Gadżet dla bogatych

Każdy, kto oglądał najnowszą, kinową wersję filmu "Święty" z Valem Kilmerem w roli głównej, zauważył z pewnością małe sprytne urządzenie, którym Simon Templar posługiwał się w swojej "pracy". Była to Nokia 9000 Communicator - pierwszy telefon GSM wyposażony w prosty organizer oferujący także możliwość połączenia za pośrednictwem sieci telefonii komórkowej z Internetem. Pomimo zachwytów wszystkich moich przyjaciół, którzy przyglądali się testowanemu przeze mnie przez tydzień urządzeniu daleki jestem od stwierdzenia, że jest to dobry zakup. Aczkolwiek podkreślam, iż jest to moja prywatna opinia. Część z Was może stwierdzić, że nie chodzi o to jakimi cechami funkcjonalnymi dysponuje Nokia 9000 ale o jej "bajeranckość". W tej kategorii bowiem brakuje temu telefonowi konkurencji.

Każdy, kto oglądał najnowszą, kinową wersję filmu "Święty" z Valem Kilmerem w roli głównej, zauważył z pewnością małe sprytne urządzenie, którym Simon Templar posługiwał się w swojej "pracy". Była to Nokia 9000 Communicator - pierwszy telefon GSM wyposażony w prosty organizer oferujący także możliwość połączenia za pośrednictwem sieci telefonii komórkowej z Internetem.

Pomimo zachwytów wszystkich moich przyjaciół, którzy przyglądali się testowanemu przeze mnie przez tydzień urządzeniu daleki jestem od stwierdzenia, że jest to dobry zakup. Aczkolwiek podkreślam, iż jest to moja prywatna opinia. Część z Was może stwierdzić, że nie chodzi o to jakimi cechami funkcjonalnymi dysponuje Nokia 9000 ale o jej "bajeranckość". W tej kategorii bowiem brakuje temu telefonowi konkurencji.

Zachwyty

Sam byłem zachwycony potencjalnymi możliwościami Nokii 9000 dopóki nie zacząłem jej używać. W przeciwieństwie do mojego stosowanego codziennie telefonu (Nokia 8110) nie mieści się on w kieszeni - to poważny minus. Trudno jest ją także nosić na pasku, czy w ogóle przyczepioną do jakiegokolwiek miejsca, gdyż jest o wiele większa i cięższa od innych telefonów. Jedyne odpowiednie dla niej miejsce to ręka (ale w niej wygląda zbyt szpanersko aczkolwiek jest to dobre rozwiązanie gdy przemieszczamy się np. wieczorem ciemną ulicą - bardzo poręcznie leży w dłoni i z pewnością może ułatwić obronę) albo jakaś torba czy neseser (z nich z kolei trudno ją wyjąć gdy się nagle rozdzwoni). Z pewnością nie należy jej nosić w kieszeni od marynarki, gdyż ta może się nadmiernie rozciągnąć, a poza tym uwypuklenie na niej widoczne stwarzać będzie niepotrzebny powód do domysłów otaczających nas osób.

Jak widać na zdjęciu obok Communicatora 9000 można "złamać w pół" co pozwala dostać się do ukrytej w jej wnętrzu klawiatury i wyświetlacza LCD o rozdzielczości 640 x 200 punktów. Godna pochwały jest klawiatura telefonu. Klawisze na niej zostały rozstrzelone, dzięki czemu nikt nie powinien mieć problemu z trafianiem w odpowiednie z nich.

Telefon wyposażony jest w szereg aplikacji, które pokrótce wymienię. Wbrew pozorom i promowaniu telefonu jako narzędzia do surfowania po Internecie, dla mnie najważniejszymi z nich były książka adresowa i notatnik. Dopiero w dalszej kolejności wykorzystywałem kalendarz z funkcjami terminarza umożliwiający wpisywanie terminów spotkań; wbudowany zegar, który może pokazywać czas w różnych miejscach świata; aplikację do wysyłania i odbierania komunikatów SMS oraz faksów i dopiero na szarym końcu prostą przeglądarkę WWW, klienta poczty elektronicznej oraz terminal umożliwiający zdalne logowanie na komputerach podłączonych do Internetu (za pośrednictwem protokołu VT100).

Rozczarowania

O ile rozumiem jeszcze zastosowanie telefonu jako notatnika, to dołączenie do niego opcji umożliwiającej surfowanie po Internecie za pośrednictwem modemu o przepustowości 9600 bitów na sekundę uważam za ogromną pomyłkę (lub też zgodnie z teorią spiskową intrygę z góry zaplanowaną przez Nokię współpracującą z operatorami sieci komórkowych). Inicjacja połączenia trwa bardzo długo. Ściągnięcie strony WWW (i to bez grafiki) także się koszmarnie przedłuża. A odebranie 30 listów w krótkim czasie należy uznać za cud.

I co z tego, że Nokia 9000 obsługuje wiele różnych standardów i rodzajów transmisji skoro możliwość ich wykorzystania jest bardzo mała.

Osobiście uważam, że produkt ten jest zbyt drogi jak na oferowane możliwości. Każdemu kogo stać na taki telefon proponuję kupienie taniego notebooka z szybkim modemem (np. 33,6 Kb/s) i innego, tańszego telefonu. Na notebooku pisze się łatwiej i z pewnością przyjemniej przegląda strony WWW i pocztę elektroniczną - nie mówiąc o tym, że można jeszcze robić wiele innych rzeczy.

Nokia 9000 Communicator zmieniła moje nastawienie do nowych produktów i nowych technologii. Choć dotąd byłem orędownikiem integracji różnych rozwiązań i umieszczania ich we wspólnych, jak najmniejszych pudełkach, to Nokia 9000 udowodniła mi jak bardzo taka integracja może być kłopotliwa. Teraz już wiem, że telefon powinien być poręczny i służyć do rozmowy, a do surfowania po Internecie wykorzystywać należy te urządzenia, które robią to najlepiej i najbardziej to usprawniają.

Więcej informacji na temat Nokia 9000 Communicatora znaleźć można pod adresami: http://www.nokia.com.pl

http://www.nokia.com/com9000/n9000.html

Nokia 9000 Communicator

Pamięć: 8 MB z czego 4 MB wykorzystywane są na system operacyjny i aplikacje, 2 MB służą do uruchamiania programów, a jedynie 2 MB pozwalają na przechowywanie danych użytkownika.

Czas rozmowy: do trzech godzin.

Czas pracy (bez rozmowy): do 35 godzin.

Czas ładowania baterii: 2,5 godziny.

Waga: 397 gramów.

Rozmiary: 173 x 64 x 38 mm.

Cena: 3728 zł (bez VAT) Plus GSM

3999 zł (bez VAT) Era GSM

Spośród przedmiotów, którymi posługiwał się Val Kilmer w filmie "Święty" zdecydowanie bardziej od Nokii 9000 wolałbym posiadać Volvo S70.


Zobacz również