Fotografia z brodą

Zdjęcie z drukarki atramentowej może przetrwać lata w dobrym stanie lub wkrótce po wykonaniu nadawać się tylko do wyrzucenia. Aby to przewidzieć, nie trzeba być wróżką. W jedynym tego typu laboratorium na świecie poddaliśmy testom różne tusze i papiery.

Zdjęcie z drukarki atramentowej może przetrwać lata w dobrym stanie lub wkrótce po wykonaniu nadawać się tylko do wyrzucenia. Aby to przewidzieć, nie trzeba być wróżką. W jedynym tego typu laboratorium na świecie poddaliśmy testom różne tusze i papiery.

Jak zachować zdjęcia w dobrej kondycji

Jak zachować zdjęcia w dobrej kondycji

Kiedy uda Ci się wyjątkowe zdjęcie, chciałbyś je zachować przez lata w takim stanie, w jakim wyszło z drukarki. Do niedawna nie mogłeś na to liczyć. Wilgoć, zanieczyszczenia i światło ultrafioletowe szybko zamieniały żywe barwy z fotografii w ich bladą karykaturę. Technika cyfrowa pozostawała daleko w tyle za jej analogowym odpowiednikiem - tradycyjne odbitki zachowują kolory bez większych strat przez dwadzieścia i więcej lat.

Dopiero dwa lata temu producenci drukarek i papierów zainteresowali się opracowaniem nośników i atramentów bardziej odpornych na płowienie. Nie chodzi tylko o najwyższą jakość każdego z osobna, ale także o ich wzajemne dopasowanie. Woda musi odparować, a barwnik - zostać na papierze, a raczej w jego wnętrzu, gdzie jest lepiej osłonięty od wpływu atmosfery. Nie każdy tusz paruje tak samo, nie każdy papier wchłania barwnik w ten sam sposób. W skomplikowanej układance własności podłoża i atramentu najłatwiej poruszać się wytwórcom jednocześnie obu współpracujących elementów, drukarek i papierów. Jak wynika z badań, wykorzystują tę szansę. Wydruki na oryginalnych nośnikach firmowanych przez producentów drukarek są dłużej świeże niż przygotowane na innych papierach. To ważny argument za używaniem oryginalnych tuszów i papierów, na czym tak bardzo zależy producentom drukarek.

W ostatnim roku największy postęp stał się udziałem HP. Dzięki kombinacji nowych tuszów zastosowanych w drukarkach 5550 i 7x50 z nową błyszczącą folią Premium Plus trwałość zdjęć przedłużono trzykrotnie, bo aż do 70 lat. Także Canon i Lexmark poprawiły wyniki. Jednak mimo wszystko to Epson, ze swoim stuletnim atramentem "archiwalnym" i jego tańszą wersją UltraChrome, zachował pozycję lidera.

Zainteresowanie producentów trwałością wydruków nie jest bezinteresowne. W ostatnim czasie coraz więcej osób zamienia aparaty filmowe na cyfrowe, a przecież do tej pory to tradycyjne fotografie były bardziej odporne na utratę barw. Badania Lyra Research, firmy zajmującej się przemysłem fotograficznym, pokazują, że już 63 procent mających komputer Amerykanów drukuje zdjęcia cyfrowe, co więcej, nawet ci, którzy nie kupili jeszcze odpowiednich aparatów, co dziesiątą kartkę poświęcają na wydruk fotografii. Niedługo podobne proporcje będą i w Polsce. Jeszcze ciekawsze jest spojrzenie na te dane od strony pieniędzy, wszak papier fotograficzny jest wielokrotnie droższy od zwykłej kartki, a i zużycie tuszu na jedno zdjęcie - dużo większe niż na stronę tekstu. Chodzi więc o rzekę atramentu, łany drogiego papieru i pełne sejfy.

Aby znaleźć najlepszą kombinację drukarki, papieru i atramentu, zwróciliśmy się z prośbą o przeprowadzenie odpowiednich testów do Wilhelm Imaging Research, jedynego na świecie laboratorium, którego szef Henry Wilhelm zajmuje się już od lat siedemdziesiątych badaniem starzenia się kolorów. Oczywiście nikt nie czeka tam wiele lat na pierwsze objawy utraty barwy. Przyspiesza się natomiast proces starzenia, używając specjalnego, bardzo intensywnego światła, podwyższonej temperatury i bardziej wilgotnego powietrza.

Papiery firmowe

Papiery firmowe

Do testów wybraliśmy najnowsze zestawy drukarek, atramentów i papierów zalecane przez największych producentów - Canona, Epsona, Hewlett-Packarda i Lexmarka. Po raz pierwszy włączyliśmy do testu także kilka mniej markowych papierów, wybranych z oferty sieci sprzedających komputery i materiały biurowe. Znaleźliśmy kilka interesujących kombinacji firmowego atramentu i tańszego papieru o zadowalającej odporności na płowienie. Jednak statystycznie wydruki na niezalecanych papierach na ogół nie miały zbyt dużej trwałości. W niektórych kombinacjach nawet świeży wydruk był tak słaby, że badania jego odporności na płowienie mijały się z celem.

Bękarty

Wyniki testów w Instytucie Wilhelma nie były zaskoczeniem. Okazało się, że połączenia firmowego atramentu z papierem polecanym przez producenta drukarki są bardziej długowieczne niż pary złożone ze - zwykle tańszych - wyrobów innych marek. Jednak niektóre tańsze okazały się zadziwiająco odporne na płowienie. Najlepsze z niemarkowych osiągały trwałość dwunasto- czy dwudziestoletnią. (Szczegółowe wyniki zamieściliśmy w tabeli, a opis metody testowania - w ramce).

Niestety, dużo częściej fotografie płowiały znacznie szybciej lub nie miały wystarczającej jakości od razu po wydruku. W wielu przypadkach atrament nie wsiąkał i nie wysychał prawidłowo, lecz rozlewał się nierówną warstwą po powierzchni papieru, co w końcu sprawiało wrażenie raczej zabrudzenia niż celowego pokrycia kolorem. Niekiedy zostawały niewysychające kałuże gęstego, lepkiego atramentu. I chociaż taki wydruk wyglądał poprawnie, to nie mógł być układany w sterty, wkładany do albumu czy pod szkło. Innym typowym defektem było pojawianie się brązów z metalicznym połyskiem zamiast klasycznej, głębokiej czerni. Jednak czasami korzystanie z tańszego papieru nie było pozbawione sensu.

Mało tego, okazało się, że papier współpracujący dobrze z jednym rodzajem tuszu może nie odpowiadać wymaganiom innego. Na przykład zdjęcia wydrukowane na papierze Kodaka Ultima Picture Paper High Gloss tuszem z najnowszych drukarek HP powinny wytrzymać 21 lat, ale już w przypadku użycia atramentu Lexmarka i Epsona trwałość znacznie spada, do - odpowiednio - trzech i czterech lat. Wydruki z sześciokolorowych drukarek fotograficznych Canona miały mieć dłuższą, siedmioletnią wytrzymałość, ale w niektórych wydrukach papier Kodaka nie wchłonął prawidłowo dużej ilości wody towarzyszącej barwnikowi. W pewnych miejscach porobiły się kałuże, a wtedy atrament przelewał się i nie zasychał tam, gdzie powinien.

Inny papier, Jet Print Photo Professional produkcji Hammermilla, odwrotnie - całkiem nieźle współpracował z drukarkami Canona, uzyskując z tym tuszem trwałość dwunastoletnią, za to gorzej z HP i Epsonem (odpowiednio osiem lat i cztery lata). Z atramentami Lexmarka nie udało się uzyskać dobrego balansu szarości - zamiast tego koloru widać było przebrązowienia. Ze względu na wysoką cenę produktów tej firmy spodziewaliśmy się lepszych wyników, tymczasem jeszcze droższy Jet Print Photo Multi-Project Photo Paper wystawiony na światło szybko uległ zażółceniu i odpadł z konkurencji.

Papiery z firmy CompUSA zadrukowane tuszami HP mają wytrzymać ponad 20 lat, ale cóż z tego, skoro atrament nie wchłania się i nie wysycha prawidłowo? Kolory nie zmieniają się z upływem czasu, ale są zniekształcone już po wydrukowaniu. Takich braków nie miał najtańszy z testowanych papierów, Staples Premium Glossy Ink Jet Photo, za to tracił kolory już po roku do trzech lat.

Papiery innych producentów

Papiery innych producentów

Poza tuszami całkowicie rozpuszczalnymi poddaliśmy testom także atramenty pigmentowe. Jedynie w niektórych drukarkach Epsona używa się kompletu barwników tego typu, inni dodają stały pigment tylko do czarnego koloru. Od atramentu pigmentowego oczekujemy żywszych kolorów i lepszej wytrzymałości na płowienie. Stałe cząsteczki pigmentu powinny być bardziej odporne na światło, wodę i zanieczyszczenia atmosfery. Tyle teoria. W praktyce okazało się, że pigment wymaga nośnika dostosowanego do jego nietypowych właściwości. Poza papierem Epsona tylko materiały Staples i Jet Print Photo, o których niezbyt pochlebnie wspominaliśmy wyżej, dobrze współpracowały z pigmentem. W obu przypadkach odporność na płowienie określiliśmy na 30 lat. Przeciwnie materiały Kodaka i CompUSA - nie radziły sobie zupełnie z wchłanianiem tuszu pigmentowego.

Nośniki "z prawego łoża"

Dlaczego trwałość różnych kombinacji papieru i atramentu jest tak odmienna, że nie sposób określić żadnych reguł rządzących tą własnością? Wyjaśnienie zagadki jest proste. Producenci drukarek stosują własne, nadzwyczajne receptury na papier i atrament i trzymają je w tajemnicy przed konkurencją. Nic dziwnego, że dopasowane do siebie atramenty i papiery tej samej marki osiągają lepsze wyniki.


Zobacz również