Flock 2.0 beta

Szansą dla przeglądarki Flock jest użycie technologii wykorzystanych w najświeższej wersji Firefoksa. Młodszy brat popularnego liska rozpoczyna nowe życie.

Szansą dla przeglądarki Flock jest użycie technologii wykorzystanych w najświeższej wersji Firefoksa. Młodszy brat popularnego liska rozpoczyna nowe życie.

Flock nie jest, jak dotąd, ulubieńcem internautów - polskie i światowe statystyki pokazują, że jego udział w rynku nie przekracza 1 procenta i że użytkownicy zdecydowanie wolą Firefoksa. Mimo niezaprzeczalnych zalet Flocka taką decyzję można wytłumaczyć przyzwyczajeniami.

Starszy brat wzorem

Kilka miesięcy temu programiści Mozilli osiągnęli duży sukces, w znacznej mierze redukując najbardziej uciążliwą cechę Firefoksa - szybkie zużycie pamięci. Drugim ważnym osiągnięciem, szczególnie w dobie opartych na technologii AJAX usług internetowych, jest radykalna poprawa przetwarzania fundamentalnego składnika tej technologii - języka skryptowego JavaScript. Spowodowało to, że najnowsza wersja Firefoksa zdecydowanie wyprzedza swoimi osiągami poprzednika, a w wielu testach wydajnościowych zostawia w tyle także konkurencję. Zespół programujący Flocka postanowił wykorzystać to w kolejnej wersji generacyjnej programu. Dodatkowo zastosował udoskonalone techniki zabezpieczające internautów przez rozmaitymi niebezpieczeństwami, zwłaszcza phishingiem.

Flock 2.0 ciągle nie jest przeglądarką, którą należałoby polecać do regularnej pracy, zwłaszcza polskim internautom - to dopiero wersja beta 1, bez polskiego interfejsu. Zdeklarowani miłośnicy tego programu mogą go jednak zainstalować, mając na uwadze fakt, iż z poprzedniej edycji zostaną przeniesione tylko spersonalizowane ustawienia, a część zainstalowanych dodatków niezgodnych z nową wersją - usunięte.

Filozofia Flocka

Pasek z miniaturami fotografii daje bezpośredni dostęp do własnych i cudzych zdjęć w popularnych składnicach fotograficznych.

Pasek z miniaturami fotografii daje bezpośredni dostęp do własnych i cudzych zdjęć w popularnych składnicach fotograficznych.

Tym, którzy do tej pory nie interesowali się tym programem, warto naszkicować filozofię Flocka -określanego mianem The Social Web Browser (w wolnym tłumaczeniu, przeglądarka społecznościowa.), które trafnie odzwierciedla przeznaczenie przeglądarki.

Na standardowy silnik renderujący Gecko nałożono interfejs, który ma współpracować z sieciowymi serwisami społecznościowymi i usługami. W typowej przeglądarce ich obsługa jest scedowana na narzędzia wbudowane w strony internetowe, natomiast Flock idzie dalej i przejmuje część tych funkcji.

Przykładowo, gdy korzystasz z usług poczty takiej, jak Gmail czy Yahoo! Mail, przeglądarka automatycznie pobiera nagłówki wiadomości i wyświetla je na żądanie, jak również daje dostęp do niektórych opcji (np. tworzenie nowej wiadomości). Co interesujące, kliknięcie na stronie internetowej odsyłacza do e-maila powoduje uruchomienie formularza poczty dostępnej przez WWW, a nie klienta zainstalowanego w komputerze. Gdy przeglądasz portal Facebook, w bocznym panelu możesz zobaczyć swoich znajomych z tego serwisu i skontaktować się z nimi. Z kolei kolumna Friend Activity na stronie startowej wyświetla informacje o poczynaniach naszych znajomych z portali społecznościowych.

Dla internautów korzystających z serwisów fotograficznych szczególnie interesująca jest integracja ze składnicami fotografii - we Flocka wbudowano obsługę serwisów Flickr, Picasa Web Albums i Photobucket. Na specjalnym pasku z mediami możemy wyświetlać miniatury nie tylko własnych, ale i cudzych fotografii umieszczanych w tych składnicach.

Wbudowany w przeglądarkę edytor blogów współpracuje z popularnymi platformami blogowymi, ale pozwala też dołączyć do listy te, które wykorzystują standardowy mechanizm Metaweblog API (np. Blox.pl). We współpracy z narzędziem do ładowania fotografii i składnicami pozwala umieszczać we wpisach posłane tam zdjęcia.

Bardzo ciekawie prezentuje się czytnik kanałów informacyjnych, który jest jednym z najlepszych rozwiązań wbudowanych w przeglądarki internetowe. Choć interfejs w zasadzie się nie zmienił, zdecydowanie poprawiono szybkość działania, słaby punkt poprzedniej wersji.

Nowy Flock przejął również z Firefoksa rozwiązania dotyczące obsługi kart - jednej z kluczowych funkcji każdej przeglądarki - oraz paska adresu, znanego w Firefoksie jako Awesome Bar.

Co dalej?

Werdykt PCWK

Werdykt PCWK

Na podstawie widocznych w nowej wersji usprawnień można wyciągnąć wniosek, że Flock już całkowicie opiera się na technicznych rozwiązaniach Mozilli decydujących o sprawności i bezpieczeństwie przeglądarki, natomiast jego własnym wkładem jest sukcesywne rozwijanie bezpośrednich powiązań z popularnymi serwisami społecznościowymi. Ciekawe, czy otwarty interfejs skłoni polskich programistów do uruchomienia w spolonizowanej wersji obsługi najbardziej nas interesujących serwisów, które udostępniają API. Można przypuszczać, że współpraca przeglądarki z portalem nasza-klasa.pl byłaby dla wielu polskich internautów bardzo kusząca.

Z drugiej strony trzeba pamiętać, że społeczność programistów skupiona wokół Mozilli sukcesywnie rozwija rozmaite dodatki obsługujące m.in. serwisy społecznościowe, a tym samym stanowiące konkurencję dla rozwiązań Flocka. Nie wiadomo zatem, w jakiej mierze zdoła on przebić się do świadomości internautów ze swoją ofertą, która - trzeba przyznać - jest bardzo ciekawa.

Informacje: http://www.flock.com/beta/download/


Zobacz również