Filmowy wirus

Najwięksi producenci oprogramowania antywirusowego jako bardzo niebezpieczny określili nowy wirus komputerowy, imitujący film wykonany w technologii Flash.

Miłośników krótkich, zabawnych filmów, wykonanych w technologii Flash, może czekać niemiła niespodzianka. Kilka firm produkujących oprogramowanie antywirusowe poinformowało, że w ostatnim czasie pojawił się niebezpieczny, aktywny robak Creative umieszczony w e-mailu z tematem "A great shockwave flash movie". Pierwsze raporty o nowym wirusie pojawiły się w czwartek w ubiegłym tygodniu - oceniono go wtedy jako "średnio groźnego". Ocena ta zmieniła się już dzień później, gdy do producentów programów antywirusowych napłynęły liczne doniesienia o zainfekowaniu komputerów.

Wirus znajduje się w załączniku do listu elektronicznego. Po uruchomieniu pliku Creative.exe robak wysyła swoje kopie pod wszystkie adresy znajdujące się w książce adresowej programu Outlook. Następnie zmienia nazwy wszystkich plików .jpeg i .zip i przenosi je do katalogu głównego. Choć robak Creative nie usuwa żadnych plików, najbardziej niebezpiecznym skutkiem jego działania jest potencjalna możliwość zablokowania serwerów pocztowych. Według producentów oprogramowania antywirusowego, nawet doświadczeni użytkownicy komputerów mogą nie oprzeć się pokusie otwarcia pliku, opatrzonego znajomą ikonką filmu Shockwave Flash.

McAffe i Trend Micro poinformowały, że wśród raportów o pojawieniu się wirusa znajdowały się zawiadomienia od przedsiębiorstw umieszczonych na liście 500 największych firm amerykańskich. Przypomnijmy, że kilka miesięcy wcześniej działający w podobny sposób słynny robak "I Love You" spowodował olbrzymie straty. Na skali potencjalnego niebezpieczeństwa Creative oceniany jest jednak o szczebel niżej.


Zobacz również