Forrester: konkurenci iPada nie będą mieli łatwo

Research in Motion, HP i Cisco - czyli firmy wprowadzające na rynek tablety przeznaczone dla użytkowników korporacyjnych - nie powinny liczyć na szybkie popularyzowanie się tych urządzeń w firmach. Tak w każdym razie twierdzą analitycy Forrester Research, którzy tłumaczą, że najpoważniejszym konkurentem tych tabletów będzie... iPad Apple’a (czyli produkt teoretycznie stworzony raczej dla użytkowników domowych).

Ted Schadler, specjalista z Forrestera, tłumaczy, iż wynika to ze specyfiki sektora korporacyjnego. Szybkie zdobywanie w nim popularności przez iPada jest niejako wymuszone - pracownicy firm kupują sobie tablet Apple’a do użytku domowego, ale później przynoszą go do pracy i próbują używać do celów biznesowych. Jako, że sporą część z nich stanowią menedżerowie średniego i wysokiego szczebla, pracownicy działu IT chcąc nie chcąc muszą reagować na ten trend - tzn. przystosowywać firmową infrastrukturę do specyfiki iPada.

Zbędne wydatki?

"Z produktami HP (tablety z serii Slate), Cisco (Cius) czy RIM (PlayBook) będzie zupełnie inaczej" - tłumaczy Schadler. To urządzenia zaprojektowane i stworzone z myślą o korporacjach, a to znaczy, że o ich wdrożeniu w firmie decydować będą nie użytkownicy, ale pracownicy IT oraz księgowi. A wiadomo, że w ich przypadku proces decyzyjny trwa znacznie dłużej. Co więcej - informatycy nie przepadają za rewolucyjnymi zmianami w firmowej infrastrukturze (a taką zmianą z pewnością będzie "przestawianie się" korporacji na tablety), zaś działy finansowe alergicznie reagują na wszelkie nieprzewidziane i "zbędne" wydatki.

"Wydaje się prawie pewne, że popularyzowanie się "korporacyjnych" tabletów będzie znacznie wolniejszym procesem niż upowszechnienia się w firmach iPada. To swoisty paradoks, bo przecież produkt Apple’a teoretycznie przeznaczony jest na zupełnie inny rynek. Ale w przypadku urządzeń HP, RIM czy Cisco zadziała klasyczny mechanizm wprowadzania do firmy nowego sprzętu - wszyscy będą się zastanawiali, czy to się opłaca i czy warto wprowadzać znaczące zmiany do sprawnie funkcjonującego ekosystemu informatycznego przedsiębiorstwa. Z iPadami było inaczej - pracownicy po prostu zaczęli przynosić je do pracy, co w pewnym sensie wymusiło na działach IT zaakceptowanie tych urządzeń" - wyjaśnia specjalista.

Rok przewagi

Dodatkowym problemem konkurentów Apple'a będzie to, że iPad pojawił się na rynku dobry rok przed nimi. W tym czasie produkt stał się niezmiernie popularny i dla wielu użytkowników jego nazwa jest dziś po prostu synonimem tabletu (podobna sztuka udała się Steve'owi Jobsowi przed laty, po premierze iPoda - wtedy wielu Amerykanów nazywało tak wszystkie odtwarzacze MP3).

"W pewnym sensie będziemy tu mieli powtórzenie sytuacji, która nastąpiła po premierze iPhone'a. Konkurenci Apple szykowali wtedy produkty konkurencyjne dla pierwszej wersji smartphone'a Apple - a tymczasem firma Jobsa pracowała już nad kolejną wersją tego urządzenia. To samo jest teraz - wszyscy pracują nad konkurentem dla iPada 1.0, a lada chwila pojawi się wersja 2.0" - podsumowuje Ted Schadler.

Tablety - powoli, ale do przodu

Dodajmy, że z opublikowanego niedawno raportu firmy ChangeWave wynika, że ok. 7% amerykańskich firm już rozpoczęło proces wdrażania tabletów, zaś kolejne 11% planuje zrobić to w pierwszym kwartale bieżącego roku. Większość z nich wybrała iPada - na kolejnych miejscach znalazły się produkty Della (urządzenia z serii Streak, przeznaczone raczej na rynek konsumencki) oraz RIM.


Zobacz również