Google Chrome wskakuje na drugie miejse

Według danych StatCountera, Chrome właśnie wyprzedził Firefoksa, znajduje się na drugim miejscu najczęściej używanych przeglądarek internetowych na świecie, a jego dynamika wzrostu pokazuje, że już niedługo może walczyć o pierwsze miejsce z Internet Explorerem. W Polsce i USA sytuacja jest diametralnie różna.

Chrome

Wczoraj informowaliśmy, że Chrome ma szansę wyprzedzić Firefoksa w marcu 2012 roku, a dziś piszemy, że już go wyprzedził? Czyżby w jeden dzień zdobyła tylu użytkowników, by doścignąć rywala z Mozilli. Nie, po prostu wczorajsze dane pochodziły od firmy Net Applications, dzisiejsze od StatCounter, a różnica wynika z innych metod badań. Według analiz tej drugiej firmy, Chrome ma obecnie 25,69 procent, a Firefox 25,23 procent udziałów w rynku.

StatCounter podaje, że na pierwszym miejscu w świecie jest obecnie Internet Explorer z udziałami wynoszącymi 40,63 procent. Czwarte miejsce zajmuje Safari z 5,92 procent, a pierwszą piątkę zamyka Opera, z której korzysta 1,82 procent wszystkich internautów na świecie. Badania te nie dotyczą przeglądarek mobilnych.

Wynika z tego, że Chrome na rynku międzynarodowym ma się bardzo dobrze, dynamicznie pnie się w górę, a już wkrótce może zagrozić Internet Explorerowi. Nie w każdym kraju sytuacja prezentuje się jednak tak samo. Amerykanie np. preferują Internet Explorera (50,66 proc.), który zyskuje popularność, na drugim miejscu jest Firefox (20,09 proc.), a Chrome (17,3 proc.) dopiero na trzecim. Obie przeglądarki wyraźnie tracą też popularność. Opera (0,43 proc.) jest tam prawie nieobecna.

Specyfika polskiego internetu jest jeszcze inna. U nas liderem, który ciągle ma dużą przewagę jest Firefox (49,78 proc.). Drugie miejsce przejął w połowie 2011 roku Chrome (22,14 proc.), trzeci jest Internet Explorer (16,22 proc.), a czwarta Opera (9,57 proc.). Co kraj, to obyczaj.


Zobacz również