Firmy wobec kryzysu i restrukturyzacji

Europejskie Badanie Restrukturyzacyjne, przeprowadzone przez Roland Berger Strategy Consultants, objęło w tym roku także polskie przedsiębiorstwa. W porównaniu z zachodnioeuropejskimi, polskie firmy później rozpoznają kryzys, co ogranicza ich możliwości działania.

Doroczne badania Roland Berger Strategy Consultants dotyczą doświadczeń pozyskanych przez firmy podczas procesów restrukturyzacji. Badanie w Polsce zostało przeprowadzone na przełomie 2004 i 2005 roku wśród prezesów i kadry kierowniczej, reprezentujących 39 przedsiębiorstw z wielu branż. Uwzględniano firmy, które odnotowały przychody większe niż 400 mln zł.

Jak wynika z badania, w polskich warunkach często restrukturyzacja pojmowana jest błędnie. Najczęściej - wyłącznie przez pryzmat redukcji kosztów, bez konieczności działań dostosowawczych w samej firmie. Niedocenia się aspektu strategicznego - stwierdzają specjaliści Roland Berger.

Firma wyróżnia szereg czynników, które mogą spowodować osłabienie pozycji firmy, a w efekcie doprowadzić do kryzysu. Zakłada też, że można mówić o 3 fazach kryzysu: kryzysie strategicznym - oznaczającym starzenie się i dezaktualizację strategii, kryzysie wynikowym - objawiającym się znacznym pogorszeniem wyniku finansowego i kryzysie płynności - czyli sytuacji, w której brakuje gotówki na pokrycie bieżących wydatków.

Konieczność restrukturyzacji, według raportu, może pojawić się już podczas kryzysu strategicznego i jest uwarunkowana skalą zmian w strategii, które niejednokrotnie pociągają za sobą istotne zmiany w strukturach przedsiębiorstwa. Podczas kryzysu wynikowego restrukturyzacja jest już działaniem niezbędnym, ale w wielu przypadkach może zostać przeprowadzona stopniowo, bez udziału podmiotów trzecich, tak, aby minimalizować skutki społeczne. Restrukturyzacja w warunkach kryzysu płynnościowego jest działaniem, w którym zaangażowanie samego przedsiębiorstwa już nie wystarczy. Szerokie wsparcie ze strony podmiotów trzecich, tj. banków, partnerów handlowych, skarbu państwa, jest warunkiem koniecznym dla powodzenia programu naprawczego w ostatniej fazie kryzysu.

W porównaniu z zachodnioeuropejskimi, polskie przedsiębiorstwa później rozpoznają kryzys, co ogranicza ich możliwości działania. Jedynie 19% badanych przedsiębiorstw zareagowało, jak tylko wystąpiły problemy strategiczne oznaczające starzenie się i dezaktualizację strategii, wtedy gdy możliwości działania są największe, w przypadku G5 (Austria, Francja, Niemcy, Portugalia, Szwajcaria) było to aż 27%.

Średni czas - jaki upłynął od identyfikacji kryzysu do rozpoczęcia programu restrukturyzacji - wyniósł w przypadku Polski 14 miesięcy. Aż 46% przedsiębiorstw potrzebowało do podjęcia działań zaradczych ponad 12 miesięcy, w przypadku G5 było to 27%.

Reakcja na objawy kryzysu w polskich firmach w ciągu pierwszych 12 miesięcy od ich rozpoznania zwiększa zadowolenie z programu restrukturyzacji z (50%) do (67%).

Wśród kluczowych czynników powodzenia restrukturyzacji w polskich przedsiębiorstwach, najważniejszą rolę odgrywają: zaangażowanie kadry kierowniczej, dostosowanie strategii, kompleksowe podejście, kreatywne rozwiązywanie problemów oraz ścisła kontrola programu.

W programach restrukturyzacyjnych, przedsiębiorstwa nie ograniczają się tylko do redukcji kosztów, lecz stosują szeroki wachlarz środków naprawczych. Wśród nich najpowszechniejsze jest zwiększanie przychodów ze sprzedaży (90%), redukcja kosztów operacyjnych (85%) i redukcja kosztów ogólnego zarządu (80%), która w przypadku G5 jest najczęściej stosowanym środkiem naprawczym aż (94%).

Polskie przedsiębiorstwa znacznie rzadziej stosują narzędzia wczesnego ostrzegania, niż przedsiębiorstwa w Europie Zachodniej. Narzędziom tym przypisuje się w Polsce także mniejsze znaczenie.

Dodatkowe kredyty bankowe są najczęstszym sposobem finansowania programu restrukturyzacji w Polsce. W Europie Zachodniej przedsiębiorstwa wybierają raczej finansowanie wewnątrz holdingu.

Większość przedsiębiorstw postrzega restrukturyzację jako ciągły proces - mający na celu sprostanie presji konkurencyjnej.

Roland Berger podkreśla w swoim raporcie, że wcześniejsze rozpoznanie kryzysu jest jednym z kluczowych czynników sukcesu, przy wdrażaniu programu restrukturyzacji. Przedsiębiorstwa powinny dążyć do rozpoznania kryzysu już w fazie problemów strategicznych. Restrukturyzacja to nie tylko redukcja kosztów, lecz w dużej mierze także program zwiększania przychodów. Kompleksowość programów restrukturyzacji jest akceptowana. Według autorów raportu polskie przedsiębiorstwa zdają się niedoceniać znaczenia systemów wczesnego ostrzegania. Stwarza to konieczność większego uświadomienia potrzeby wdrożenia tych narzędzi. Dobre wyniki nie mogą - co podkreślają we wnioskach z badania - zwalniać od konieczności monitorowania zagrożeń.


Zobacz również