Gdzie legalnie i tanio kupić muzykę?

Coraz prężniej funkcjonujące w Sieci sklepy z cyfrową muzyką, stają się legalną alternatywą dla sieci P2P, będących jak dotąd głównym źródłem pozyskiwania plików muzycznych. Nie na wiele zdają się jednak rekordowe statystyki ilości sprzedanych utworów w internetowych sklepach muzycznych, dopóki przeważająca większość z nich pozostaje nadal dostępna wyłącznie dla mieszkańców Stanów Zjednoczonych lub Kanady. Co prawda, już od dawna tacy giganci, jak iTunes Music Store, czy Napster zapowiadają inwazję na rynek europejski, lecz do tej pory mają duże problemy z zaistnieniem chociażby w Wielkiej Brytanii. Okazuje się jednak, że istnieją już od dawna serwisy oferujące sprzedaż cyfrowej muzyki użytkownikom z całego świata – w tym także z Polski.

Rosnąca liczba gospodarstw domowych w USA< w których legalnie kupuje się muzykę w postaci cyfrowej

Rosnąca liczba gospodarstw domowych w USA< w których legalnie kupuje się muzykę w postaci cyfrowej

Europejscy internauci czekają z niecierpliwością na premierę największych internetowych sklepów muzycznych na starym kontynencie. Jak mówi Izabela Ciszek, Special Projects Manager z wytwórni BMG Poland: "Z uwagą obserwujemy rozwój zapotrzebowania na muzykę w postaci plików cyfrowych ze strony polskich firm działających w środowisku internetowym. Zdajemy sobie sprawę, że Internet ma szansę stać się nowym kanałem dystrybucji muzyki, bardziej dostosowanym do zmieniających się potrzeb odbiorców. Podobnie jak w innych dziedzinach, rozwój sprzedaży muzyki w Internecie prawdopodobnie przybierze u nas formy zbliżone do tych, które stosują serwisy muzyczne europejskie i amerykańskie". I to, nie da się ukryć, ogromnie nas wszystkich cieszy.

W oczekiwaniu na zapowiadane jeszcze na ten rok wejście do Europy gigantów sprzedaży cyfrowej muzyki w Sieci, postanowiliśmy podsumować ofertę 6 internetowych sklepów muzycznych, ich zasoby, cenniki, formaty plików, a przede wszystkim dostępność dla polskich użytkowników. W połowie przetestowanych sklepów udało nam się zakupić muzykę bez najmniejszego problemu.

ITUNES MUSIC STORE

http://www.itunes.com

Główne okno odtwarzacza iTunes - po prawie stronie sklep iTunes Music Store

Główne okno odtwarzacza iTunes - po prawie stronie sklep iTunes Music Store

Zaczynamy od niekwestionowanego lidera na rynku internetowych sklepów muzycznych, który chwali się ponad 70 milionami sprzedanych utworów w ciągu pierwszego roku swojej działalności. Uruchomiony pod koniec kwietnia 2003 roku, dysponuje obecnie zasobami około 700 tysięcy utworów z wytwórni 'Wielkiej Piątki' - BMG, EMI, Sony, Universal, Warner, w tym 100 tysiącami plików z niezależnych wytwórni oraz może się poszczycić 70% udziałem w rynku internetowych sklepów (własne badania Apple). To nie koniec rekordów – w ciągu ubiegłego tygodnia, po udostępnieniu przez Apple nowej wersji odtwarzacza iTunes (4.5), zakupiono i pobrano z iTunes Music Store 3,3 miliona utworów. Plany koncernu są ambitne, bowiem kolejny rok działalności zakończyć ma się wynikiem dwukrotnie wyższym od obecnego - 140 milionów sprzedanych nagrań.

Dane o albumie w sklepie iTunes Music Store

Dane o albumie w sklepie iTunes Music Store

iTunes Music Store dostępny jest z poziomu darmowego odtwarzacza iTunes, którego najnowszą wersję oznaczoną jako 4.5 możemy pobrać ze strony internetowej Apple. Oczywiście, dla polskich użytkowników programu, wejście do sklepu zaczyna się od niemiłej informacji – do zakupów i pobierania plików upoważnieni są niestety tylko użytkownicy z adresem zameldowania na terenie Stanów Zjednoczonych. Mimo tego, nadal mamy możliwość przeglądania zasobów oraz odsłuchiwania 30-sekundowych, bezpłatnych próbek dźwiękowych wszystkich sprzedawanych nagrań (podwójne kliknięcie na nazwie pliku). Za pojedynczy utwór w iTunes Music Store zapłacić trzeba 0,99 USD. Koszt całego albumu to w większości przypadków nie więcej niż 10 USD. Co ciekawe, cena albumu jest niezależna od ilości utworów, (w niektórych przypadkach bardziej opłacalny jest zakup całego albumu). Pliki zakupione w iTunes Music Store są w formacie AAC (Advanced Audio Codec) w jakości 128 kbps i zabezpieczone systemem DRM. Takie nagranie możemy konwertować na format Audio-CD i zapisywać na płycie CD (ograniczenia zależne są od licencji utworu), przesyłać na przenośny odtwarzacz muzyczny (w tym wypadku tylko iPod) oraz odtwarzać na maksymalnie 3 komputerach. Do playilisty iTunesa można zaimportować nasze własne zbiory w formacie MP3, a także niezabezpieczonym WMA (nowość od wersji 4.5). Wszelkie płatności w iTunes Music Store regulujemy za pomocą karty kredytowej. Odtwarzacz i tym samym sklep, dostępny pierwotnie jedynie dla posiadaczy platformy Macintosh, jest już także osiągalny dla użytkowników systemów Windows.

NAPSTER

http://www.napster.com

Główne okno internetowego sklepu muzycznego Napster

Główne okno internetowego sklepu muzycznego Napster

Jak daleko przed 'peletonem' znajduje się iTunes Music Store, mogą świadczyć dotychczasowe wyniki sprzedaży jego głównego konkurenta – Napstera. Niedawno przekroczył on barierę 'zaledwie' 5 milionów sprzedanych, cyfrowych nagrań od momentu wejścia na rynek pod koniec października 2003 roku. To jednak nie osłabia firmy Roxio, pod której skrzydłami znalazł się kontrowersyjny w latach 90-tych serwis będący wtedy sercem nielegalnej dystrybucji plików w Internecie. Napster oferuje obecnie ponad 500 tysięcy plików. Czynione są również intensywne starania o zaistnienie jeszcze w tym roku na rynku brytyjskim i innych regionach Europy, co może zdecydowanie podnieść wyniki sprzedaży i umocnić pozycję Napstera. Może mu w tym dodatkowo pomóc podpisana właśnie umowa z brytyjską siecią sklepów – Dixons, w myśl której Dixons będzie intensywnie promował Napstera i instalował go domyślnie w każdym sprzedawanym zestawie komputerowym.

Przeszukiwanie zasobów sklepu Napster

Przeszukiwanie zasobów sklepu Napster

Tak jak w przypadku iTunes Music Store, dostęp do sklepu wymaga zainstalowania udostępnianej bezpłatnie przez producenta aplikacji. Możliwe jest również dostęp do sklepu, za pomocą specjalnej wtyczki do odtwarzacza Windows Media Player. Niestety, z oferty sklepu mogą korzystać tylko użytkownicy z USA. Mieszkańcy innych rejonów nie mają nawet dostępu do zasobów sklepu, możliwości przejrzenia katalogu, czy odsłuchiwania darmowych, 30-sekundowych próbek muzycznych. Tym bardziej drażni wielki banner reklamowy na stronie internetowej, informujący o 7-dniowym, bezpłatnym okresie próbnym. Oferta cenowa jest porównywalna z propozycją Apple – 0,99 USD za pojedynczy utwór, 9,99 USD za cały album. Pliki zakupione w Napsterze wysyłane są do użytkownika w formacie WMA o jakości 128 kbps i zabezpieczone systemem DRM. Zgromadzone utwory możemy 5 razy nagrać na płytę CD, bez ograniczeń kopiować na przenośny odtwarzacz i odsłuchiwać na maksymalnie 3 komputerach. W Napsterze głównym środkiem płatniczym jest karta kredytowa. Sklep Roxio funkcjonuje jedynie na komputerach z systemem Windows.

MUSICMATCH

http://www.musicmatch.com

Główne okno internetowego sklepu muzycznego Musicmatch

Główne okno internetowego sklepu muzycznego Musicmatch

Kolejna propozycja zza 'Wielkiej Wody' to założona w 1997 roku firma Musicmatch, która pod koniec września 2003 roku wystartowała z własnym, internetowym sklepem muzycznym. Odtwarzacz Musicmatch Jukebox z poziomu którego uzyskujemy dostęp do zasobów sklepu, zdaniem rankingu Nielsen//NetRatings znajduje się w okolicach pierwszej dziesiątki najczęściej wykorzystywanych aplikacji internetowych na świecie z 32% wzrostem udziału w rynku w przeciągu ostatnich kilku miesięcy. Zasoby sklepu Musicmatch to ponad 500 tysięcy utworów (czyli łeb w łeb z Napsterem). Tak jak w obu powyższych przypadkach, Musicmatch dla internauty znajdującego się poza terenem Stanów Zjednoczonych jest nadal przysłowiowym ‘cukierkiem za szybką’. A szkoda, bowiem na tle dwóch, już zaprezentowanych sklepów wyróżnia się na plus chociażby jakością oferowanych plików.

Komunikat przy próbie uruchomienia sklepu Musicmatch

Komunikat przy próbie uruchomienia sklepu Musicmatch

Obsługa sklepu muzycznego Musicmatch odbywa się przy pomocy odtwarzacza Musicmatch Jukebox, którego najnowszą wersję (8.2) można pobierać bezpłatnie ze strony producenta. Oddano do dyspozycji również bardziej rozbudowaną edycję - Musicmatch Jukebox Plus – o zwiększonej funkcjonalności, jednak nie jest ona już darmowa (jej cena to 19,99 USD). Za pojedyncze nagranie zapłacimy w Musicmatch 0,99 USD, zaś cały album kosztować nas może w granicach 10 USD. Ciekawostką jest w tym przypadku fakt, iż o ile pliki pobierane z tego sklepu, tak jak w przypadku Napstera, są przekodowane do formatu WMA zabezpieczonego systemem DRM, to jednak ich jakość jest zdecydowanie lepsza – 160 kbps. Dodatkowo, do każdego albumu możemy pobrać okładkę w postaci pliku JPEG. Zakupione piosenki konwertujemy i nagrywamy na płytę CD do 10 razy, kopiujemy bez ograniczeń na kompatybilny, przenośny odtwarzacz i słuchamy na maksymalnie 3 komputerach. Ze sklepu internetowego Musicmatch mogą korzystać posiadacze kart kredytowych i komputerów z systemem operacyjnym Windows.

ALLOFM3

http://www.allofmp3.com

Witryna internetowego sklepu muzycznego AllofMP3

Witryna internetowego sklepu muzycznego AllofMP3

I tu mała niespodzianka – w całej pogoni za wielkimi, zachodnimi serwisami oferującymi legalny zakup muzyki w Internecie, warto zwrócić swoje oczy także na wschód. Rosyjski internetowy sklep muzyczny AllofMP3, który działa już od ponad 2 lat, zdobywa coraz szerszą rzeszę zwolenników i to nie bez przyczyny. Porównując jego ofertę cenową i pakiet funkcji z powyżej opisanymi gigantami, trudno oprzeć się wrażeniu, że mamy do czynienia z rozwiązaniem kompletnie rewolucyjnym lub... nie do końca legalnym. Na łamach wielu for dyskusyjnych toczy się zażarta dyskusja dotycząca prawnych aspektów działania AllofMP3. Sami autorzy – firma MediaServices - powołują się na swojej stronie na zgodną z prawem Federacji Rosyjskiej licencję wydaną przez organizację o nazwie Russian Multimedia and Internet Society. Jak do tej pory nie widać, aby którakolwiek z instytucji w stylu IFPI interesowała się poczynaniami AllofMP3. Nie ma także sygnałów ze strony użytkowników o jakichkolwiek problemach z rachunkami kart kredytowych wykorzystywanych przy zakupach w tym sklepie. Zainteresowanie tym serwisem potęguje fakt, iż jest on dostępny dla użytkowników z całego świata.

Sami wybieramy format i jakość utworu w sklepie AllofMP3

Sami wybieramy format i jakość utworu w sklepie AllofMP3

W zasobach AllofMP3 znajdziemy ponad 192 tysiące utworów muzycznych i nie są to wcale propozycje niszowe niezależnych wytwórni. Wystarczy przejrzeć katalog, do którego dostęp ma nawet nie zarejestrowany użytkownik – cały sklep dostępny jest bowiem z poziomu strony internetowej i nie jest konieczne pobieranie jakichkolwiek dodatkowych programów do jego obsługi. Warto jednak dokonać rejestracji, aby przekonać się, jak wiele AllofMP3 ma nam do zaoferowania. Przede wszystkim innowacyjny jest tu sposób pobierania opłat za sprzedawaną muzykę: 0,01 USD za 1 MB przesłanych danych. W ramach kilku pakietów subskrypcyjnych, najniższy z nich o wartości 5 USD, daje nam zatem możliwość pobrania 500 MB muzyki. A oto wyższe abonamenty: 10 USD za 1 GB, 15 USD za 1,5 GB, aż do 50 USD za 5 GB danych. Rewolucyjny jest również sposób udostępniania zakupionych w AllofMP3 utworów. Jest to jedyne znane nam miejsce, w którym sami możemy wybrać najbardziej odpowiadający nam format plików oraz ich jakość. Konwersja dokonywana jest na serwerze sklepu (opcja nosi nazwę Online Encoding oraz Online Encoding Exclusive), a pliki w ostatecznym formacie pobierane są na dysk. A jest naprawdę w czym wybierać: MP3, AAC, OGG Vorbis, MPC, WMA - wszystkie w szerokim spektrum jakości, zarówno stałej, jak i zmiennej (VBR - Variable Bitrate). Możemy wykorzystać także jeden z bezstratnych kodeków: Monkey's Audio, FLAC lub OptimFrog. Jakość plików przekłada się na ich rozmiar, no i w rezultacie na ostateczną cenę. Wszystkie pliki nie są zabezpieczone żadnym systemem DRM, co oznacza, iż swobodnie możemy nimi dysponować. Aby łatwiej pobierać zakupione w AllofMP3 nagrania, warto zaopatrzyć się w specjalnego menedżera o nazwie AllofMp3 Explorer (oczywiście darmowego i do pobrania ze strony sklepu). Płatności dokonujemy kartami kredytowymi. MediaServices oferuje również obsługę systemu PayPal.

MYCOKEMUSIC

http://www.mycokemusic.com

Witryna internetowego sklepu muzycznego MyCokeMusic

Witryna internetowego sklepu muzycznego MyCokeMusic

W naszym zestawieniu brytyjski sklep muzyczny Coca-Coli jest najmłodszy, bowiem wystartował (nie bez problemów) dopiero pod koniec stycznia bieżącego roku. Jednak już do tej pory określany jest mianem jednego z najpopularniejszych serwisów tego typu wśród europejskich użytkowników. Jest on również w zasięgu polskich internautów, co osobiście sprawdziliśmy i potwierdzamy. Charakterystyka sklepu MyCokeMusic, różni się jednak od większości podobnych rozwiązań i to z kilku podstawowych względów. Patrząc na ofertę cenową, która podawana jest w funtach brytyjskich trzeba przyznać, iż na tle takich sklepów jak iTunes, Napster, czy ostatni AllofMP3, Coca-Cola wypada mało konkurencyjnie. Dodatkowym czynnikiem jest nastawienie na strumieniowy przekaz danych. Niemniej jednak warto przyjrzeć się temu serwisowi bliżej.

Uaktualnienie systemu DRM pobierane po zakupieniu utworu w sklepie MyCokeMusic

Uaktualnienie systemu DRM pobierane po zakupieniu utworu w sklepie MyCokeMusic

MyCokeMusic ma swoich zasobach ponad 250 tysięcy nagrań w zabezpieczonym systemem DRM formacie WMA o jakości 128 kbps. Tak jak w przypadku AllofMP3, sklep obsługujemy z poziomu witryny internetowej bez potrzeby instalowania dodatkowego oprogramowania. Zakupione w MyCokeMusic nagrania opłacamy z tzw. 'kredytów' jednego z pięciu planów subskrypcyjnych: 99 pensów za 99 kredytów (pobranie jednego utworu lub streaming 99), 4,95 funtów za 500 kredytów (pobranie 5 utworów lub streaming 500), 10 funtów za 1100 kredytów (pobranie 11 utworów lub streaming 1100), 20 funtów za 2300 kredytów (pobranie 23 utworów lub streaming 2300) i 40 funtów za 5000 kredytów (pobranie 50 utworów lub streaming 5000). Przy każdym z tych planów podana jest również średnia opłata za pojedynczy utwór. W najlepszym przypadku (czyli najdroższym planie) koszt pojedynczej piosenki to 80 pensów, a całego albumu - 6,40 funta. Tak jak w większości sklepów możemy wysłuchać bezpłatnie 30-sekundowej próbki każdego nagrania. Zależnie od licencji, która jest pobierana przy każdym zakupionym utworze, możemy przenosić je na płytę CD określoną ilość razy, kopiować na przenośny odtwarzacz lub słuchać na innych komputerach. Wszelkie płatności regulujemy za pomocą karty kredytowej (wbrew naszym wcześniejszym obawom nie ma ograniczenia jedynie do kart kredytowych wydanych na terenie Wielkiej Brytanii).

EMUSIC

http://www.emusic.com

Witryna internetowego sklepu muzycznego eMusic

Witryna internetowego sklepu muzycznego eMusic

Na sam koniec pozostawiliśmy sobie propozycję skierowaną do miłośników mniej popularnych wykonawców. Sklep internetowy eMusic, który jako kolejny otwarty jest już od 4 lat dla użytkowników z całego świata, gromadzi w swoich zbiorach przeważnie mało znanych artystów z niezależnych wytwórni. Mimo to, warto odwiedzać to miejsce i zapoznać się z jego zasobami. Jest ku temu znakomita okazja, ponieważ za dwutygodniowy okres próbny, w ramach którego możemy pobrać z tego sklepu 50 kompletnych utworów, nie zapłacimy za ten fakt ani centa (jeśli oczywiście przed upływem terminu próbnego zrezygnujemy z kontynuacji usługi). W zasobach eMusic znalazła się do tej pory całkiem spora liczba plików – 300 tysięcy.

Menedżer pobierania plików ze sklepu eMusic

Menedżer pobierania plików ze sklepu eMusic

Zdecydowaniem największą wadą eMusic, jest ograniczenie ilości pobieranej muzyki do trzech, podstawowych, miesięcznych planów subskrypcyjnych: Basic (40 plików za 9,99 USD miesięcznie), Plus (65 plików za 14,99 USD miesięcznie) oraz Premium (90 plików za 19,99 USD miesięcznie). Z kolei jedną z największych zalet (taką posiada również AllofMP3) jest format kupionej muzyki – niezabezpieczony MP3. Daje to oczywiście nieograniczone możliwości nagrywania na CD, kopiowania na przenośne odtwarzacze oraz słuchania na dowolnej liczbie komputerów. Piosenki zakodowane są w zmiennej jakości VBR w granicach od 128 do 320 kbps. Aby usprawnić proces pobierania muzyki na nasz dysk, eMusic udostępnia bezpłatnie aplikację o nazwie eMusic Download Manager, która pomaga także katalogować zakupione nagrania.

A co na to polski sklep - Iplay?

A jak z powyższymi sklepami zamierza konkurować pionier na rodzimym rynku legalnej sprzedaży cyfrowej muzyki - serwis Iplay, który oferuje do tej pory jedynie streaming posiadanych zasobów? Czy poszerzy swoją funkcjonalność? Wygląda na to, że tak, a świadczyć o tym mogą słowa przedstawiciela sklepu - Tomasza Szladowskiego: "Obecnie trwają prace nad uruchomieniem nowej wersji serwisu Iplay, który zostanie udostępniony w ciągu najbliższych kilku tygodni. Liczba zaoferowanych w tym serwisie utworów będzie znacznie większa niż obecnie. Będziemy również dodawać bardzo często nowe utwory. Szacujemy, że tygodniowa baza danych utworów będzie się powiększać minimum o kilka tysięcy. Obecnie z serwisu korzysta tygodniowo kilkanaście tysięcy użytkowników. Biorąc pod uwagę fakt, iż na razie nie prowadzimy w zasadzie żadnych działań marketingowych to nie jest to zły wynik". Czy Iplay będzie oferował pobieranie utworów na dysk użytkownika? Tomasz Szladowski odpowiada: „Takie opcje zostaną już wkrótce zaoferowane".

Zestawienie omawianych serwisów oferujących płatną muzykę w postaci cyfrowej

Zestawienie omawianych serwisów oferujących płatną muzykę w postaci cyfrowej

Jak widać, sytuacja powoli zaczyna się normalizować i być może już niedługo, bez ograniczeń będziemy mogli korzystać z potężnych zasobów, wszystkich największych internetowych sklepów muzycznych. Co zdaniem Tomasza Szlagowskiego stoi na przeszkodzie tego, aby stało się tak już dziś? "Tak jak wielokrotnie powtarzałem, główną przeszkodą jest tutaj kwestia udostępnienia muzyki przez wytwórnie muzyczne. Na szczęście stanowisko tych firm ulega powolnej poprawie gdyż zaczynają one rozumieć, że Internet nie jest dla nich zagrożeniem lecz szansą" – podkreśla przedstawiciel Iplay.


Zobacz również