Garść wieści o trybie muliplayer w Mass Effect 3

Zwieńczenie przygód Sheparda w trzeciej części Mass Effect będzie również zapewniało rozrywkę dla kilku osób. Przedstawiciel BioWare ujawnił kilka faktów dotyczących ich planów co do tego trybu. Uważasz, że multiplayer w tym świecie nie ma sensu? Zajrzyj, może zmienisz zdanie.

Creative Director firmy Bioware, Casey Hudson w ostatnim wywiadzie dla serwisu CVG opowiedział nieco na temat tego kiedy zrodziła się wizja rozgrywki dla kilku osób w świecie Mass Effect:

"Uczestniczenie w uniwersum Mass Effect w kilka osób zawsze wydawało nam się interesujące i sprawiające dużo zabawy. To zmienia całkowicie doświadczenie z poznawania świata, gdy podziwia się do z kimś, zamiast samemu (...)

Multiplayer to kierunek, w którym powoli zmierzają wszystkie gry; stają się bardziej społeczne, połączone na stałe z siecią. Praktycznie rzecz biorąc, od pierwszej części Mass Effect myśleliśmy jak zaimplementować tryb dla kilku osób"

Hudson zdradził, iż początkowa wizja tej gry zakładała, że cała struktura historii miała być związana na stałe z trybem co-op.

"Zamiast jednego Komandora Sheparda gracz miał przenosić się po głównym wątku pomiędzy kilkoma różnymi bohaterami uczestniczącymi w galaktycznej przygodzie i współpracującymi ze sobą. Niestety wizja ta była na tyle złożona i skomplikowana, iż baliśmy się podjąć to ryzyko od razu, więc skupiliśmy się na trybie dla jednego gracza, by na tym szczeblu zapewnić idealną, solidną produkcję."

Casey Hudson dalej ujawnił, iż plan ten wrócił z drugą częścią, ale z racji wymogów fabularnych musieli również wtedy to odstawić, gdyż granie innymi postaciami mogło za bardzo wpłynąć na stabilność opowieści. Dopiero finał zaprezentowany w części ostatniej daje możliwość przedstawienia konfliktu z kilku perspektyw. Galaxy at War jak sama nazwa wskazuje - przedstawi nam ostatnią wojnę o przetrwanie cywilizacji w galaktyce, w której uczestniczyć będą wszystkie rasy. Każdy żołnierz idący w bój ze Reaperami jest bohaterem z własną historią i motywacją do przetrwania.

Nie wiem jak wy, ale mnie przekonuje ta argumentacja i nie mogę się doczekać, by w styczniu sprawdzić ten tryb w nadchodzącym demie.


Zobacz również