GC 2007: Więcej szczegółów o Need for Speed: ProStreet

Na tegorocznym Games Convention w Lipsku można było przyjrzeć się bliżej najnowszemu dziecku z serii Need for Speed. Dziennikarzy szczególnie zainteresowało parę nowinek. Przedstawiamy je poniżej.

Na początek ciekawostka dotycząca samego wydawcy, Electronic Arts. Firma na początku prezentacji ProStreet tłumaczyła się dlaczego tak zmieniła profil swoich wyścigów. Z nielegalnego street racingu najnowsza część serii wchodzi bowiem "na salony", czyli na profesjonalne tory wyścigowe.

Według Electronic Arts ma to być właśnie przyszłość tego typu wyścigów. Na całym świecie rosną bowiem kary za ściganie się na ulicach i powoli sport ten będzie się musiał legalizować. Zdaje się, że jest coś na rzeczy bowiem np. w Stanach mandaty za street racing sięgają nawet 10 000 dolarów.

Z tego powodu Need for Speed: ProStreet będzie wykorzystywał główne trasy wyścigowe z całego świata i parę lubianych przez graczy torów z poprzednich części. Jak zapowiadają twórcy, przejście gry powinno zająć minimalnie 50 godzin. Dobrze, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę tragicznie niski poziom trudności Carbona.

Jak się okazuje, niebagatelną rolę w Need for Speed: ProStreet będą odgrywać koła. Będzie je można wykorzystać na dwa sposoby, jeszcze przed rozpoczęciem wyścigu. Po pierwsze, startując z pierwszych linii będzie można palić gumę roztaczając dym na dalszą część pozycji startowych. Dym ten będzie się utrzymywał przez parę sekund co znacząco utrudni start przeciwnikom z tyłu. Ponadto w konkurencjach takich jak drag ważne będzie odpowiednie rozgrzanie opon przez startem. W tym celu gracze dostaną przed rozpoczęciem wyścigu osobną mini-grę.

Więcej informacji pojawi się zapewne już niedługo. Do premiery ProStreet pozostało bowiem niewiele czasu. Ukaże się ona już w listopadzie i będzie dostępna na PCty, Xboxa 360, PS3, PS2, Nintendo Wii i DS. Na początku roku 2008 wyjdzie także wersja na PSP.


Zobacz również