GeForce5 nadchodzi

Prace nad następcą GeForce4 Ti4600 trwają. W chwili gdy czytacie te słowa prawdopodobnie NVIDIA zaprezentowała już w pełni działającą, finalną wersję kolejnej edycji procesora GeForce4. Im bliżej premiery, tym więcej wiadomo o szczegółach technicznych NV30.

Okazuje się, że karta ma pracować z pamięciami DDR-II i pozwoli programistom na tworzenie aplikacji korzystających z bardzo zaawansowanych mechanizmów generowania przekształceń geometrycznych i świetlnych.

Oczywiście już teraz programiści mogą tworzyć aplikacje korzystające z programowalnego silnika nFinite FX zaszytego w modelach GeForce3 i 4. W NV30 silnik ten ma mieć jednak nieporównywalnie większe możliwości, takie jak obsługa Pixel Shader 2.0 opisana 1024 instrukcjami czy Vertex Shaders 2.0 (również z 1024 instrukcjami i 65536 instrukcjami wykonanymi m.in. w pętli i gałęziach). Będzie to możliwe dzięki wsparciu dla oprogramowania DirectX9.

Nowy układ ma obsługiwać OpenGL i DirectX HLSL poprzez Cg (jest to udostępniony przez NVidię, język programistyczny - oferowany jako open source - pozwalający każdej zainteresowanej osobie na tworzenie dowolnych efektów obsługiwanych następnie przez karty NVidia). Dodatkowo rozszerzenia OpenGL będą obsługiwały długie programy przypisane do Pixel i Vertex Shaderów.

Procesor graficzny ma współpracować z pamięciami DDR-II o częstotliwości taktowania rzędu 700 MHz do 1 GHz ( na początku prawodpodobnie będzie to 800 MHz).

Inżynierowie NVidia uchylili rąbka tajemnicy na temat potencjalnej wydajności następcy GeForce4 Ti4600.

W grze Quake III Atena w rozdzielczości 1280 x 1024 przy uruchomionym 4-krotnym pełnoekranowym antyaliasingu (4 x FSAA), wydajność procesora ma być 2,5-krotnie wyższa niż GeForce4 Ti4600. Z kolei nowa wersja Dooma ma pracować z NV30 aż 3,5 raza szybciej niż aktualnie oferowany flagowy model procesora NVidii. Wyniki osiągane w 3DMarku 2001 mają być natomiast 3-krotnie wyższe od tych uzyskanych z GeForce4 TI4600.

Prędkość układów cieniowania pikseli wzrośnie 4-krotnie, a procesor będzie zdolny do obróbki 200 mln trójkątów na sekundę. Wraz z wprowadzeniem na rynek flagowego procesora graficznego NV30, NVidia tradycyjnie już zaprezentuje jego tańszą odmianę - NV31, przeznaczoną dla masowego odbiorcy. Nowe modele pojawią się w sklepach w pierwszej połowie 2003 roku. Nie jest zaskoczeniem, że w celu ograniczenia koszów jego produkcji, producent "ogołoci" go z kilku istotnych elementów, bezpośrednio oddziałujących na wydajność układu. Z 8 do 4 zredukowana zostanie ilość potoków renderowania, a szyna pamięci będzie nie 256- lecz 128-bitowa. Jak widać zmiany te zaowocują budżetowym procesorem o możliwościach... dzisiejszych GeForce4 Ti. Oczywiście wszystkie zmiany nie są na razie znane, tak, że z aktualnych deklaracji producenta nie należy wyciągać zbyt daleko idących wniosków. Wiadomo jednak, że na bazie NV31 powstanie procesor instalowany w komputerach przenośnych. W drugiej połowie 2003 roku NVidia opracuje kolejny procesor, który będzie oferował mniejszą wydajność niż NV31. Jego rdzeń będzie występował w zintegrowanych chipsetach serii nForce instalowanych w płytach głównych.


Zobacz również