GUS chce przygotować superbazę danych o Polakach?

Na początku marca, na łamach kilku ogólnopolskich dzienników, pojawiła się alarmująca wiadomość o tym, że kancelaria premiera zleciła Głównemu Urzędowi Statystycznemu przygotowanie rozbudowanej bazy danych, która miałaby zawierać bardzo szczegółowe informacje o każdym obywatelu Polski. Projekt miałby zostać zrealizowany do końca 2011 roku, częściowo w ramach spisu powszechnego. Nie wiadomo jednak czy ostatecznie dojdzie do realizacji pomysłu. GUS stanowczo zaprzeczył bowiem doniesieniom prasowym i w specjalnym oświadczeniu określił je jako "nacechowane tendencyjną interpretacją".

Polski "Rok 1984" w 2011?

Ogólnopolskie media na początku marca alarmowały, że najnowsza koncepcja spisu powszechnego zakłada przygotowanie rozbudowanej "superbazy" danych o Polakach, w której po raz pierwszy znalazłyby się niemal wszystkie informacje o obywatelach pochodzące z państwowych rejestrów. W ten sposób GUS mógłby dodać do bazy m.in. dane z ministerstw: finansów, sprawiedliwości czy spraw wewnętrznych oraz instytucji takich jak ZUS, KRUS, NFZ i innych. Dodatkowe informacje o obywatelach pochodziłyby od władz lokalnych oraz dostawców energii i usług telekomunikacyjnych.

Według mediów projekt GUS wprowadziłby również dodatkowe narzędzia pozyskiwania danych od obywateli. Za przykład podano wyposażenie rachmistrzów przeprowadzających spis powszechny w kompetencje umożliwiające zażądanie odpowiedzi na pytanie o adres poczty elektronicznej, numer telefonu komórkowego czy nawet sposób dojazdu do pracy danego obywatela. Wśród pytań fakultatywnych znalazłyby się również kwestie wyznaniowe oraz dotyczące związków partnerskich.

GUS: Doniesienia prasowe są niezgodne ze stanem faktycznym

Sprawa "superbazy" danych o Polakach błyskawicznie wzbudziła gwałtowną reakcję internautów, którzy zgodnie stwierdzili, że taki projekt godzi w konstytucyjne prawa i wolności obywatela. Po kilku dniach od publikacji artykułu zareagował również GUS. W specjalnym "oświadczeniu w sprawie publikacji prasowych dotyczących Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań 2011" (PDF) rzecznik GUS, Wiesław Łagodziński, podkreślił, że doniesienia mediów są niezgodne ze stanem faktycznym.

W oświadczeniu czytamy m.in.: "nieprawdą jest, że w 2011 roku ma powstać jakakolwiek "super baza" danych o Polakach. Powstanie zbiór jednostkowych danych nieidentyfikowalnych, analogiczny jak przy wszystkich poprzednich spisach" oraz "wszystkie prace związane z procesem przygotowań do Spisu Powszechnego 2011 są zgodne z polskim porządkiem prawnym". Oświadczenie utrzymane jest w ostrym wobec dziennikarzy tonie. Na koniec możemy w nim przeczytać: "Działania tego rodzaju, nacechowane tendencyjną interpretacją, podważają społeczną pozycję statystyki publicznej. Uważam za niedopuszczalne, by prawnie umocowane działania publiczne były w taki sposób deprecjonowane w oczach opinii publicznej."


Zobacz również