GPS - modele z wyższej półki

Do redakcji PC Worlda trafiły trzy modele zestawów do nawigacji satelitarnej z tzw. wyższej półki. Mio C520, Blaupunkt TravelPilot Lucca 5.2, TomTom GO 720 to przykłady urządzeń, których ceny mieszczą się w granicach 1,5 - 2 tys. złotych. Czy większe wyświetlacze, funkcje multimedialne oraz mapy kilkunastu lub nawet kilkudziesięciu państw europejskich są wystarczającą motywacją, aby za wspomniane urządzenia zapłacić dwa razy więcej niż za najtańsze dostępne na rynku GPS-y?

Urządzenia trzech różnych firm różnią się nie tylko wyglądem ale również funkcjonalnością. Trzeba przyznać, że wszystkie spełniły nasze oczekiwania i żaden z nich nie wyróżniał się ani na plus ani na minus. Przed zakupem każdy potencjalny klient powinien porównać w sklepie wybrane modele i wybrać ten, który przypadnie mu najbardziej do gustu. W tym przypadku cena nie jest aż tak ważna, bo często płaci się za markę, a nie za faktyczne możliwości urządzenia.

Centrum IDG GPS

Odwiedź nasze centrum GPS, gdzie znajdziesz wiele artykułów, testów i poradników związanych z nawigacją satelitarną.

Mio C520 Tomasz Cichocki

Urządzenie do nawigacji Mio C520 na pierwszy rzut oka sprawia przyjemne wrażenie. Duży, 4,3-calowy, dotykowy wyświetlacz zajmuje całą przednią część, na której próżno szukać jakichkolwiek przycisków. Jedyny, odpowiadający za włączanie i wyłączanie GPS-a, znajduje się na górze odbiornika. Szerokoekranowy panel pracuje w rozdzielczości 480x272 pikseli. Przy standardowych ustawieniach 2/3 powierzchni ekranu przeznaczone jest na pokazywanie aktualnej pozycji na mapie, a pozostała 1/3 na przydatne informacje o trasie, mijanych miejscach czy czekających nas już niebawem manewrach do wykonania. Cały efekt pryska jednak w słoneczne dni. GPS wykończono bardzo połyskliwym plastikiem, co daje znać o sobie denerwującymi refleksami świetlnymi.

Pudełko Mio C520

Pudełko Mio C520

Sercem urządzenia jest procesor Samsung S3C 2440A pracujący z częstotliwością 400 MHz, dzięki któremu korekcja tras i wytyczanie nowych zajmuje jedynie kilka sekund. Zdecydowanie gorzej prezentuje się odwzorowanie pozycji pojazdu na mapie. Mimo wykorzystania odbiornika SiRFast III z 20-kanałowym chipsetem, nie raz się zdarzyło, że urządzenie zbyt późno poinformowało o konieczności wykonania manewru.

Niewątpliwą zaletą odbiornika jest ilość map jaką dostajemy od producenta. Za niecałe 1500 zł otrzymujemy plany aż 30 państw europejskich. Niestety jeśli idzie o ich dokładność, to przynajmniej mapa naszego kraju pozostawia wiele do życzenia. Na opakowaniu znajdziemy informację, że mapy dostarczone do urządzenia wydał Tele Atlas, jednak za plany Polski odpowiada łódzka firma Emapa. Nie dość, że nie uwzględniają one od wielu lat istniejących miejsc (pokazując np. zwykłe skrzyżowanie, które kilka lat temu zostało przebudowane na rondo, czyli skrzyżowanie o ruchu okrężnym) to jeszcze dobór samej trasy potrafi być bardzo niefortunny.

Duży wyświetlacz zawiera czytelny zegar oraz aktualną prędkość jazdy

Duży wyświetlacz zawiera czytelny zegar oraz aktualną prędkość jazdy

Pod żadnym pozorem nie możemy też sugerować się ograniczeniami prędkości, o których możemy być na bieżąco informowani. Urządzenie jedynie rozróżnia rodzaje dróg i uwzględnia tereny zabudowane, nie uwzględniając faktycznych restrykcji. Grozi to nie tylko odchudzeniem naszego portfela w przypadku kontroli, ale przede wszystkim stwarza zagrożenie dla innych uczestników ruchu.

Użytkowników, którzy lubią łączyć kilka urządzeń w jednym, ucieszy z pewnością fakt, że C520 może, oprócz wskazywania nam drogi, służyć nam jako odtwarzacz MP3, przeglądarka zdjęć, a także zestaw głośno mówiący dla telefonów wyposażonych w interfejs Bluetooth 2.0. W pudełku oprócz samego odbiornika, znajdziemy ponad to ładowarkę samochodową i sieciową, uchwyt do samochodu, etui, kartę pamięci SD o pojemności 1 GB oraz kabel USB do podłączenia urządzenia do komputera.

Więcej informacji znajdziesz tutaj.


Zobacz również