Final Fantasy XIII-2 - Powrót do przyszłości?

Nie tak dawno temu prezentowaliśmy na łamach GameStar najnowszy trailer z Final Fantasy XIII-2. Dziś mamy dla was kolejną garść ciekawych informacji. Tym razem o podróżach w czasie.

Wielkim zaskoczeniem jest niewątpliwie fakt, że główny bohater gry - Noel, przybył z przyszłości. Jeszcze większy bum wywołała informacja jakoby gracz w Final Fantasy XIII-2 mógł swobodnie podróżować poprzez czas. Czy jest to w ogóle wykonalne? Mam nadzieję, że tak i nie ucierpi na tym logiczność fabuły.

System nazywa się "Historiacross", a jego działanie wydaje się z definicji naprawdę proste. Otóż w niektórych lokacjach w grze gracz zastanie czasowe "bramy", po których aktywowaniu będzie mógł wybrać lokację oraz erę, do których chcemy się udać. Co więcej, niektóre miejsca mają po kilka takich "bram" i zależnie od tego, której z nich użyjemy przedostaniemy się do zupełnie innej lokacji. Aby aktywować przejście gracz musi posiadać specjalne części, w których odnalezieniu pomoże nam wierny towarzysz Moogle. Przed przeniesieniem w czasie oczywiście otrzymamy możliwość zrobienia zapisu i wyjścia do głównego menu.

Jak do tej pory dokładne działanie mechanizmu nie jest do końca jasne. Twórcy potwierdzają jednak, że podróże w czasie staną się głównym aspektem gry. Jak już pisałem Noel pochodzi z dalekiej przyszłości gdzie podobno pozostał on ostatnim, żyjącym człowiekiem. Bohater ma nadzieję zmienić przyszłość. Gdy "pojawia się" przed Serah informuje dziewczynę, że miał okazję poznać jej siostrę Lightning, sugeruje też, że ta na nią czeka. Nieco to zagmatwane, ale jest tak zazwyczaj gdy ktoś się bawi czasem. Czy Square Enix zdoła udźwignąć na barkach ciężar? Zobaczymy.

Jeśli nie widzieliście jeszcze ostatniego zwiastuna, zapraszam do seansu.


Zobacz również