Galileo - europejski system nawigacji satelitarnej zainauguruje 20 października

Już jutro dojdzie do wystrzelenia dwóch pierwszych satelitów, które maja wchodzić w skład europejskiego systemu nawigacji satelitarnej Galileo. Będzie on działał na takich samych zasadach jak GPS i GLONASS, ale da Europie większą niezależność i będzie nowocześniejszy do wymienionych systemów. Galileo to wspólny projekt Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) i Komisji Europejskiej.

Galileo

20 października na orbitę okołoziemską zostaną wysłane dwa satelity, które wejdą w skład systemu Galileo. W przestrzeń kosmiczną wyniesie je rosyjski statek kosmiczny Sojuz, który po raz pierwszy zostanie wystrzelony z innego miejsca niż Bajkonur w Kazachstanie. Tym razem jego start odbędzie się z Europejskiego Portu Kosmicznego Kourou, w Gujanie Francuskiej.

Galileo - jak i kiedy?

Satelity trafią na orbitę na wysokości 23 222 km, której płaszczyzna nachylona jest do równika pod kątem 56 stopni. Łącznie wystrzelonych zostanie 30 satelitów, które trafią na trzy różne płaszczyzny orbitalne, ale znajdujące się na tej samej wysokości oraz posiadające to samo nachylenie względem równika.

W 2012 roku zostaną wystrzelone kolejne dwie satelity i rozpocznie się faza testów (IOV - in-orbit validation). W 2015 roku na orbitach powinno być już 18 satelitów i wtedy Galileo wejdzie we wstępny etap fazy pełnej sprawności (FOC - full operational capability). Do 2020 roku liczba satelitów ma zostać uzupełniona do 30 (amerykański GPS ma obecnie 24).

Taki układ 30 satelitów zapewni, że praktycznie zawsze na całej kuli ziemskiej każdy będzie w zasięgu przynajmniej 4 spośród nich. Nachylenie płaszczyzny orbity pod kątem 56 stopni do równika ma dać znacznie lepszą dokładność dla obszarów podbiegunowych niż w przypadku obecnie działających systemów nawigacji satelitarnej.

Dlaczego Europa potrzebuje Galileo?

Odpowiedź jest prosta. System taki jest potrzebny dla zachowania niezależności. Co prawda Amerykanie i Rosjanie chętnie dzielą się systemami GPS i GLONASS, ale nie wiadomo czy będzie tak zawsze, a satelitarna nawigacja i pomiar czasu są w obecnym świecie niemalże niezbędne. Bardzo trudno byłoby się przestawić na stare metody nawigacji flocie powietrznej i morskiej.

Oprócz tego amerykański GPS nie udostępnia wszystkich sygnałów GPS, a niektóre z nich wykorzystywane są wyłącznie na potrzeby armii amerykańskiej. Teraz Europa chce stworzyć system, który da jej pełną kontrolę nad informacjami uzyskiwanymi dzięki satelitom nawigacyjnym. Ma on jednak być pierwszym systemem nawigacji satelitarnej kontrolowanym wyłącznie przez organizacje cywilne.

Galileo będzie podzielony na pięć serwisów. Pierwszy z nich to Open, czyli bezpłatna nawigacja dla wszystkich. Drugi Public Regulated przeznaczony jest dla służb porządkowych, straży granicznej itp.. Trzeci to Search and Rescue, czyli nawigacja satelitarna dla służb ratujących rozbitków na morzu. Czwartym serwisem jest Safety-of-Life, a przeznaczono go dla lotnictwa i transportu morskiego. Ostatni serwis nosi nazwę Commercial i zgodnie z nią będzie oferował dokładniejszy sygnał za odpowiednią opłatą np. firmom transportowym.

Współpraca ESA i UE

System Galileo przerósł możliwości finansowe Europejskiej Agencji Kosmicznej i dlatego jego finansowaniem i zarządzaniem zajęła się Komisja Europejska. Samo stworzenie sieci satelitów oraz infrastruktury naziemnej pochłonie około 4,5 mld euro, a roczne koszty utrzymania Galileo wyniosą 800 mln euro. Eksperci Komisji Europejskiej przewidują jednak, że projekt przyniesie gospodarce 90 mld euro w pierwszych latach działania.

Komisja Europejska podaje, że może on znaleźć zastosowanie w tak interesujących przedsięwzięciach jak prowadzenie niewidomych w nieznanych miastach, lokalizacja ludzi na morzu z dokładnością do 3 m, kierowanie maszynami rolniczymi polepszające zbiory, oszczędzanie paliwa i czasu dzięki lepszemu zarządzaniu flotą samochodową oraz bezpieczniejsze loty i lądowania.

Oprócz tego, powstały przemysł związany z różnego rodzaju odbiornikami dla systemu Galileo oraz aplikacjami i serwisami oferującymi jego możliwości będzie bardzo korzystnie wpływał na rozwój europejskiej gospodarki.

Początkowo Golileo miał rozwinąć skrzydła dużo wcześniej, ale z uwagi na różnice zdań wewnątrz Unii Europejskiej proces ten uległ wydłużeniu. Wystrzelenie satelitów z portu kosmicznego Kourou będzie można śledzić na żywo w internecie. Transmisje pojawią się na stronie agencji ESA oraz w internetowej telewizji Komisji Europejskiej.

Aktualizacja: 21 października 2011 14:02

Dwa pierwsze satelity, które dają początek europejskiemu systemowi nawigacji satelitarnej Galileo są już w przestrzeni kosmicznej. Wystrzelono je dzisiaj o 12:30 z Europejskiego Portu Kosmicznego Kourou w Gujanie Francuskiej.

Początkowo start zaplanowano na dzień wczorajszy, czyli na 20 października, ale przerwano odliczanie po wykryciu usterki podczas tankowania. Wykonano jednak odpowiednie prace naprawcze, przeprowadzono dodatkowe testy i zdecydowano się na start statku Sojuz z satelitami na pokładzie.


Zobacz również