Gdzie błękit czysty...

Doskonalenie drukarek fotograficznych trwa, a metody zwiększania liczby atramentów, poprawiania rozdzielczości i zmniejszania kropli nieustająco ze sobą rywalizują.

Doskonalenie drukarek fotograficznych trwa, a metody zwiększania liczby atramentów, poprawiania rozdzielczości i zmniejszania kropli nieustająco ze sobą rywalizują.

W rozwijaniu technologii producenci atramentówek są skrępowani dotychczasowymi osiągnięciami. Dotąd żaden z nich nie zdecydował się na radykalną zmianę. Od lat HP i Lexmark preferują głowice zintegrowane z atramentem, Canon i Epson wolą połączyć głowicę z drukarką. Pierwsza trójka wykorzystuje technologię termiczną, Epson piezoelektryczną. Każda z nich ma swoje cechy szczególne, które raz utrudniają, innym razem ułatwiają udział w wyścigu. Jego lider ciągle się zmienia. Poprzedni rok należał do Epsona, który wypuścił dwie udane konstrukcje, w tym sezonie odegrali się inni.

Po urlopie

Po rocznym odpoczynku do gry powrócił Lexmark. Powrót zawdzięcza nowemu nabojowi z tuszami fotograficznymi. Dotąd unikano mieszania atramentów na różnych osnowach, Lexmark przełamał to tabu i połączył rozpuszczalnikowy kolor z pigmentowym zestawem foto. Nowa mikstura na papierze Fuji, oznaczanym też logo Lexmarka, nie płowieje przez 70 lat i w roli atramentu do drukowania wyróżnia się niezwykłymi cechami. Będzie jeszcze o tym mowa.

Opłacalnść

Opłacalnść

Także w HP zmiany są związane z nowym nabojem, a raczej ich całą serią. W tym wypadku chodzi tylko o przyspieszenie pracy, o poprawie jakości nie myślano. W trójkomorowych zasobnikach podwojono liczbę dysz do 200 na kolor. W nabojach z czarnym tuszem pigmentowym liczba dysz także została solidnie powiększona. Razem z kompletem nowych kałamarzy wprowadzono na rynek sporo nowych drukarek i urządzeń wielofunkcyjnych mogących pracować szybciej. Prawie każdy z modeli doczekał się następcy, w tym także drukarka ośmiokolorowa. Zamiast 7960 nowy Photosmart, jeszcze lepiej wyposażony w rozmaite porty i gadżety, ma numer 8450. Wprowadzeniu modeli nowej generacji nie towarzyszyło wycofanie starych i z tego powodu zakup atramentówek HP stał się tak skomplikowany, jak nigdy dotąd. Z testowanych modeli 8450 i 8150 używają nowych, a 7760 i 7450 starych kałamarzy. Wyniki testu dowodzą, że to istotna różnica. Dodatkowo niektóre z tańszych modeli HP współpracują tylko z małymi kałamarzami, drogimi w eksploatacji. Warto na ten element zwrócić uwagę. Receptury atramentów pozostały te same, dopiero ostatnio zapowiedziano wprowadzenie rodziny nowych tuszów o nazwie Vivera.

Od kartki do kłębka

Ocena końcowa

Ocena końcowa

Do największych zmian doszło w Canonie. Realizację swoich planów ekspansji producent rozpoczął od zakupu fabryki papieru. Ten pozornie banalny fakt bardzo ułatwił wprowadzanie nowych nośników jednocześnie ze zmianami w konstrukcji samych drukarek. Pierwszym przykładem z tej serii jest fotograficzny papier do dwustronnego zadrukowania. Według pomysłu Canona, bezpośrednio z takich kartek za pomocą specjalnych klipsów ma być budowany kompletny album. Do wygodnej obsługi nowego rodzaju papieru urządzenia wyposażono w stały mechanizm dupleksu. Kolejną nowinką tego typu są papiery fotograficzne wielkości karty kredytowej. Przeznaczono je do drukowania niezbyt dobrych zdjęć z aparatów w komórkach. Dotychczas drukarki nie przesuwały tak małych nośników, dostosowano do nich rolki nowych mechanizmów. Zasadniczo zmieniono układ przenoszenia papieru. Do typowej, ładowanej od góry ścieżki transportu w kształcie litery J dodano następną, której podajnik ładuje się od przodu, podobnie jak w drukarkach HP. Taką konstrukcję można umieścić w ciasnym regale, nie tracąc niczego z jej funkcjonalności. Tam, gdzie jest więcej miejsca, drugi podajnik można wykorzystać na inny rodzaj papieru, dzięki czemu nie trzeba przekładać stosów kartek podczas naprzemiennego drukowania na różnych nośnikach. Do nośników obsługiwanych przez nowe modele doszły płyty kompaktowe. Drukarki z nowej serii mają gniazdka USB do aparatów cyfrowych, obsługują systemy PictBridge, Exif, ICM i ColorSync. Z zewnątrz wyróżniają się jednolitą stylistyką, a czarne duże powierzchnie obudowy nadają się dobrze, według złośliwych krytyków, do zbierania odcisków palców.

Najbardziej interesujące modele z nowej rodziny wzięły udział w teście. Pierwszy, iP 8500, wyróżnia się ośmiokolorowym systemem druku i sześcioma tysiącami dysz, drugi, iP 5000 - jednopikolitrową kroplą i rekordową rozdzielczością 9600x2400 dpi. Oba można uznać za zapowiedź rozwinięcia typowej sześciokolorowej drukarki fotograficznej, pierwszy w kierunku dalszej specjalizacji, drugi - uniwersalności. Pierwszy nadaje się na czołówki gazet, ale dla przyszłości Canona ważniejsze będą losy drugiego.

Chodzi o technologię, która pozwalałaby pogodzić sprzeczne wymagania: konfiguracji uniwersalnej i fotograficznej. Pierwsza nadaje się do druku tekstu i prostej grafiki, druga do zdjęć. Użycie konfiguracji atramentów niedopasowanej do tematu powoduje, że wydruk jest marnej jakości, a w dodatku dłużej trzeba na niego czekać. Rozwiązanie problemu w drukarkach HP i Lexmarka jest banalnie proste: wystarczy zamienić nabój czarny na fotograficzny lub odwrotnie. Tego nie da się wykonać w konstrukcjach Epsona i Canona ze stałą głowicą. Czyżby jedynym rozwiązaniem miało być kupno drugiej drukarki? IP 5000 jest próbą pogodzenia dwóch konfiguracji w jednym. Szybki pigmentowy czarny gwarantuje dobry wydruk tekstu, a precyzyjne dawkowanie barwnika rekordowo małą kroplą i dużą rozdzielczością - dobre zdjęcie.

Canon iP8500

Nadzwyczajne tempo druku i drobne problemy z jakością.

Tradycyjnie najlepsza drukarka fotograficzna Canona wyróżnia się podwójną liczbą dysz i w konsekwencji - szybkim tempem druku fotografii. Ten model wyposażono w osiem sekcji po 768 otworów w każdej, co razem daje ponad sześć tysięcy, trzy razy więcej niż w najlepszych modelach konkurencji.

Bez ograniczeń

Fotograficzny zestaw sześciu tuszów, w którym oprócz CMYK są sześciokrotnie rozpuszczone atramenty w kolorze cyjanu i magenty, uzupełniono o czerwony i zielony. Wszystkie krople mają jednakową objętość - dwa pikolitry. Sześciokrotnie rozpuszczonym barwnikiem można precyzyjniej dawkować kolor niż czterokrotnie - stosowanym przez konkurencję, ale zostaje duża ilość rozpuszczalnika, który dłużej odparowuje. Z tym problemem musi sobie radzić nowy papier Canona, przeznaczony do obustronnego zadrukowania zdjęć i wbudowany mechanizm dupleksu, który ten nośnik obraca. Drukarka drukuje bez marginesu na papierze od formatu A4 po rozmiary wizytówki. Papier mogą zastąpić płyty kompaktowe.

Za wiele czerwieni

Werdykt PCWK

Werdykt PCWK

Sterownik nowego modelu sprawia wrażenie niegotowego. Po pierwsze, równowaga kolorów została naruszona na korzyść czerwieni.

Po drugie, zauważyliśmy nierówne zużywanie się atramentów, najszybsze rozpuszczonych, cyjanu i magenty. Od najlepszego Epsona R800 wydruki z Canona różniły się głównie wyższą temperaturą barw. Było na nich więcej odcieni cieplejszych, brązów i czerwieni. Od HP 8450 lepiej oddaje detale, ale tylko w kolorze. Drukarki nie warto używać do druku tekstu. Robi to wolniej i gorzej od modeli uniwersalnych. Jednak z trudniejszymi zadaniami z pewnością poradzi sobie bardzo dobrze.

Informacje Canon

tel. (22) 5723010

http://www.canon.pl

Cena 1899 zł

Wyniki testów

Druk tekstu 3,1 str./min

Druk mieszany 2,2 str./min

Druk zdjęcia 0,63 str./min

Jakość druku tekstu 7,0

Jakość druku mieszanego 7,5

Jakość druku zdjęcia 7,2

Lexmark P915

Niskie koszty druku i zadowalająca jakość.

Projektantom Lexmarka P915 udała się duża sztuka. Uzyskali dobrą jakość zdjęć, mimo że urządzenie słabo oddaje szczegóły. Za jedno i drugie odpowiada oryginalna kombinacja atramentów.

A jednak można

W wersji sześciokolorowej część fotograficzna ma barwniki pigmentowe, a pozostała trójka - rozpuszczalnikowe. Ta nietypowa mikstura zapewnia wydrukom siedemdziesięcioletnią trwałość. Zwykle atramentów na różnej osnowie nie miesza się ze sobą i ta zasada znalazła potwierdzenie na wydruku w 1200 dpi, który był zdecydowanie najgorszy. Ginęły szczegóły, zlewały się litery. Po takim doświadczeniu zostaliśmy mile zaskoczeni jakością zdjęcia. Utrzymujące się kłopoty ze szczegółami zeszły na plan dalszy wobec bardzo dobrego operowania kolorem. W tej konkurencji P915 pokonał bezpośrednich przeciwników, dwie tańsze drukarki HP. Jeszcze lepiej udały się wydruki prostszych tematów wykonane za pomocą zestawu czterokolorowego.

Nie pomylić

Werdykt PCWK

Werdykt PCWK

Każdy z trzech kałamarzy jest inny. Poza czarnym, który ma 640 dysz i 24 pikolitrowe krople, pozostałe dwa mają dysze dwóch rozmiarów. Zestaw kolorowy CMY ma krople dziewięcio- i pięciopikolitrowe, pigmentowy foto dziesięcio- i trzy-pikolitrowe. Pod względem liczby dysz kałamarze Lexmarka lokują się w środku między poprzednim a najnowszym pokoleniem HP. Odpowiada temu tempo druku, szybsze niż w najtańszych Photosmartach. Relacja między nimi odwraca się w bardziej skomplikowanych tematach, kiedy P915 korzysta tylko z mniejszych otworów.

Podczas zmiany konfiguracji można posługiwać się instrukcją wyświetlaną na panelu LCD, wykorzystywanym w innym czasie do przeglądania zawartości kart pamięci.

Informacje Lexmark

http://www.lexmark.pl

Cena 549 zł

Wyniki testów

Druk tekstu 6,5 str./min

Druk mieszany 2,2 str./min

Druk zdjęcia 0,16 str./min

Jakość druku tekstu 7,8

Jakość druku mieszanego 9,3

Jakość druku zdjęcia 5,0


Zobacz również