Firmy rynku lokalnego

Polskie firmy sektora MSP z optymizmem oczekują integracji z Unią Europejską, mimo, że ich wiedza na temat struktur unijnych i nadchodzących zmian jest niewielka. Nie są też nastawione na eksport i nie posiadają międzynarodowych certyfikatów, a na nowym, powiększonym rynku będą się bronić raczej tradycyjnymi metodami – wynika z podsumowania pierwszego etapu badań przeprowadzonych w ramach inicjatywy „Firma w Unii”.

Od końca lutego br. działa program „Europejskiej Akademii Biznesu dla Przedsiębiorstw”, którego pomysłodawcą i sponsorem jest SAP Polska, a współorganizatorami są Euro Info Centre oraz Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych. Patronat honorowy objęła Sekretarz Komitetu Integracji Europejskiej minister Danuta Huebner.

Podstawowym celem przedsięwzięcia jest edukacja polskich przedsiębiorców z małych i średnich firm, przekazanie im wiedzy na temat Unii Europejskiej, zmian jakie czekają ich firmy po przystąpieniu Polski do UE oraz możliwości, jakie przed sektorem MSP ta integracja otwiera. Pierwszym etapem misji było udostępnienie przedstawicielom firm bezpłatnego narzędzia, mającego pomóc w określeniu możliwości i kondycji firmy na rynku europejskim. Na stronie internetowej http://www.firmawunii.pl właściciele małych i średnich przedsiębiorstw mogą sprawdzić, anonimowo wypełniając ankietę, w jakim stopniu ich firma przygotowana jest do wejścia do Unii Europejskiej i jakie ma szanse na tle konkurencji.

Przez pierwsze 2,5 miesiąca trwania programu przesłano 5260 wypełnionych ankiet, z których do badania zakwalifikowano ponad 4200. Jest to duża próba, choć jak podkreśla prof. Krzysztof Obłój, w tego typu badaniach internetowych nie można skonstruować reprezentatywnej próbki przedsiębiorstw. Mimo to okazało się, że struktura uczestników tego badania dobrze odzwierciedla rzeczywistą strukturę polskiego sektora MSP. Dominują więc firmy z sektora usług, handlu, produkcji, budowlanego, transportu i komunikacji.

Największym problemem dla polskich przedsiębiorców sektora MSP jest zła sytuacja makroekonomiczna Polski – niski popyt, wysokie stopy procentowe, wolne tempo wzrostu gospodarczego, zmienność prawa i ograniczony dostęp do finansowania. Tak więc największe przeszkody na drodze rozwoju przedsiębiorstw wynikają z sytuacji gospodarczej oraz prawno-administracyjnej w Polsce, a nie z procesu dostosowywania się do standardów międzynarodowych.

Zaledwie 5-10% ankietowanych firm prowadzi działalność eksportową lub współpracuje z zagranicznymi przedsiębiorstwami. "Jest to populacja introwersyjna, znaczenie eksportu jest niewielkie" – powiedział prof. Krzysztof Obłój. Wśród klientów dominują odbiorcy indywidualni oraz inne MSP. Są to firmy rynku lokalnego, co wynika głównie z faktu, iż w latach 90. Polska była jednym z najszybciej rosnących rynków w Europie i przedsiębiorcom bardzo opłacało się nastawiać właśnie na odbiorców krajowych. Jednak teraz sytuacja radykalnie się zmieniła i taka postawa może obrócić się przeciwko nim.

Konkurencyjność polskich średnich i małych przedsiębiorstw odpowiada bardzo tradycyjnemu modelowi, opartemu na kosztach, jakości oraz relacjach z klientem. Jest to model skuteczny na rynku lokalnym, ale mało skuteczny dla firm, które chcą zaistnieć w świecie. Standardy jakości są w UE co najmniej takie same, a zazwyczaj wyższe. Natomiast koszty tylko tymczasowo w Polsce są mniejsze, będą się jednak zrównywały z zachodnimi, ponieważ produktywność polskich firm jest znacznie niższa.

Priorytety inwestycyjne polskich MSP też są tradycyjne: poprawa jakości, zmniejszanie kosztów, komputeryzacja (ale nie zakup skomplikowanych systemów do zarządzania przedsiębiorstwem). „Większość polskich firm nie inwestuje w dostatecznym stopniu w badania i rozwój, ale raczej w sieć dystrybucji i sprzedaż” – powiedział Grzegorz Kozłowski, prezes SAP Polska.

Poważną przeszkodą w zaistnieniu na rynku europejskim może okazać się dla polskich firm niedostateczna liczba posiadanych certyfikatów – aż 61% respondentów nie posiada żadnego certyfikatu ani licencji; 20% posiada licencje, 5% patent, 8% - ISO i zaledwie 1% certyfikat NATO. „Firmy z UE, z którymi polskie MSP zechcą nawiązać współpracę zażądają certyfikatów międzynarodowych” – przestrzega prof. Krzysztof Obłój.

Większość badanych MSP okazała się należeć do grona firm stabilnych pod względem zatrudnienia (wg. wskaźnika Birch’a), przy czym zatrudnienie ograniczają najczęściej firmy liczące od 50 do 249 pracowników, natomiast te mniejsze, których jest najwięcej nie redukują załogi, a często nawet zatrudniają nowych pracowników.

Polskie przedsiębiorstwa są konserwatywne, nie mają szczegółowej wiedzy na temat UE, informacje czerpią głównie z Internetu i z mediów. Jednak menedżerowie nastawieni są optymistycznie - spodziewają się, że wejście do Unii przyspieszy wzrost gospodarczy, zwiększy możliwości ekspansji i sprzedaży.


Zobacz również