Fujitsu buduje 10-petaflopsowy superkomputer

Japoński Instytut Badań Fizycznych i Chemicznych (RIKEN) otrzyma w 2011 r. nowy superkomputer o niespotykanej dotąd mocy obliczeniowej. Koncern Fujitsu wyposaży placówkę naukową w maszynę zdolną do przeprowadzenia 10 biliardów operacji zmiennoprzecinkowych na sekundę.

Intel czy AMD? Jaki procesor wybrać

Superkomputer będzie wykorzystywał 8-rdzeniowe procesory Fujitsu Sparc64 VIIIfx (następcy wprowadzonych przed dwoma laty czterordzeniowych Sparc64 VII). Układy te wykonane są w technologii 45 nm i, jak przekonuje producent, mogą w ciągu sekundy wykonać nawet 128 miliardów operacji zmiennoprzecinkowych (128 gigaflopsów).

Procesor wykorzystuje zestaw instrukcji Sparc9, ten sam co w innych układach Sparc, ale wzbogacony o rozszerzenia HPC-ACE (High Performance Computing-Artithmetic Computational Extensions). Każdy z jego rdzeni jest taktowany zegarem o częstotliwości 2 GHz i korzysta z 5 MB pamięci cache drugiego poziomu.

Obecnie najpotężniejszym superkomputerem jest IBM Roadrunner, mieszczący się w laboratorium amerykańskiego Departamentu Energii w Los Alamos. Jego wydajność, zgodnie z najnowszym rankingiem superkomputerów Top500, wynosi 1,105 petaflopsa.

Superkomputer Fujitsu przynajmniej przez rok od wejścia do użytku może być najsilniejszą maszyną obliczeniową na świecie. Na 2012 r. planowane jest bowiem oddanie do użytku konstrukcji o nazwie Sequoia, charakteryzującej się mocą 20 petaflopsów. Za jej budowę odpowiada nie kto inny, jak IBM. Sequoia ma trafić do kalifornijskiego Lawrence Livermore National Laboratory.

Do detronizacji IBM może zresztą w ogóle nie dojść - koncern oprócz Sequoi pracuje nad systemem dla amerykańskiego Krajowego Centrum Zastosowań Superkomputerów (Uniwersytet Illinois), korzystającym z nowych procesorów Power7. Maszyna nosi nazwę Blue Waters i ma zostać ukończona również w 2011 r. Układy Power7 mają trafić do serwerów w 2010 r.


Zobacz również