Francuzi walczą o naukę

Ponad 5,5 tys. czołowych francuskich naukowców podpisało internetową petycję grożąc ustąpieniem z katedr i instytutów, jeśli francuski rząd znacząco nie podniesie wydatków na naukę.

Francuscy naukowcy podjęli taką akcję w związku z niepowodzeniem negocjacji z rządem, w których chcieli uzyskać zwiększenie w budżecie puli na badania naukowe. "Choć francuski rząd oficjalnie deklaruje, że badania naukowe to narodowy priorytet, faktycznie zmierza do zamknięcia publicznego sektora badawczego" - napisano m.in. w petycji.

Podobnie jak pozostałe kraje członkowskie Unii, francuski rząd wielokrotnie zapewniał, że podniesie wydatki na badania naukowe, które obecnie sięgają 2% PKB. Byłoby to zgodne z celami wyznaczonymi w Barcelonie przez Radę Europy w 2002 roku - podniesieniem w Unii wydatków na badania naukowe z 1,9% do 3% PKB do 2010 roku.

Krytyczni obserwatorzy podkreślają, że europejskie rządy słabo wywiązują się z tych zobowiązań a wręcz zmierzają do ograniczania wydatków na naukę. Tymczasem niedoinwestowanie badań naukowych jest najważniejszym powodem obserwowanego drenażu mózgów. Utrata kadry naukowej przenoszącej się do instytutów i laboratoriów amerykańskich jest uznawana za główny negatywny czynnik wpływający na poziom innowacyjności i wzrostu w gospodarce europejskiej.


Zobacz również