Giana Sisters: Twisted Dreams - to jest to! [recenzja]

Dawno, dawno temu, pod koniec lat 80-tych XX wieku, światło dzienne ujrzały siostry Giana. Niestety, szybko zniknęły, a odrodziły się dopiero w 2012 roku. I to jak!

Zacznę najpierw od przypomnienia, dlaczego te skoczne dziewczyny zniknęły ze świata komputerów. Otóż Nintendo zarzuciło twórcom tego tytułu plagiat kultowej platformówki - Mario Bros. I nie ukrywam, zarzuty były dość uzasadnione, z czym zgodził się również wydawca, nieistniejący już dziś Rainbow Arts i wycofał grę z rynku. Jednak każdy, kto zetknął się z tą pozycją, zapomnieć o niej nie potrafił. Takimi właśnie ludźmi okazali się twórcy Twisted Dreams z Black Forest Games. Wskrzesili siostry i zrobili to w takim stylu, że nic, tylko przyklasnąć.

Sam gameplay pozostał generalnie bez zmian - nadal jest to platformówka, w której możemy wskakiwać na głowy przeciwników, a czasami należy mocno kombinować, aby dostać się w wyżej położone miejsca. Co jest jednak pierwszym plusem tej produkcji, to możliwość zmiany sióstr w dowolnym momencie rozgrywki. Każda dysponuje nie tylko innym wachlarzem akcji specjalnych (np. Giana wykonuje w powietrzu obroty, przez co wolno opada, a Maria - bo tak w oryginale miała na imię druga z sióstr - potrafi przebijać głową ściany i wykonywać wysokie skoki). Zmieniając siostrę dokonujemy również zmiany otoczenia. Jedna przebywa w łagodnym świecie snu, gdzie kręcą się podobne sowom stwory, mamy zieloną trawę i miły klimat, jednak po zmianie wchodzimy w świat mroku, sowy zmieniają w demony, trawa usycha, a wszystko ma wydźwięk zepsucia i ciemności. Zobaczycie to na poniższym gameplayu:

Giana Sisters: Twisted Dreams składa się z kilku rozległych światów - na każdym czeka nas kilka etapów do przejścia, a ponieważ poziom trudności wzrasta stopniowo, robi się naprawdę coraz ciężej i momentami trzeba popisywać sie nie tylko nie lada zręcznością, ale i odpowiednio szybką zmianą sióstr we właściwym momencie. Na końcu każdego świata czeka nas boss - na niego musimy znaleźć sposób, co na szczęście nie jest trudnym zadaniem. Jednak przy finałowym przeciwniku można trochę pomarudzić - walka z nim jest po prostu nudna jak flaki z olejem, a powtarzanie w kółko tych samych czynności zwyczajnie irytuje. Na szczęście jest to tylko jeden z minusów zabawy, który i tak objawia się na samym jej końcu. Poza tym mamy tu "radosną" platformówkę, która bawić będzie zarówno starszych, jak i młodszych graczy, z solidną oprawą graficzną i muzyczną. Co do tej drugiej, to tutaj dodam jeszcze, że jest ona zależna od siostry - przy jednej mamy spokojne, elektroniczne brzmienia, przy drugiej - te same melodie, ale w wersji rockowo-metalowej. I za to kolejny plus.

Twisted Dreams

Twisted Dreams

Giana Sisters: Twisted Dreams to świetna produkcja, której nie można zbyt wiele zarzucić. Wyszła ona w Polsce dzięki Techlandowi i zawiera bonusy, jak dwa dodatkowe światy - jeden w klimacie Helloween, drugi - świąt Bożego Narodzenia. Wszystko otrzymujemy za niecałe 20 PLN. Aż wstyd nie kupić!

PLUSY:

+ gameplay

+ zmiana sióstr połączona ze zmianą świata oraz muzyką

+ oprawa graficzna

MINUSY:

- nudny boss na końcu

- nieco mało rodzajów przeciwników

Ocena końcowa: 5/6

Wydawca: Black Forest Games

Wydawca PL: Techland

Producent: Black Forest Games

UWAGA: aktywacja gry wymaga posiadania konta na Steam

Wymagania systemowe

  • OS:Windows XP, Vista, 7
  • Procesor 2.66 GHz
  • 2 GB RAM (XP), 3 GB RAM (Vista/7)
  • karta graf. 512 MB
  • DirectX:9.0
  • wersja językowa: angielska


Zobacz również