Fiskus zwraca 378 zł! Zaraz, zaraz, to atak phishingowy. Słaby, ale...

Na skrzynki wielu internautów trafiły właśnie maile informujące o zwrocie podatku. To nieudolna próba wyłudzenia danych.

Nasze skrzynki pocztowe co jakiś czas nawiedzają maile pochodzące od cyberprzestępców, którzy próbują nakłonić nas do kliknięcia w odpowiednio spreparowany link. Często podszywają się pod banki sugerując np., że występują problemy z naszym kontem. Jeżeli damy się nierozważnie wciągnąć w tę grę, możemy sporo stracić.

Najświeższy przejaw tego typu aktywności nie pochodzi jednak od banku, ale od...Ministerstwa Finansów, które informuje, że przysługuje nam zwrot podatku w wysokości 378 złotych. Aby go jednak otrzymać musimy kliknąć w link prowadzący do strony wymagającej podania naszego imienia i nazwiska oraz numeru karty, na który przesłany zostanie przelew:Przyglądając się temu mailowi od razu widać, że mamy do czynienia z próbą wyłudzenia danych. Został on przygotowany bardzo nieudolnie, gdyż treść wiadomości ma niewiele wspólnego z zasadami pisowni naszego języka. W każdym razie istnieje jednak ryzyko, że trafią się internauci, którzy dadzą się złapać w sidła cyberprzestępców.

Uważajcie na tego typu informacje i pamiętajcie, aby nie klikać w podejrzane linki, a tym bardziej nie podawać żadnych danych. Banki nigdy nie wysyłają tego typu wiadomości, a co dopiero ministerstwo Pana Rostowskiego...


Zobacz również