdalnego sterowania, obsługującym dowolnie zdefiniowane kombinacje nawet kilku funkcji. Można by skonfigurować pilota tak, żeby określone polecenia, np. odtwarzacza plików multimedialnych, powodowały uruchomienie filmu bez potrzeby operowania myszą na pulpicie. Jednak nie każdemu taki sposób obsługi odpowiada, a dodatkowym minusem jest koszt wspomnianego urządzenia.

Obraz generowany przez kartę z układem Chrontel 7007 miał słabe i mocne strony. Wadą była niemożliwa do skorygowania, mniej więcej dwucentymetrowa czarna ramka wokół ekranu, która sprawiała, że obraz komputerowy nie wypełniał całej powierzchni kineskopu. Na szczęście, była to ramka czarna, a nie szara, która zdecydowanie bardziej rozprasza uwagę. Karta sprawnie radzi sobie z przejściem w tryb projekcji telewizyjnej, rozdzielczość ekranu jest zmieniana automatycznie do 800x 600 pikseli, podobnie zresztą jak wartość odświeża-|nia, która w naszym przypadku wynosiła 60 Hz. Nie będzie to nigdy wartość wyższa, może być jedynie niższa - 50 Hz, którą akceptują wszystkie odbiorniki TV (w niektórych telewizorach 60 Hz to za wiele).

Obraz cechował dobry kontrast, wyraźne, soczyste, nieprzejaskrawione kolory. Można je dostosować do własnych upodobań, korzystając z funkcji dostępnych w opcjach konfiguracji karty. Nieco do życzenia pozostawiała czytelność obrazu, która w stosunku do uzyskanego z kart ATI była wyraźnie słabsza. Obraz zawierał mniej detali, a niekiedy widoczne były smugi o niebieskiej barwie. W przypadku połączenia przewodem S-Video częstotliwość występowania błękitnych smug, zmniejszyła się prawie do zera. W porównaniu do innych kart z procesorami GeForce3 Ti200, Abit z Chrontelem oferował lepszą jakość obrazu na telewizyjnym ekranie niż wcześniej testowane modele wyposażone w układy Conexant. Nie był to jednak poziom oferowany przez karty ATI, Matroksa czy sprzętowy dekoder RealMagic.

Producent Abit

Informacje AB S.A. tel. (71) 3240600 www.ab.pl

Cena 679 zł

Abit Siluro GeForce4 MX 440

Karty graficzne z procesorami GeForce4 to już kolejna generacja modeli opartych na rozwiązaniach firmy NVIDIA. Tym razem koncern zadbał jednak o to, aby nie dać zarobić konkurencji, od której dotychczas producenci kart graficznych kupowali specjalne układy do wyświetlania obrazu komputerowego na ekranach telewizorów. NVIDIA po prostu wbudowała taki układ w procesor, a czy jest on udany, o tym powiemy w dalszej części opisu. Zintegrowanie układu to nie jedyna nowość w obsłudze trybu TV. Nie mniej ważne jest znaczne ulepszenie trybu TwinView, który nazwano nView. W porównaniu do oprogramowania, które znamy chociażby z opisywanego powyżej starszego modelu z procesorem GeForce3 Ti200, poprawiono właściwie wszystko. Dopiero teraz można mówić, że karty tego typu oferują tryb pracy wielomonitorowej. Oczywiście do roz-budowanej funkcjonalności, charakterystycznej np. dla Matroksa i jego DualHead, sporo nView jeszcze brakuje. Wspomnimy tylko, że Matrox już wprowadza w najnowszej karcie Millenium G1000 jeszcze bardziej rozbudowany tryb TripleHead, który pozwoli na jednoczesną pracę z trzema monitorami (dwa na złączach cyfrowych DVI i jeden analogowy D-Sub). Tak czy inaczej, nView to spory krok naprzód i dostępne funkcje pracy dwumonitorowej w zupełności wystarczą większości użytkowników.

Konfiguracja trybów jest bardzo prosta i czytelna. Podczas pierwszej instalacji uruchamia się kreator, który zadając pytania, prowadzi do szybkiego skonfigurowania karty tak, aby spełniała oczekiwania użytkownika. Dalsze modyfikacje można wprowadzić na jednej z zakładek opisanej jako nView, którą znajdziesz w ustawieniach karty graficznej.Dostępne tryby pracy dwumonitorowej to np. klonowanie obrazu, podział obrazu w poziomie tak, aby wypełniał oba wyświetlacze, lub podobna opcja z podziałem w pionie.

nView pozwala również na tworzenie profili z konfiguracjami wszystkich parametrów i ustalenie trybu, w którym okna pomocnicze będą wyświetlane na określonym monitorze (np. paski funkcyjne Photoshopa), a pole robocze na drugim. W końcu możliwe jest równoczesne wyświetlanie obrazu na telewizorze i monitorze. Dodajmy, że testowana karta to tańszy model Abit z procesorem GeForce4 MX 440 i 64 MB pamięci DDR, która ma jedynie złącze analogowe D-Sub i wielobolcowe wyjście TV-out. Dostępny jest też droższy model VIO z wejściami wideo i złączem cyfrowym DVI. Do wyjścia telewizyjnego podłącza się przez rozgałęziacz przewody S-Video i kompozytowe. Na ekranie telewizora można wyświetlać obraz w maksymalnej rozdzielczości 1024x 768 pikseli (oczywiście będzie on skompresowany, bo tradycyjne odbiorniki TV mają o wiele niższą rozdzielczość).


Zobacz również