Funkcja multi-angle

Producenci filmów pornograficznych zorientowali się najszybciej, że ta sama scena kręcona kilkoma kamerami stanowi jeden z najatrakcyjniejszych dodatków na płycie. Można tylko żałować, że inni niechętnie idą w ich ślady.

Producenci filmów pornograficznych zorientowali się najszybciej, że ta sama scena kręcona kilkoma kamerami stanowi jeden z najatrakcyjniejszych dodatków na płycie. Można tylko żałować, że inni niechętnie idą w ich ślady.

Trudno się do tego przyznać, ale - jak wykazują badania przeprowadzane przez grupy odpowiednich specjalistów - oglądanie i podglądanie wszystkiego na tyle sposobów, na ile się da, krótko mówiąc "podglądactwo", leży w naturze prawie każdego człowieka. Opracowując specyfikację nowego medium, pamiętano również i o tym. Płyta DVD umożliwia wnikanie w najgłębsze zakamarki ludzkich tajemnic. Dzięki opcji multi-angle możemy, przynajmniej teoretycznie, zobaczyć wiele zjawisk w sposób, jaki dany był dotychczas nielicznym. Opcja multi-angle, czyli ujęcia kamer z wielu kątów, to kolejny aspekt interaktywności uniwersalnego dysku DVD.

Jak działa funkcja multi-angle?

Aby móc skorzystać z opcji multi-angle, należy spełnić dwa warunki. Po pierwsze, posiadać sprzęt (odtwarzacz DVD wyposażony w taką funkcję), a po drugie - mieć nośnik zapisany w odpowiedni sposób. O ile pierwsze wymaganie nie powinno przysporzyć kłopotu, bo w zasadzie każdy z odtwarzaczy odczytuje zapis multi-angle, to już w przypadku płyty problem jest dosyć duży. Płytę DVD z tą funkcją rozpoznamy dzięki pewnemu szczegółowi na okładce - małemu piktogramowi obrazującemu kamerę. Cyfra zapisana wewnątrz niej świadczy o maksymalnej liczbie ujęć danej sekwencji.

Á propos ilości ujęć. Czy jesteście ciekawi, ile można "wycisnąć" z dysku DVD? Odpowiedź brzmi: maksymalnie na jednej płycie DVD można zastosować jednoczesny zapis aż dziewięciu kamer. Jednak jak dotąd żaden z producentów nie pokusił się o wykorzystanie tego dobrodziejstwa w całej pełni, z prozaicznych powodów - opcja multi-angle jest najbardziej kosztowna spośród wszystkich dostępnych na płycie nowego formatu. Wiąże się bowiem z koniecznością przygotowania i zapisu na płycie odrębnego kanału wideo dla każdego ujęcia. Najważniejsze jednak jest to, że płyty z tego rodzaju zapisem są w ogóle dostępne. Na maksymalne wykorzystanie tej opcji na pewno przyjdzie jeszcze czas.

Liczy się refleks

Pomimo że lista płyt, na których okładce znalazła się maleńka kamera świadcząca o zapisie wielokątowym, nie jest krótka (w porównaniu chociażby z liczbą tytułów z blokadą rodzicielską), to jednak przyjemność korzystania z tej funkcji jest raczej wątpliwa.

Opcja multi-angle? Tak, ale spodziewaliśmy się o wiele więcej

Opcja multi-angle? Tak, ale spodziewaliśmy się o wiele więcej

Z płytą postępujemy podobnie jak z kasetą podczas tradycyjnego procesu odtwarzania. Wkładamy ją do kieszeni i sprawa załatwiona. Jednak aby wiedzieć, w którym momencie rozpoczyna się zapis "wielokamerowy", powinniśmy dokonać w odtwarzaczu DVD pewnej zmiany w ustawie-niach setup. Przełączenie spowoduje, że odtwarzacz automatycznie zakomunikuje, wyświetlając na ekranie lub/i na displayu odpowiedni znak, że właśnie rozpoczyna się zapis multi-angle. Wtedy należy jak najszybciej pilotem wybrać najatrakcyjniejsze dla siebie ujęcie.

Jak jest zapisany materiał multi-angle?

Dodatkowe materiały dla alternatywnych ujęć kamer są przeplatane małymi blokami (fragmentami) programu. Głowica odtwarzacza "skacze" z bloku do bloku, omijając nieużywane ujęcia kamer lub obwody (rozgałęzienia), by stworzyć jeden materiał wideo bez jakichkolwiek przerw. Choć różne ujęcia kamer przechowywane są oddzielnie, nie ma to bezpośredniego wpływu na szybkość transmisji danych. Wpływa jednak na długość czasu odtwarzania.


Zobacz również