FreeHand 10

W nowej wersji FreeHanda główny nacisk został bardziej położony na dostosowanie go do nowego systemu operacyjnego Apple niż na nowe funkcje. W zasadzie użytkownicy PC mogą tę wersję traktować jako połowiczną aktualizację.

W nowej wersji FreeHanda główny nacisk został bardziej położony na dostosowanie go do nowego systemu operacyjnego Apple niż na nowe funkcje. W zasadzie użytkownicy PC mogą tę wersję traktować jako połowiczną aktualizację.

Nowy interfejs w Mac OS-owej X wersji FreeHanda

Nowy interfejs w Mac OS-owej X wersji FreeHanda

Wypuszczony kilka tygodni po wersji na PC, FreeHand 10 dla Macintosha jest pierwszą pracującą w MacOS X natywną aplikacją.

Poza interfejsem Aqua nie ma większych różnic pomiędzy wersjami na systemy 9 i X. Różnią się tylko interfejsy okien dialogowych (save, open). FreeHand działa tak samo dobrze w 8.6, 9, jak i X. Przyjemne jest to, że dzięki wsparciu przez system operacyjny nie trzeba długo czekać na odświeżanie okien. Wypuszczając na rynek uniwersalny produkt, Macromedia wysunęła się krok naprzód przed odwiecznego rywala - Illustratora, firmy Adobe. Myślę jednak, że nie trzeba będzie długo czekać na odpowiedź Adobe.

Flash Player

Nowe gradienty i wypełnienia pozwalają na uzyskanie naprawdę atrakcyjnych efektów

Nowe gradienty i wypełnienia pozwalają na uzyskanie naprawdę atrakcyjnych efektów

Jedną z ciekawszych cech FreeHanda jest nowe okno Flash Playera, który pozwala testować animacje flashowe bez konieczności opuszczania programu. Nie ma już konieczności żmudnego dopasowywana plików pomiędzy FreeHandem i Flashem. Dzięki nowemu panelowi nawigacyjnemu można zdefiniować te same zadania i odnośniki do obiektów, jak to ma miejsce we Flashu. Uściślono również eksport do formatu.SWF. Poprzednio ta funkcja zapisywała wiele iteracji identycznych obiektów, co powodowało dość dużą wielkość końcowego pliku swf: Wersja 10 zapisuje tło i ilustracje jednorazowo, powtarza je na stronach - uzyskując dzięki temu redukcję wielkości pliku.

Podobnie sposób publikacji HTML nie różni się od tego, który znamy z dziewiątki. Ciągle nie ma indywidualnej kontroli nad pojedynczymi obiektami na stronie, nie ma też możliwości, aby generator HTML mógł być użyty do innego celu niż tworzenie nieprofesjonalnych serwisów webowych. Jednak w porównaniu z Illustratorem, który w głównej mierze jest przeznaczony na kreację obrazu niż stron WWW, FreeHand jest bardziej zaawansowany w tej dziedzinie.

FreeHand wzmocnił swoje możliwości w Desktop Publishingu, dodając MasterPages (strony wzorcowe), znane już z Quark-Xpressa i InDesigna. W odróżnieniu od tych programów, FreeHand dopuszcza użycie różnych rozmiarów strony w jednym dokumencie, a Master Pages mogą być importowane z innych prac.

Tworzenie stron wzorcowych (Master Pages) oraz paleta maskowania kolorów i tworzenia tint.

Tworzenie stron wzorcowych (Master Pages) oraz paleta maskowania kolorów i tworzenia tint.

Innym atutem w nowej wersji jest obszar zadruku, pozwalający na zdefiniowanie obszaru do druku, bazując na aktualnym ustawieniu formatu strony w dokumencie. Na pewno ucieszy artystów fakt, iż czcionki mogą być teraz zagnieżdżone w dokumencie jako format EPS - unikamy niewygodnego dołączania fontów oddzielnie. Dzięki dodatkowi IPTC możliwe jest też dołączenie do dokumentu praw autorskich, rozdziałów i słów kluczowych do przeszukiwania.

Biblioteka Symboli

Nowa biblioteka Symboli pracuje teraz bardzo podobnie do znanej Symbol Library z Flasha. Utrzymując w zasięgu ręki wzorcowe symbole, pozwala na szybkie zmiany i wymianę ich pomiędzy dokumentami. Bardzo przydatne jest dołączone okno edycji symbolu, gdyż edytowane symbole mają własne undo/redo (cofnij/wznów) niezależnie od zmian w głównym dokumencie.

FreeHand 10 ma również interfejs z narzędziami do malowania i rysowania oraz udostępnia kilka najpopularniejszych właściwości z Flasha, Dreamweavera i Fireworks, na przykład narzędzie piórko (pen) i palety wyboru kolorów. Znajdziemy też nową paletę z dodatkowymi narzędziami i operacjami (Xtra). Użytkownicy mogą teraz zapisywać i udostępniać układ palet pomiędzy tymi czterema aplikacjami, ustalając, ilu użytkowników może korzystać z tych aplikacji. Funkcja wpływa na lepszą organizację i usprawnienie pracy między tymi aplikacjami. Narzędzie bezpośredniego wyboru (uzyskiwane poprzednio przez kliknięcie w narzędzie wyboru z wciśniętym klawiszem Option) ma teraz własne okienko w palecie narzędziowej, a niezapisane dokumenty mają ostrzeżenie w nagłówku dokumentu.

Tak jak Adobe stawia na integrację pomiędzy swoimi programami, również Macromedia nie pozostaje w tyle i zwraca uwagę na lepszą współpracę FreeHanda z flagowymi aplikacjami do kreacji stron internetowych ze swojej stajni. Wyjątkowo użyteczną funkcją jest eksport dokumentów FreeHanda do Flasha 5 przy zachowaniu informacji o Master Pages (strony wzorcowe).

Mądre kursory

Macromedia odrobiła lekcję ściągając od Adobe - oto mamy we FreeHandzie narzędzie smart cursor, które działa następująco: po narysowaniu pierwszej ścieżki, ustawiamy kursor ponad punktem końcowym drugiej ścieżki, następnym kliknięciem myszy możemy połączyć te dwie ścieżki, nadając ścieżce pierwszej atrybutów ścieżki drugiej.

Do istniejącego zbioru gradientów zostały dodane gradienty konturowe. Ta funkcja pozwala na wypełnienie obwódki obiektu, w postaci przejścia tonalnego. Znajdziemy jeszcze spray i imitację śladu pędzla. Na pierwszy rzut oka mogą się wydać toporne i niepotrzebne, jednak są bardzo użyteczne. Dzięki funkcji spray możemy rozrzucić symbole na wybranej ścieżce, a pędzle mogą być wybierane z istniejących, importowane i eksportowane. Jest możliwość wynajdywania ich w dokumencie dzięki przeszukiwarce, a następnie jednym kliknięciem zastąpienie innymi.

Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że ta wersja FreeHanda powinna raczej otrzymać numer 9.5a, a nie 10. Takie właściwości, jak podgląd animacji Flash oraz Master Pages sprawiają jednak, że sam program jest coraz bardziej użyteczny, choć to trochę mało, jak na program tej klasy.

Szybkie wypuszczanie Flasha

Pracując we FreeHandzie 10, masz możliwość testu plików SWF bez konieczności wychodzenia z programu. Wybierz element do animacji, następnie zdefiniuj odnośnik lub zadanie, korzystając z panelu nawigacyjnego. Aby wybrać ustawienia filmiku, wybierz Movie settings z menu Control. Tutaj możesz określić ścieżkę dostępu, stopień kompresji obrazu oraz sposób konwersji tekstu, razem z elementami animacji (strony lub warstwy albo to i to), ilość klatek oraz kompatybilność. Pasek narzędziowy pozwala odtwarzać, zatrzymać, szybko lub krokowo przewinąć do tyłu i do przodu, a także przejść z powrotem do początku. Znajdują się tu również funkcje Test Movie, Export Movie oraz przycisk ustawień animacji.


Zobacz również