Final Fantasy III - recenzja gry na iOS

Kolejna odsłona klasycznej serii jRPG ze stajni Square Enix na iOS posiada nieznaczne usprawnienia w porównaniu do swoich poprzedników. Jednak mimo czasu i nakładu sił widać, że gra ma już swoje lata.

Co to jest? Mimo, że Final Fantasy III został wydany w Japonii w 1990 roku, nie przebił się poza Azję do czasu, aż Square nie postanowiło stworzyć nowej wersji gry w 3D na konsolę przenośną Nintendo DS. Reedycja tego klasycznego tytułu na iOS, jest nieco bardziej ulepszoną wersją Final Fantasy III z dodanym wsparciem "retina display", lepszymi teksturami, a nawet nowymi elementami historii.

Dla osób niezaznajomionych z Final Fantasy III to dość interesująca propozycja. Zawarto w niej jednak także mnóstwo charakterystycznych rzeczy dla gatunku, które są doskonale znane wiernym fanom FF (na przykład przypadkowe walki podczas eksploracji świata, walka z podziałem na tury), ale również wprowadzono pewne rozwiązania, których nie było w oryginale.

Do tych należy na przykład system "prac", który umożliwia zmianę klas naszych towarzyszy wiele razy podczas przygody, a także możliwość przywoływania stworzeń. Niestety, opowiadana historia jest niesamowicie banalna jak na dzisiejsze standardy.

Kto to zrobił? Final Fantasy III zostało stworzone przez Square Enix, które umieszcza na App Store wiele oryginalnych oraz starych produkcji ze swojej stajni.

Jakie ta gra ma plusy? Jako ponowna reedycja i przeniesienie na nową platformę, Final Fantasy III nie jest czymś fantastycznym. Oferowana grafika nie jest szczytem możliwości iPhone'a, ale została znacząco poprawiona. Byłem zaskoczony tym, jak dobrze działa interfejs: wszystko zostało przerobione, aby lepiej współpracowało z dotykowym ekranem iPhone'a. Subtelne kliknięcia, którymi wskazujemy na przykład potwora do zaatakowania, są naprawdę dobre.

Co nie wyszło za dobrze? Pomimo wszystkich ulepszeń, Final Fantasy III jest nadal 21-letnią grą i to niestety widać. Współczesne tytuły RPG odeszły od losowych i przypadkowych walk już dość dawno temu, a turowy system walki jest zwyczajnie zbyt wolny, by utrzymać zainteresowanie gracza przez dłuższy czas.

W stylu oferowanym przez klasyczne jRPG jest również stanowczo zbyt dużo oczekiwania podczas ładowania się poszczeólnych scen i najazdów kamery przed każdą walką oraz pomiędzy atakami. Nowocześni gracze mogą nie mieć cierpliwości dla takich rozwiązań, zwłaszcza w związku z ostatnimi trendami, które promują rozgrywanie walki w czasie rzeczywistym. To dodaje szybkości rozgrywce i pozbawia ją zbędnego dramatyzmu.

Ile w nią pogramy? Final Fantasy III jest tytułem z prawdziwego gatunku RPG (chociaż może się różnić od wielu Waszych dotychczasowych doświadczeń) i oferuje nawet do 50 godzin gry. O ile wzbudzi w Was entuzjazm i chęci do eksploracji tego kolorowego świata.

Czy gra jest warta swojej ceny? Firma Square Enix zdecydowała się na zignorowanie typowego systemu wyceniania produkcji na App Store i umieściła grę w cenie niemal 16 dolarów, co jest rzeczą niesłychanie rzadką przy obecnych trendach. Chociaż faktem jest, że Final Fantasy III kosztuje niemal dwukrotnie więcej w wersji na iOS niż na DS kilka lat temu, to jest to jednak najlepsza z dostępnych wersji tego tytułu.

Autor: Ryan Rigney

Tłumaczenie: Tomasz Koralewski


Zobacz również